Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Krystyna

Ból po operacji kręgosłupa lędźwiowego

Rekomendowane odpowiedzi

Gość IZA
witam.jestem 5 tygodni po operacji odcinka ledzwiowego na wysokosci L5S1 metoda endoskopowa [Y.E.S.S]przeprowadzona przez doktora Kwieka w Mikolowie.kiedy lykalam leki p.bolowe dalo sie jakos funkcjonowac.od tygodnia nie biore lekow i bol w odcinku ledziowym staje sie z dnia na dzien coraz silniejszy-a najbardziej kiedy chodze..jestem przerazona tym wszystkim bo myslalam ze po operacji bol przejdzie.za tydzien wizyta kontrolna i jestem ciekawa co na to pan doktor,nieukrywam ze bardzo sie boje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość agnieszka
witam pani izo ja mam tak samo juz chyba przeszlam wszystkie tematy na forum aby sprawdzic czy ktos ma podobne obiawy bol wlasnie nasila sie przy chodzeniu od posladka do stopy , ja jestem rok po operacji l5s1 i wstawieniu stabilizacji ,staram sie nie brac lekow bo ile mozna ich lykac tylko ze bez nich czuje sie bardzo zle , boli non stop za kilka dni mam rezonans wtedy zobacze co dalej obawiam sie nastepnej operacji . pozdrawiam serdecznie . agnieszka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iza
Witam pani agnieszko,to co pani pisze jest dla mnie szokiem.mnie czeka stabilizacja i w tym przypadku niewiem czy jest sens przechodzic operacje jeszcze raz jezeli bol po wstawieniu stabilizacji dalej sie bedzie utrzymywal.od dzisiaj znowu na lekach,bo bol w posladku taki ze chodzic sie nie da.mysle ze bedziemy w kontakcie..pozdrawiam iza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość agnieszka
witam pani izo jutro mam rezonans a pojutrze lekarza neurochirurga i bede wiedziala co dalej ze mna bedzie , boje sie kolejnej operacji ale juz znose wszystko byle by tylko przeszedl ten bol , i zeby moc normalnie funkcjonowac i chodzic bo nawet to jest dla mnie wyzwaniem , a myslalam ze po operacji bedzie dobrze i bede mogla dalej pracowac. mam 35 lat dwoje dzieci a wydaje mi sie ze jestem do niczego , bol czasami jest silniejszy ode mnie pozdrawiam cieplo . ja tez mam nadzieje ze bedziemy w kontakcie . agnieszka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość joanna
Witam wszystkich bardzo serdecznie ja jestem po operacji odcinka L-5 S-1 operacja odbyła się miesiąc temu i na razie moje samopoczucie nie jest w najlepszej formie zobaczymy co bedzie dalej a mam wszczepiony stabilizator DIAM pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iza
Czesc agnieszko...pozwole sobie tak napisac bo nie paniujmy sobie.ja mam 34 lata i dwie coreczki.doszlam do wniosku ze nie mozna sie poddawac musimy myslec ze bedzie dobrze.a pozatym ciesze sie ze piszemy ze soba.moze bysmy skontaktowaly sie jakos inaczej.pozdrawiam iza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość agnieszka
czesc iza pewnie ze mowmy po imieniu i fajnie ze jestesmy w podobnym wieku bardzo sie ciesze , bylam na rezonansie stenoza boczna lewostronna ucisk na nerw mam teraz skierowanie do lekarza ktory byc moze bedzie mnie znowu operowal ,mysle ze jednak tak bedzie zanik czucia i dretwienie nogi no i ten bol w posladku , chyba innego wyjscia nie ma . iza masz gg? moze jakos tak sie skontaktujemy pozdrawiam serdecznie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jagoda
spr0bujcie moje panie elektroakupunktory ,robia w poradniach leczenia bolu na NFZ,jestem po 2 operacjach miałam b.silne bole .bylam juz na morfinie,ktora tez nie pomagała.Biorę 2 razy do roku po 10 zabiegów,nie uzywam juz zadnych środków przeciw bólowych.Skierowanie od lekarza rodzinnego lub neurologa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość iza
pani jagodo dziekuje za rade.zycze zdrowia ipozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorota
jestem juz po dwóch operacjach kręgosłupa lędzwiowego,pierwsza polegała na usuniecu części dysku i wszczepieniu implantu silikonowego,ból troszkę miną.Niestety dalej było jak przed operacją,lekarz neurochirurg zdecydował się na drugą i znów implant tym razem nie silikonowy.Jestem 2 miesiące po operacji i ból nie minął.Po kontroli neurochrurgicznej lekarz stwierdził że implanty jednak nie pomogły.Teraz czekam na 3 operacje tym razem stabilizator na 3 kręgach.Jestem przerażona.Mam 37 lat i czuję się jak wrak.Zastanawia mnie tylko czy idąc znów pod nóz nie jestem królikiem doświadczalnym.Ból nie mija czy to jest normalne żadnej ulgi,ile jeszcze mam brać tabletek,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aga
jestem przerazona pani listem czekam na druga operacje w pierwszej tez mialam wstawione implanty , bol jest okropny i tez mialam operacje na kr. ledzwiowy. zastanawiam sie czy teraz juz bedzie wszystko dobrze czy ten bol przejdzie .bo teraz kazdy krok sklon nawet siedzenie jest dla mnie horrorem. pozdrawiam serdecznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość 66adamb
Witam cierpiących na rwę kulszową , jak również boleści po operacji! byłem operowany na wypadnięcie jądra miażdżystego pomiędzy L4 i L5 w Walton Hospital Liverpool w szpitalu akademickim 12 dni temu-czyli 10tego czerwca 2010. na operację pojechałem swoim samochodem ,jak również sam z niego powróciłem. przed operacją wystarczały mi 3(słownie trzy) tabbletki Cocodamol-u na dobę-teraz zażywam 2 sztuki naraz co sześć godzin-czyli jest pogorszenie... i to jakie pogorszenie!!! w dniu operacji i następnym było *Lala* , byćmoże działało znieczulenie operacyjne (zresztą następnego dnia po operacji wróciłem do domu)... następnego dnia patrzyłem w okno , czy zasłony w oknach nie przeszkodzą mi w skoku z okna! po kolejnych 3ch dniach coś się wyklarowało , ale wiem ,że przed opracją było mniej boleściwie! a czy jest tu ktoś po operacji , komu ból minął ? i ewentualnie po jakim czasie? Pozdrawiam Współboleściwych!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotrek
Ja miałem operacje na dwóch poziomach l5-s1 i l4-l5 i wstawienie stabilizacji międzykolczystej na l5-s1. Powiem ,że ból minął odrazu po operacji choć cały proces dochodzenia do siebie to dłuższa droga. Dużo zależy od odpowiedniej rehabilitacji. Mam nieraz jakieś bóle ale są do zniesienia, od operacji nie biorę żadnych leków przeciwbólowych. Trochę cierpliwości i wiary w to ,że będzie lepiej(musi być,choć i ja mam gorsze dni). Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia i wytrwałości w walce z chorobą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł
Czesc! Paweł 24 lata. jestem po usunieciu przepukliny jadra miazdzystego L4/L5. Dokladnie 11 maja mialem operacje, wiec minelo juz 7 tyg i przyznam szczerze, ze bole mi towarzysza przez caly czas. Nie wiem ile to bedzie jeszcze trwalo, ale kazdy mi mowi, ze czas, rehabilitacja( ktora zaczalem 14 czerwca) i cierpliwosc jest droga do normalnosci-jesli tak to mozna nazwac. Na drugi dzien po operacji nie moglem nawet wstac z lozka, bo odczuwalem przerazliwy bol-to bylo straszne, do tego uczylem sie na nowo chodzic. Czulem sie jakby mi tam czegos brakowalo*/ Najgorsze byly pierwsze 4 tyg, bo praktycznie caly czas lezalem i chodzilem wolniej od zolwia. Teraz jest juz troche lepiej, bo chodze w miare normalnie, ale i tak caly czas czuje te straszliwe bole. Najczesciej pojawiaja sie jak za dlugo siedze. Ale nie ma mowy o schyleniu sie, czy innych podobnych ruchach. Spodziewalem sie diametralnej zmiany, ale to bylo zludzenie, ktore pokazuje teraz, ze dluga i zmudna droga rehabilitacji przede mna. Przeraza mnie to wszystko, zwlaszcza, ze juz jestem 5 miesiecy na zwolnieniu. Staram sie myslec, ze wszystko z biegiem czasu wroci do normy, ale nie zawsze mi sie to udaje. Przed choroba prowadzilem dosyc aktywny tryb zycia, a teraz siedze w domu-masakra. Zycze wszystkim wytrwalosci, cierpliwosci i wiary w to, ze bedzie dobrze. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość k.
Paweł ,a gdzie miałeś operację?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aga
pawel ja mam tak samo , mimo ze ja jestem rok po operacji l5 s1 wrocilam do pracy 3 mce po operacji , bo bylo troche lepiej i nagle jest jeszcze gorzej niz przed bole w posladku stopie ,opada , o schylaniu nie ma mowy przedemna neuroliza i widmo kolejnej operacji - a mialo byc lepiej juz nie wierze w to do tego dochodzi stres bo nie wiem co dalej z praca od marca jeste na zwolnieniu boje sie utraty pracy, nie wiem co dalej ze mna czy w koncu bede mogla zyc bez bolu nie wiem pozdrawiam i zycze zdrowia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł
Operacje mialem w jarocinie, a wykonywal dr. Strohm. Duzo sie dowiadywalem na ten temat. Podobno najduzej regeneruja sie nerwy, bo min pol roku, zlwaszcza jak byly uszkodzone w jakis sposob. Tkanki miekkie ok 6 tyg. Mam nadzieje, ze u mnie nie bedzie efektow ubocznych, bo cos czuje, ze moja psychika raczej moze tego juz nie wytrzymac. Pocieszam sie tym, ze inni maja gorsze problemy ze zdrowiem i jakos zyja, oczywiscie nie mowie o tych ze schorzeniami kregoslupa. Aga, przeczytalem mniej wiecej na czym polega ta neuroliza, ale nie wiem dokladnie czemu tak naprawde ma sluzyc w Twoim przypadku!? Pozdrawiam i rowniez zycze duzo zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość aga
czesc pawel ja tez nie bardzo wiem a za duzo na ten temat nie znalazlam musze lekarza wypytac n awizycie niech mi wytlumaczy . bo czuje sie troche nie pewnie jesli nie wiem co to jest pozdrawiam serdecznie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka W
Ja operację miałam niecały miesiąc temu. Również stabilizacja - coflex. Jest bez porównania lepiej!! Grzecznie leżę, zeby dać czas na dobre zagojenie tego wszystkiego co w środku, chodzę troszkę, ale jak wstaję - nie boli. Nie siadam, zgodnie z zaleceniem rehabilitantki. Za tydzień konsultacja, zastanawiam sie kiedy będę mogła wrócić do pracy, prace mam siedzącą. Pozdrawiam i życzę zdrowia :) jestem przypadkiem potwierdzaacym, ze może być lepiej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł
Przyznam, ze malo jest tutaj takich pozytywnych opisow*/ Ale to tylko potwierdza fakt, ze jednak moze byc lepiej po operacji. Wydaje mi sie, ze glownie zalezy to od przypadku, a juz na pewno w duzej mierze od organizmu. Ja na konsultacje z rehabilitantka wybieram sie w srode, wiec zobaczymy co mi ciekawego powie!? No, to Agnieszko W. zycze szybkiego powrotu do zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka W.
Dlatego napisałam :) Naprawdę może być lepiej po zabiegu. W szpitalu dostałam ścisłe zalecenia, przetrzegam ich i wierzę, że moje kłopoty z kręgosłupem to juz niedługo będzie przeszłość. Pozdrawiam wszystkich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Janusz
Witam państwa jestem po dwóch operacjach l5s1 pierwsza nieudana w Mikołowie i druga już udana w Goczałkowicach w tej chwili mineło już 3 miesiące niestety rechabilitacja jest bardzo długa dolegliwości powoli ustępują myślę że okres 6 miesięcy to minimalny czas na dojście do jako takiej formy sprzed zabiegu klinika w Goczałkowicach to Neuromag pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Justyna
witam wszystkich Od operacji minęlo juz dwa miesiące - usuniecie dysku L4/L5, pomału zaczęło ustepować drętwienie nogi i pośladka,zaczęłam rehabilitacje i od jakiegoś czasu powrócił ból w okolicach krzyża.Nie wiem czy to z powodu złej rehabilitacji czy nawrót choroby ,a może to cholerne zbliznowacenie. Czy ktoś z was miał podobny przypadek Operowana byłam w Krakowie w szpitalu wojskowym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zbigniew
Witam Wszystkich bólowych!ja już miałem dwie operacje kręgosłupa l5 s1pierwsza była endoskopowa a druga metodą tradycyjną bez implanu.Niestety mija już prawie ponad dwa lata i ból nadal utrzymuje się.Po wielu kosultacjach neurochirurgicznych i ortopedycznych zdania przez lekarzy są podzielone jedni proponują tzw stabilizator a inni dać sobie spokuj z następną operacją kogo słuchać?Niestety psychika wysiada i zaczyna dorównywać kręgosłupowi . 3 majecie się pozdrawiam 44 letni Zbigniew

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zbigniew
Witam Wszystkich bólowych!ja już miałem dwie operacje kręgosłupa l5 s1pierwsza była endoskopowa a druga metodą tradycyjną bez implanu.Niestety mija już prawie ponad dwa lata i ból nadal utrzymuje się.Po wielu kosultacjach neurochirurgicznych i ortopedycznych zdania przez lekarzy są podzielone jedni proponują tzw stabilizator a inni dać sobie spokuj z następną operacją kogo słuchać?Niestety psychika wysiada i zaczyna dorównywać kręgosłupowi . 3 majcie się pozdrawiam 44 letni Zbigniew

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×