Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Michał

Dziwne zmienne jądro, przebyte zapalenie?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Michał
Witam serdecznie Panie Doktorze! Przeszukałem chyba wszystkie fora w tym te i niestety nie znalazłem odpowiedzi na mój uciążliwy i kontrowersyjny problem. Na wstępie chciałbym napisać że mimo naprawdę wielu kontroli palpacyjnych odkąd pojawił się problem nie wyczułem absolutnie żadnych grudek, guzków ani niczego co *wystaje* z jądra i najądrza. W samym worku też nie wyczułem żadnych zmian. W połowie lipca z ciekawości i na własną kieszeń zrobiłem sobie badania Testosteron, FSH i LH. FSH w połowie normy, Testosteron 100 ponad dolną granicę, LH kiepsko( liczba po przecinku ponad dolną granicę) Tak więc opisze mój problem. Jestem osobą którą jest po przepuklinie oponowo-rdzeniowej która ukazała się od razu po urodzeniu. O chodzeniu na własnych nogach nie ma mowy. Ewentualnie wejście po schodach trzymając się barierki. Prowadzę siedzący tryb życia i z tego tytułu mam małą odleżynę na pośladku od jakiś 2 lat co być może ma jakiś związek. Mimo przeciwności losu od 14 roku życia intensywnie trenowałem na siłowni a dodatkowo od 17 roku życia prowadzę bardzo burzliwe życie osobiste. rok temu ze względu na kontuzję nadgarstka musiałem przerwać treningi które ponowiłem w sierpniu tego roku. Ze względu na swój wiek(25 lat) postanowiłem podnieść sobie testosteron biorąc wyciąg z tribulusa który podobno takową cechę posiada. Działa na hormon lutenizujący i tym sposobem stymuluje jądra do produkowania większej ilości testosteronu. Dodam że od sierpnia robię także brzuszki(czego nigdy nie robiłem). Pewnego wieczoru stwierdziłem (po 2 tygodniach bardzo intensywnych ćwiczeń) że mam zdecydowanie mniej spermy niż było to dotychczas. Zawsze miałem bardzo obfite wytryski i mogłem wydalić z siebie naprawdę dużo spermy nawet kilka razy pod rząd. Niestety za drugim wytryskiem, który był jakies 15 minut po pierwszym było jej dosłownie 3-4 krople. Byłem bardzo zaniepokojony tym objawem. Budząc się następnego dnia poczułem dyskomfort w lewym jądrze. Było troszkę wieksze niż zwykle (jakby okrąglejsze i sporo twardsze) a gdy dotknąłem z dołu jądra poczułem bardzo silny kłujący ból po którym aż dostałem gęsiej skórki na ciele (jest to chyba miejsce wejścia nasieniowodu do jądra). Z początku myślałem że przećwiczyłem mięśnie brzucha i ten objaw minie w kolejnych dniach jednak tak się nie stało. Kolejnego dnia u dołu już nie bolało, same jądro było takie jak dzień wcześniej jednak ból przeniósł sie na najądrze(od góry). Było zdecydowanie powiększone(miękkie) a ból nasilał sie gdy podnosiłem jądro do góry ręką lub gdy podnosiłem je mięśniem dźwigacza(wtedy był bardzo silny i kłujący). Bolało również gdy dostawałem wzwodu. Przerwałem współżycie seksualne i treningi. W kolejnych 2-3 dniach ból zaczął promieniować na pachwinę, trochę na udo i chyba tam gdzie miałem operację przepukliny(do kręgosłupa) jednak nie był silny tylko *tępy* poza okolicami kręgosłupa bo tam kuło mocno i tak jakby pulsowało w rytm tętna. Najądrze jak i jądro wyglądało bez zmian czyli było powiększone zwłaszcza najądrze, jądro twardsze od prawego. Budząc się następnego dnia ból był zdecydowanie mniejszy jak i obrzęk najądrza. Jądro było na twardość praktycznie takie jak prawe jednak pojawiło się na nim 2-3 podłużne wgłębienia wyczuwalne pod palcem. Kolejnego dnia tych wgłębień było dużo więcej(6-7), najądrze wykazywało tendencję do zmniejszania. Po 7-8 dniach jądro nadal było nieco większe od prawego ale żadnych innych zmian w nim nie wykryłem. Postanowiłem ponowić współżycie i zauważyłem, że po 2-3 wytryskach jądro zmniejsza się do wielkości prawego i przybiera również taka samą konsystencję w dotyku. Jednak najądrze jest dalej nieco większe ale nie odczuwam już żadnych dolegliwości ani w samym najądrzu ani w okolicach pachwiny, uda, kręgosłupa. Na chwilę obecną jest 12 dzień od momentu pojawienia się objawów i wygląda to w ten sposób: Trochę mnie dziwi ale jądro w ciągu całego dnia jak sprawdzam raz jest nieco większe i twardsze a raz takie same jak prawe i praktycznie takie same w konsystencji może odrobinę twardsze ale to może być moja podświadomość(nie jest i nie było cięższe). Te minimalne rowki nie zniknęły, spermy jest trochę więcej niż było na początku dolegliwości. Nawet przy drugim wytrysku jest jej prawie tyle co przy pierwszym jednak kiedyś było więcej. Zacząłem stosować okłady z Altacetu i po okładzie po jakimś czasie najądrze jest zupełnie takie jak prawe. Miewam jeszcze chwilami ukłucia w jądrze ale zdarzają się bardzo żadko i jest bardziej tkliwe jak je dotykam niż prawe. Potencja i libido OK. Na dzień dzisiejszy nigdzie nie odczuwam tępego bólu. Dodam jeszcze, że od początku dolegliwości czułem się rozbity, czasami miałem uczucia zimna i ogólnie czułem się słaby. Często stan podgorączkowy 37-37,5 Teraz jest praktycznie OK. W moczu miałem zanieczyszczenia. był klarowny ale pływały w nim kawałki jakby śluzu. Chciałem zadać jeszcze jedno ważne pytanie . Przy zmianie nowotworowej jak bardzo twarde jest jadro? Nie bardzo wiem co oznacza określenie *twarde jądro*? To takie które kompletnie nie reaguje nawet na duży ucisk?? Moje zawsze można było lekko ścinać i było sprężyste choć na początku reakcja na ścisk była minimalna. Z góry przepraszam za tą epopeje ale nie pochodzę z dużego miasta i do wizyty u urologa mam jeszcze ponad tydzień. Trochę się martwię, bo naprawdę czytam masę opinii na te tematy i mój problem nie pasuje chyba do niczego i jest zmienny w zależności od współżycia i chyba tego czy wykonam jakiś wysiłek. Niezmieniona jest tylko powłoka jądra(rowki pozostały). Bardzo proszę o fachową poradę i jeszcze raz przepraszam, że tyle tego wyszło ale starałem się opisać to jak najdokładniej mogłem aby mógł Pan poznać lepiej ten problem. Proszę o odpowiedź. Serdecznie pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Michał
Zauważyłem właśnie że oprócz tego mam twardy nasieniowód który jest zdecydowanie szerszy od samego jego wyjścia z jądra. Sprawia to takie wrażenie jakby coś się przytkało. Nie jest bolesny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość stapler
Trudno w tym przypadku o fachową poradę bez bezpośredniego badania. Na pewno musi Pana zbadać urolog i ocenić czy wszystko jest w porządku. Co do twardości jądra może to być oznaką stanu zapalnego jak też i niestety pojawiającego się nowotworu. Być może konieczne okaże się wykonanie USG jąder. O wszystkim zadecyduje urolog. Z przedstawionych dolegliwości raczej można wysnuć przypuszczenie, że jest to stan zapalny, a nie nowotwór.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Tomek
Lekarz ktory sie tu wypowiada nie wnosi nic do tematu i moze lepiej zeby juz nic nie pisal bo to co pisze jest oczywiste i jasne dla wiekszosci. To znaczy ze albo jest glupi i nie douczony albo ze bez kasy nie chce udzielic porady i wysyla do urologa zeby ten ewentualnie choc zarobil... Taka lekarska *solidarnosc jajnikow*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×