Gość Alexandra Opublikowano 3 Września 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Września 2009 Na początku marca br. koń połamał mi 2 palce lewej reki: 3 palec - złamanie otwarte paliczka bliższego (praktycznie cała kość na wierzchu, wewnętrzna strona dłoni) i 4 palec - złamanie zamknięte paliczka środkowego. *Pomocy* udzielono mi w szpitalu nie nastawiając dobrze kości, przewiercając drutami Kirschnera mięśnie i dowiercając się do splotu nerwowego oraz odprawiając na dwie doby do domu. Następnego dnia w prywatnej klinice został wykonany kolejny zabieg podczas którego stwierdzono, iż wdało się zakażenie i pojawiły się zmiany martwicze w obrębie rany powstałej w wyniku urazu. Kolejne 6 tygodni trwała walka o palec. Niestety powikłania uniemożliwiały poprawne nastawienie i zrost kości. Na początku maja został przeprowadzony kolejny zabieg na otwartych palcach mający na celu poprawne nastawienie kości i wprowadzenie drutów kirschnera. Przy 3 palcu konieczne było usunięcie pozostałości po zapaleniu i oczyszczenie odłamów kostnych. Zabieg był udany, a kości idealnie nastawione (obraz z podglądu na sali operacyjnej potwierdzone późniejszymi zdjęciami rtg). Nie było większych problemów z gojeniem. Co prawda rozeszły się szwy, relatywnie szybko się to zagoiło. Zdjęcie rtg po 6tyg usztywnienia pokazało częściowy zrost w 3 palcu. Rokowania były dobre. Niestety niedługo okazało się, że w trzecim palcu krótszy odłam (przy stawie pomiędzy paliczkami) zsunął się z pozostałej części kości i zrotował deformując dodatkowo pobliski staw. Na szczęście nie wpływając mocno na jego ruchomość. Ponadto w miejscu wyjścia drutu pojawił się martwiak, który został usunięty w połowie lipca. Obecnie jestem w trakcie rehabilitacji. Dzisiaj rehabilitant stwierdził staw rzekomy, ponieważ odłamy kostne nie zrosły się ze sobą, na co prowadzący lekarze i rehabilitanci mieli nadzieję. Moja sytuacja jest następująca: mam zbliznowacenie na palcu w obrębie paliczka bliższego i stawu międzypaliczkowego 3-go palca po wewnętrznej stronie dłoni, a co za tym idzie ścięgna do plastyki, oraz staw rzekomy. Staw właściwy był przewiercany już 3 razy, a do tego jest odrobinę zdeformowany. Mam szansę jeszcze go doprowadzić do stanu użyteczności, więc nie chcę po raz kolejny go przewiercać. Mój zawód wymaga 10 sprawnych palców, a protezę stawu chcę zostawić sobie jako ostateczne rozwiązanie. Jakie mam teraz możliwości leczenia? Jaką drogę Pan sugeruje? Czy istnieje możliwość ponownego nastawienia i usztywnienia kości bez naruszania stawu? Czy można je skorygować przy okazji plastyki ścięgien? Jakie są jeszcze sposoby zespalania kości paliczków niż druty kirschnera? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Julia Opublikowano 1 Maja 2018 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2018 2 lat i nie ma odpowiedzi ! Nie dziwie się.Lekarze unikają jak ognia odpowiedzi na te tematy,jestem w podobnej sytuacji .27-07-2017 IV paliczek dalszy zmiażdżony z przesunięciem ,usztywniony ,po 2 m-cach brak zrostu.Do lutego 2018 nic ,aż operacja z drutem i kolejne 2 m- ce udawanie ,że się zrasta .Nie! Informacja -martwica tegoż paliczka .I zostałam sama.Też unikają decyzji co dalej.Porażka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.