Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość WIOLA

Wrodzona narośl podskórna w okolicy łuku brwiowego

Rekomendowane odpowiedzi

Gość WIOLA
Mój synek urodził się z małym guzkiem podskórnym nad lewą brwią. Mówiono, że to włókniak i do roku powinien się wchłonąć, jednak to nie nastąpiło. Synek ma 18 m-cy, byliśmy na konsultacji u chirurga dziecięcego, który stwierdził, że jest to torbiel bądź kaszak i zalecił jak najszybsze usunięcie. Ponieważ strasznie obawiam się poddania synka pełnej narkozie mam pytanie czy to nie można usunąć w inny sposób niż wycięcie bądź leczyć? Ten guzek nie rośnie, po synku nie widać również, żeby go bolał, a skóra w okolicy guzka jest bez żadnych zmian zapalnych czy innych. Przez okres 3 m-cy guzek nie był wyczuwalny, ale zbiegło się to z uderzeniem synka tą stroną główki gdzie on był - na skórze w tym miejscu po uderzeniu nie było żadnych zmian (siniaków itp.), po czym guzek odrósł, przy czym teraz jest nawet mniejszy niż po urodzeniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość stappler
Jeśli chirurg powiedział, że jest to torbiel lub kaszak nie ma innego sposobu leczenia jak tylko operacyjne usunięcie go. Dziecko jest zbyt małe, żeby przeprowadzić zabieg w znieczuleniu miejscowym. Jeśli nie wytnie się tej zmiany może ona powiększać się, dawać w końcu dolegliwości lub nawet zropieć. Proszę zastosować się do zaleceń lekarskich. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość oliwcia
mam ten sam problem!moja coreczka ma 13 miesiecy i juz bylam na konsultacji 8 miesiecy temu.bylo podobnie tylko ze po urodzeniu nic nie bylo widac dopiero kiedy zderzylysmy sie glowami po miesiacu wyrosl niewielki guzek na poczatku przypisywalam to zdezeniem sie ale to juz prawie 9 miesiecy i nic nie znika.po dzisiejszej wizycie u innego ekarza okazalo sie ze to torbiel podskorny defekt ktory z miara uplywu czasu bedzie rosl mamy sie sie sglosic jak bedzie miala dwa latka bo tak bedzie bespieczniej na zabieg usuniecia pod narkoza /guzek jest nad lukiem brwiowym/nie ma innej mozliwosci tyklo pod narkoza pozdrawiam i zycze powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość asia
moj syn ma 19miesiecy stwierdzono u niego torbiel lewego luku brwiowego teraz jes tydzien po zabiegu ktory przeprowadzano w znieczuleniu ogolnym i przechodzi to dobrze ciesze sie ze mamy to juz za soba

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneta
Witam :) Właśnie się dowiedziałam, że moja Mała (7 miesięcy) ma takiego kaszaka, albo inaczej chirurg nazwał to: opryszczka podskórna lub potworniak. Dziecko jak skończy roczek ma mieć zabieg w ogólnym znieczuleniu. Guzek jest na lewym łuku brwiowym, dość spory i lekko zniekształca łuk (czasami maleje, czasami się leciutko powiększa). Małej to nie boli i rozwija się prawidłowo. Ale boję się tego zabiegu :( Boję się nazwy potworniak, brzmi paskudnie. Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia
Witam moja córka ma 8 lat i przez 8 lat trzymała tego guza pojechałam z nią do Polanicy Zdrój do kliniki chirugi plastycznej. Najpierw konsultacje potem zabieg w znieczuleniu ogólnym. Wszystko poszło dobrze i jesteśmy 1,5 miesiąca po. Pozdrawiam i prosze nie obawiać sie usunięcia bo warto wcześniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość WIOLA
WITAM. Mam na imię Wiola 20,06,2009 zamieściłam informacje o synku, który miał narośl nad lewym łukiem brwiowym chirurg doradził usunięcie co wiąże się z poddaniem dziecka narkozie czego boi się chyba każdy rodzic. Szczęśliwie trafiłam do lekarza chorób dziecięcych specjalisty neonatologii, który specjalizuje się również w leczeniu homeopatami. Zastosował on kuracje tymi lekami u synka szczerze mówiąc nie wierzyłam że to pomoże, jednak po około pół roku torbiel się wchłonął. Od tego czasu minęło pół roku i póki co wszystko jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorota
Witam! mozna prosic o jakis kontakt do Ciebie wiolu? mamy podobny problem i szukamy sposobu innego niz wycinanie torbiela luku brwiowego...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorota
WIOLU *** Bardzo prosze o jakies informacje o lekarzu, który zajal sie twoim dzieckiem - leczeniem homeopatami guzka na luku brwiowym. mamy skierowanie na wyciecie chirurgiczne u naszej rocznej coreczki w znieczuleniu ogolnym czego bardzo sie boimy... bedziemy bardzo wdzieczni...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ula
bardzo proszę o informacje jakimi lekami dziecko zostało wyleczone i o jakiś kontakt z lekarzem który to przepisał Będe wdzięczna za wszelkie info

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorota
czy ktoś może sie orientuje, czy faktycznie guzek w okolicy łuku brwiowego (torbiel, włókniak) jest do wyleczenia? komus sie udało? mogę prosi o kontakt z lekarzem który zajmuje sie na pewno takimi rzeczami... bardzo bym była wdzięczna - moja roczna córeczka jest zakwalifikowana do operacji której strasznie się boimy... moj meail: dorka_troch@interia.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dorota
U naszej córeczki parę miesięcy po porodzie zauważyliśmy guzek nad prawym okiem - na łuku brwiowym. Długa przygoda z lekarzami - krótko mówiąc chirurg stwierdził że prawdopodobnie jest to torbiel - radził usunąć. Również baliśmy się narkozy (dziecko ma rok) - a po wpisie na tym forum o homeopatii o której nigdy wcześniej nie słyszałam postanowiliśmy sprobować. Pojechaliśmy na prywatną wizytę do pediatry homeopaty- przepisał nam dwa rodzaje leków (granulek). Nie wiem czy to coś pomoże (mam nadzieję że tak), ale od trzech dni podajemy córci leki... zobaczymy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ania
Mam ten sam problem synek dwa i pół roku nosi taką torbiel od urodzenia,bardzo boimy się zabiegu proszę o jakiś kontakt do lekarza który się zajmuje którymś z Waszych dzieci,będe bardzo wdzięczna i z góry dziękuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dorota
My z coreczka bylismy u bioenergoterapeuty, pediatry, homeopaty dr Kazimierza Pyzi. Przyjmuje w paru miejscach Polski. od razu powiedzilismy ze interesuje nas leczenie homeopatyczne - doradzal tez bioenergoterapie ale nie jestesmy temu zbyt ufni - poprzestalismy narazie na lekach homeopatycznych... narazie czasami wydaje nam sie guzek zmniejszac - za jakis czas zeby sie upewnic chcemy zrobic usg. ale na pewno nie powieksza sie guzek - jak to bylo do tej pory - rosl coraz bardziej.... Mala przyjmuje dwa rodzaje lekow homeopatycznych... takze jestenm zdania ze warto probowac - moze nam sie uda... mamy nadzieje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość magda
Drodzy rodzice :) z doświadczenia wiem, że torbiel sama nie zniknie i nie ma co dziecka faszerować lekami. Jedyną skuteczną metodą jest zabieg chirurgiczny. Moja córka przeszła taki zabieg 2 tyg temu w wieku 8 mięsięcy.Zabieg nie jest taki straszny jakby się wydawało. My trafilismy do instytutu Matki i Dziecka do chirurga Dr Boczar która odrazu kazała usunąć póki dziecko jest małe. Wraz z wiekiem taka torbiel deformuje kość łuku brwiowego i można tylko zaszkodzic. W naszym przypadku córka w wieku 8 miesiecy już miała ucisk na kość skroniową i zrobiliśmy zabieg w ostatniej chwili. To się tylko wydaje że torbiel jest mała ale jak się juz otworzy to przypimina talerz satelitarny.Jak pisałam córka jest 2 tyg po zabiegu i blizna juz jest prawie niewidoczna.Do roku sie zabliźni i nawet śladu nie bedzie.Cały zabieg przeszła rewelacyjnie, wróciła tego samego dnia do domu z uśmiechem. Byłam przygotowana ze córka bedzie płakać, źle się czuć a naprawde było super. Gdyby ktoś miał jakies pytania słuze pomocą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość matka półtorarocznej dziewczyn
witam! pytanie do p. Magdy: z doświadczenia? może jest pani lekarzem? bo w przypadku córki długo pani nie czekała - ja akurat z córką byłam u wielu specjalistów i większoś mówiła, że w przypadku guzków warto poczeka do 3 roku życia - bo mogą się wchłonąc... no pomijając chirurgów, którzy jak wiadomo tylko wycinają a nie leczą, ale laryngologów proponuje odwiedzac w takich przypadkach... no i sie wstrzymalam - zauważając że w naszym przypadku guzek wydaje się zmniejszac faktycznie - a była stwierdzona torbiel... także zgadzam się z poprzedniczkami - skalpel oczywiście, ale w ostateczności...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Przemek
witam, ja mam 17 lat i przez caly czas od urodzenia mialem narosl podskorna na lewym łuku brwiowym. Jak bylem mały bylo 100 różnych hipotez, a moja mama troche zaniedbala sprawe tego. No i wybrałem sie do onkologa ktory zajmuje sie takimi sprawami. No i stwierdził jednoznacznie ze to tłuszczak. Skierował mnie do Wielkopolskiego Centrum Onkologi w Poznaniu. Zabieg trwał 10nim, troche bolał a teraz sie go pozbyłem. Coz, ja jestem zdania ze z tym mozna zyc i jesli rodzice sie obawiają zabiegu to śmiało mozna poczekać:) pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Grażyna
witam! mój synek ma 7 miesięcy i od 4 miesiąca nad okiem pojawił się guzek i wygląda to strasznie ,ale lekarz rodzinny powiedział nam ,że trzeba poczekać jak skończy roczek to wtedy będą mu go wycinać chirurdzy,aż do czasu ,gdy mój synek spadł z łóżka i uderzył w się ten guzek nad okiem i zaczęło się robić koło tego czerwone.Dał nam skierowanie do chirurga dziecięcego żeby go obejrzał i stwierdził co dalej z tym robić! Bardzo się martwię gdyż jest to dużo widoczne ,oraz dostaliśmy skierowanie też do okulisty!Powiedzcie czy wy też mieliście taki sam problem i co zrobili lekarze w takim przypadku!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość magda
Witam, długo nie czekałam bo im dziecko mniejsze tym lepiej znosi wizyte w szpitalu. U mojej córki taka torbiel pojawiła się jak miała 2 tyg, tak nagle. Na poczatku myślałam , że może ją coś ugryzło ale nie znikało i pokazałam córke moje cioci która jest onkologiem dziecięcym. Okazało się, że jest to torbiel dermoidalna i nie ma możliwości zeby samo zniknęło. Kazała czekać do roku ale tylko ze względu na narkoze. Jak córka skończyła 6 miesięcy nie wytrzymałam i poszłam jeszcze skonsultować się z chirurgiem dziecięcym i po zrobieniu usg potwierdził diagnoze torbieli dermoidalnej. Pani doktór ustaliła termin zabiegu i powiedziała ze im szybciej tym lepiej. Cały zabieg trwa 15 minut a dziecko w szpitalu jest kilka godzin. U mojej córki torbiel usunęli w 8 miesiącu i już Pani chirurg powiedziała ,ze był ucisk na łuk brwiowy i póżniejsze czekanie spowodowałoby kolejny zabieg rekonstrukcji kości łuku briowego. Moja córka jest już 3 miesiące po zabiegu i nie ma śladu.Blizne smarowaliśmy specjalnym żelem -rewelacja.To była najlepsza decyzja jaką podjęliśmy. Dziecko nie ma już żadnej *kulki* i nawet śladu po zszyciu. Ps przy okazji po usunięciu wiadomo ze nie jest to nic złośliwego więc jestem spokojna.Radze usunąć i więcej o tym nie myśleć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mama rocznej Amelki
a mozna spytac w jakim szpitalu robiony byl zabieg? i jaka to nazwa masci jesli mozna wiedziec ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość asia
Witam pani Madziu.Mam pytanie do pani gdzie Wasza córcia miała zabieg?Mój syn ma 3 latka a tą torbiel ma od 3 miesiąca życia teraz jestem juz pewna ze dłużej nie będe czekać tylko usunę tego guzka bo z dnia na dzień robi się większy,chciałabym tylko zrobić to w jakimś dobrym szpitalu badz też prywatnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość magda
Witam, my robiliśmy zabieg w Instytucie Matki i Dziecka. Najpierw trzeba się zapisać do chirurga dziecięcego a pózniej już wszystkim pokieruja.Ja polecam to miejsce-świetna opieka i co najważniejsze nie musiałam zostawać w szpitalu i dziecko tego nie odczuło.Wszystkie badania robią na miejscu wiec wszystko bardzo sparwnie. Blizne smarowaliśmy dermatixem- dzieki temu nie ma juz śladu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość asia
Jak to nie została pani w szpitalu?Jednego dnia mieliście badanie a następnego zabieg?czy w jakiś inny sposób?Ja zapisałam już synka do IMID i czekamy....Strasznie sie boję*(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka
W IMID już drugi raz mnie odesłanao z powodu nawału zabiegów. Czekam już na ten zabieg 9 miesięcy i zaczynam się denrwowoać, że w ogóle go nie zrobią. Poza tym wizyty tam są dla mnie strasznym obciązeniem psychicznycm ( mój ojciec niedawo zmarł na raka). Może ktoś wie czy w jakieś prywatnej klinice wykonują tego typu zabiegi. dodam, że synek ma skońcozne 19 misięcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość asia
My jedziemy 29 na wizyte czyli w piątek,strasznie sie denerwuję.Wolałabym to zrobić w jakiejś prywatnej klinice ale też nie mam pojęcia gdzie:( Zobaczymy co nam powiedzą w IMID.... NAPISZĘ JAK JUŻ BĘDZIEMY PO WIZYCIE

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×