Gość Maciek 32l. Opublikowano 3 Kwietnia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Kwietnia 2009 Witam. Mam mały problem chyba z wyrostkiem.Piszę chyba bo po wizycie u 3 lekarzy w sumie nic nie wiem i nie wiem co robić.3 dni temu obudził mnie bardzo silny ból całego brzucha.Ponieważ rok temu miałem podobne objawy i wylądowałem na 3dni w szpitalu z podejrzeniem wyrostka pomyślałem,że to to samo (wtedy mnie wypuszczono po 3 dniach obserwacji) ale ból był ogólny więc wziąłem proszek i usnąłem.Rano obudziłem się z bólem ale wyrażnie umiejscowionym po prawej stronie na wysokości pępka.Poszedłem do rodzinnego,ten,że to wyrostek no i do szpitala.Zrobiono badania,krew,mocz dostałem kroplówkę i puszczono mnie do domu.Brzuch dalej bolał,może trochę mniej.Poszedłem prywatnie jeszcze.Chirurg powiedział ,że nie ma tragedii,ale powinni mnie w szpitalu zostawić na obserwacji i jak mnie mocniej zaboli to mam iść.Obaj lekarze dali nospę i furagin bo coś tam trochę w moczu też było nie tak.Iteraz nie wiem co to w sumie.Chodzę głodny bo nie kazali za dużo jeść,brzuch mniej ale cały czas po prwej stronie boli.Mam lekkie wzdęcia i temperaturę 37*.Słyszałem ,że jak wyrostek któryś raz jest podejrzany to niebezpieczne bo może wylac i takie tam różne powikłania.Czy mam poprostu na to czekać czy faktycznie nie mam sie czym martwić i brać te leki?Proszę o radę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość haemophilus Opublikowano 5 Kwietnia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Kwietnia 2009 W niektórych przypadkach trudno jest rozpoznać zapalenie wyrostka robaczkowego. Można wykonać usg jamy brzusznej (nie wiem czy wykonane), które nie zawsze daje odpowiedź. Jeśli są wskazania to tomografia komputerowa, ale po uprzednim wykluczeniu bakterii w kale. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.