Gość zrozpaczona1 Opublikowano 10 Lutego 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2014 Witam. Już nie wiem gdzie się zwrócić z moimi obawami, wiec jestem tutaj. Od 2 lat nieustannie bolą mnie węzły chłonne po prawej stronie. Szczypanie, pieczenie, kłucie to moja zmora. Wszelakie badania okazały się.. prawidłowe. RTG klatki piersiowej dobre, morfologia, rozmaz krwi w normie, OB ciągle stałe, CRP stałe. Biopsja (cienkoigłowa, w pachwinie) bez zmian nowotworowych. Co miesiąc robię morfologię, bez zmian. Rozmaz jedynie zawiera zawsze za dużą ilość Monocytów (11%). LDH w normie, toksoplazmoza, mononukleoza - negatywne. Na USG nie uwidoczniono powiększonych węzłów chłonnych, USG brzucha także jest prawidłowe. Jedyne co, to przez depresje i głodówki, na moich jelitach pokazały się nadżerki, z którymi moj gastrolog nie potrafi sobie poradzić, czekam na drugą kolonoskopię. Mam 19 lat. Czy jelita mogą mieć jakiś związek z tymi bólami? Dodam, że nadżerki także umiejscowione są po prawej stronie, w tym miejscu ciągle boli mnie brzuch. Nie wiem juz co robić, zastanawiam się czy sobie tego bólu nie wmówiłam. Proszę o jakąkolwiek odpowiedź, pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.