Gość Ewa Opublikowano 26 Grudnia 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Grudnia 2011 Witam, od paru miesięcy co jakiś czas *dźga* mnie w prawym dole biodrowym. Tak mniej wiecej od miesiąca mam to codziennie po kilka razy, rozhulało się od ostatniej miesiączki, czyli od 9 dni. Kłuje, szarpie, xga, czasem rozpiera, ale trwa ok. minuty, dwóch i ustępuje jak odpowiednio usiądę, pomasuję trochę to miejsce, albo stanę w odpowiedniej pozycji, raz boli jak podniosę nogę a innym razem nie. Nasila się wrac z końcem dnia. Lekarz POZ badał mnie rano pod kątem wyrostka, ale *nic niepokojącego nie zauważył*, możliwe że gdyby zbadał mnie o godz.22 stwierdziłby inaczej. Dostałam zwolnienie na dwa dni i tabletki rozkurczowe doraźnie niby pomagały, jak nie dźwigam nic, nie biegam, leżę, czy powolutku chodzę albo spokojnie siedzę to nic się nie dzieje. Przedwczoraj w pracy podniosłam zgrzewke wody i zakłuło, jak tupię nogami to też zaczyna pieruńsko kłuć albo rozpierać, pomasuje, powykręcam się i przechodzi. Dzisiaj leżałam na kanapie i spróbowałam pomachać trochę nogami, unosiłam jedną i druga kilka razy aż mnie złapał ten sam dźgający i jakby ciągnący ból, pomasowałam, powierciłam sie, wzięłam te rozkurczowe i przeszło. Lekarz powiedział mi, że jakby nie przeszło mam od razu iść na pogotowie, ale nie chcę im głowy zawracać skoro to dźga i przechodzi. Wybieram sie do ginekologa, ale zanim sie dostane, chciałabym wiedzieć czy mam naprawde sie martwić, że może to są jakies niemrawe początki zapalenia wyrostka. Słyszałąm o takich nietypowych przypadkach, po których lekarze odsyłali do domu, bo jak by to był wyrostek to by zaatakowało szybko, a ich miesiącami pobolewało a potem sie kończyło tak samo, na stole z powodu wyrostka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.