Gość Marta Opublikowano 4 Marca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2011 Witam, trzy lata temu miałam wypadek w pracy, skręciłam rękę w nadgarstku i przez miesiąc nosiłam gips. Po zdjęciu gipsu miało być już dobrze i w sumie było ale tylko przez jakiś czas. W kółko chodziłam do ortopedy, który nie wiedział co się dzieje z moją ręką, a ból się nasilał. Próbowaliśmy różnych metod leczenia: blokady, usztywnianie, leki, rehabilitację, ale to nic nie dało. W końcu po zrobieniu USG nadgarstka okazało się, że mam uszkodzony prostownik przedziału pierwszego, dodatkowo wykonałam badanie EMG, które wykazało uszkodzenie nerwu promieniowego na wysokości nadgarstka. Trafiłam do chirurga, który stwierdził iż jest to *Choroba De Quervain*a* i przeprowadził operację. Jak tylko stwierdzona, że ręką mogę już ruszać trafiłam na oddział dzienny rehabilitacji. Niestety w trakcie zabiegów ból ręki był nie do zniesienia, nie wytrzymywałam pola magnetycznego, jonoforezy a nawet hydromasaży. Wróciłam do chirurga, ale on nie wie co jest powodem tego bólu. Obejrzał rękę i wstrzyknął DIPROPHOS, kazał zgłosić się po tygodniu. A teraz po tym zastrzyku ręka boli coraz bardziej, powróciły nocne bóle i duże ograniczenie ruchów nadgarstkiem spowodowane ostrym bólem. Czy ktoś jest w stanie mi coś doradzić? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Magda Opublikowano 6 Maja 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2014 Chyba źle Cię zdiagnozowano... Szukaj dobrego specjalisty. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.