Gość Kinga Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2011 Witam. mam 18 lat. raz na jakis czas (ok. raz w miesiacu) zdarza mi się kłujacy bol od pępka po linii prostej az do pęcherza moczowego. nasila sie w momencie oddawania moczu i nie pozwala na wyprostowanie sie. jakby jakas *nitka* trzymala mnie w pozycji pochylonej i nie pozwalala się ruszyc.po jakims czasie dolegliwosci same ustaja. czy jest to powod do wizyty lekarskiej czy moze to miec po prostu jakies podloze nerwowe? bede wdzieczna za odpowiedz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 2 Marca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2011 Raczej taki stan ma podłoże neuralgiczne, samoistnego podrażnienia jakiegoś nerwu obwodowego. Jeśli taki stan będzie się nasilać lub występować z większą częstotliwością radzę w tej sprawie skonsultować się bezpośrednio z lekarzem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość paula Opublikowano 26 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Maja 2013 Ja mam identycznie. Niewiadomo kiedy ten ból przyjdzie i sam przechodzi. Miałam go często jako dziewczyna, po porodzie kilka lat była cisza a ostatnio ten ból powrócił. Najgorsze że nie znam przyczyny i że boli podczas siusiania. wtedy nie mogę sie wyprostować. Czy ty Kinga byłaś z tym u lekarza???Ja się wybiorę.czytając rózne fora widzę że nie jestem z tym sama czyli może jest jakieś lekarstwo na to. Czy ktoś ma podobne objawy i lekarz zdiagnozował? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Michał Opublikowano 27 Stycznia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 27 Stycznia 2014 Witam Mam i ja taki objaw. Zaczęło się to u mnie w dzieciństwie i wracało raz dwa razy do roku. Pępek jest wciągany do środka brzucha, a ja jak scyzoryk zginam się do konta prostego i stopniowo ten skurcz puszcza. Bardzo dziwne uczucie jak by pępek był połączony z pęcherzem. Podpytywałem znajomych. Nikt nic nie miała takiego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość adam Opublikowano 8 Marca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2014 mam ten sam problem czy końeczna jest wizyta u lekarza ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość marta Opublikowano 1 Czerwca 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 1 Czerwca 2015 hej mam ten sam problem od paru lat, wraca co kilka miesiecy ale teraz trwa juz trzeci dzien I zaczynam sie martwic byl ktos z tym u lekarza? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Timm Opublikowano 14 Grudnia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2015 Przetrwały moczownik Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Sylwia Opublikowano 8 Lutego 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 8 Lutego 2017 Mam 19 lat i dokładnie to samo od conajmniej 6 lat. Co do słowa idealnie to opisałaś. Za dziecka jeździłam z tym do lekarzy dziecięcych, ale nikt nie potrafił tego zdiagnozować, lekarze śmiali sie ze mnie i mówili ze przesadzam/wymyślam, wiec odpuściłam. Ale teraz znow sie tym zainteresowałam, bo ból naprawdę jest nieznośny i skonsultowałam sie z lekarzem dla dorosłych. Duzo z tym roboty było, ale w marcu mam termin na operacje, najprawdopodobniej to przepuklina, choć lekarz nie wyklucza przetrwałego moczownika. Ogólnie to zwróć uwagę na to czy ten pępek jest na codzień wrażliwy na bol. U mnie nawet lekki dotyk/ucisk powoduje silna reakcje bólową i jest jakis dziwny, taki jakby twardy... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Oliwia Opublikowano 21 Marca 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2017 Hej mam 12 lat i mam to samo co wy boje się Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Wiktor Opublikowano 25 Stycznia 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2019 W dniu 8.02.2017 o 01:04, Gość Sylwia napisał: Mam 19 lat i dokładnie to samo od conajmniej 6 lat. Co do słowa idealnie to opisałaś. Za dziecka jeździłam z tym do lekarzy dziecięcych, ale nikt nie potrafił tego zdiagnozować, lekarze śmiali sie ze mnie i mówili ze przesadzam/wymyślam, wiec odpuściłam. Ale teraz znow sie tym zainteresowałam, bo ból naprawdę jest nieznośny i skonsultowałam sie z lekarzem dla dorosłych. Duzo z tym roboty było, ale w marcu mam termin na operacje, najprawdopodobniej to przepuklina, choć lekarz nie wyklucza przetrwałego moczownika. Ogólnie to zwróć uwagę na to czy ten pępek jest na codzień wrażliwy na bol. U mnie nawet lekki dotyk/ucisk powoduje silna reakcje bólową i jest jakis dziwny, taki jakby twardy... Cześć. Mam 24 lata i od 8 roku życia borykam się z identycznym schorzeniem. W okresie gimnazjalnym miałem najwięcej problemów z tym cholerstwem, ponieważ zdarzało się to z raz w tygodniu, więc bardzo często, a jak sama wiesz podczas "ataku" nie da się wyprostować przez kilka ładnych godzin. Miałem wtedy zrobione USG jamy brzusznej, pęcherza moczowego i nerek, badanie krwi oraz moczu. Niestety bez żadnego skutku, więc też odpuściłem. Wraz z wiekiem odkryłem, że ten ból głównie wywołuje siedzenie w zgarbionej pozycji (brzuch jest wtedy ściśnięty) przez długi czas, odwodnienie i nie chodzenie regularnie do toalety (długie wstrzymywanie). Po ukończeniu gimnazjum nie miałem tych dolegliwości przez dobre 8 lat, ale to tylko i wyłącznie dzięki temu, że stosowałem wyżej wymienione metody. Oczywiście od czasu do czasu miewałem delikatniejszą wersję tego bólu, ale szybko mijała, bo potrafiłem zareagować poprawiając swoją pozycję przy komputerze bądź piłem więcej wody i po prostu sikałem. Od jakiegoś roku dolegliwości powróciły i ponownie zdecydowałem się na USG oraz tomografię komputerową - znów bez skutków. Zacząłem szukać odpowiedzi w internecie i znalazłem bardzo ciekawe forum, na którym dużo osób jest w identycznej pozycji co my, ale niektórym udało się wyleczyć, bo dopiero za którymś badaniem okazało się, że ten ból jest sprawką przetrwałego moczownika. Niestety lekarze nie wiedzieli czemu nie chce się to cholerstwo pokazać na badaniach obrazowych. Niektóre osoby miały też przepuklinę pępkową, ale były to sporadyczne przypadki. Zrobiłem dokładny opis tych dolegliwości i podałem cytaty ze wspomnianego forum, ale mój urolog nie za bardzo chce w to wierzyć. Wiem, że możesz już nie zaglądać na te stronę, ale jeśli to zrobisz, to napisz jak przebiegła Twoja operacja i czy udało się coś znaleźć. Zostałaś wyleczona? Chętnie udostępnię moją prace o tej dolegliwości wraz ze wszelkimi cytatami jakie udało mi się znaleźć. Wiem, że może przesadzam, ale każda osoba, która boryka się z tym bólem wie jak bardzo jest ciężki i jak bardzo potrafi utrudnić życie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Gośćnerwpepekkrocze Opublikowano 11 Marca 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Marca 2019 W dniu 25.01.2019 o 22:44, Gość Wiktor napisał: Cześć. Mam 24 lata i od 8 roku życia borykam się z identycznym schorzeniem. W okresie gimnazjalnym miałem najwięcej problemów z tym cholerstwem, ponieważ zdarzało się to z raz w tygodniu, więc bardzo często, a jak sama wiesz podczas "ataku" nie da się wyprostować przez kilka ładnych godzin. Miałem wtedy zrobione USG jamy brzusznej, pęcherza moczowego i nerek, badanie krwi oraz moczu. Niestety bez żadnego skutku, więc też odpuściłem. Wraz z wiekiem odkryłem, że ten ból głównie wywołuje siedzenie w zgarbionej pozycji (brzuch jest wtedy ściśnięty) przez długi czas, odwodnienie i nie chodzenie regularnie do toalety (długie wstrzymywanie). Po ukończeniu gimnazjum nie miałem tych dolegliwości przez dobre 8 lat, ale to tylko i wyłącznie dzięki temu, że stosowałem wyżej wymienione metody. Oczywiście od czasu do czasu miewałem delikatniejszą wersję tego bólu, ale szybko mijała, bo potrafiłem zareagować poprawiając swoją pozycję przy komputerze bądź piłem więcej wody i po prostu sikałem. Od jakiegoś roku dolegliwości powróciły i ponownie zdecydowałem się na USG oraz tomografię komputerową - znów bez skutków. Zacząłem szukać odpowiedzi w internecie i znalazłem bardzo ciekawe forum, na którym dużo osób jest w identycznej pozycji co my, ale niektórym udało się wyleczyć, bo dopiero za którymś badaniem okazało się, że ten ból jest sprawką przetrwałego moczownika. Niestety lekarze nie wiedzieli czemu nie chce się to cholerstwo pokazać na badaniach obrazowych. Niektóre osoby miały też przepuklinę pępkową, ale były to sporadyczne przypadki. Zrobiłem dokładny opis tych dolegliwości i podałem cytaty ze wspomnianego forum, ale mój urolog nie za bardzo chce w to wierzyć. Wiem, że możesz już nie zaglądać na te stronę, ale jeśli to zrobisz, to napisz jak przebiegła Twoja operacja i czy udało się coś znaleźć. Zostałaś wyleczona? Chętnie udostępnię moją prace o tej dolegliwości wraz ze wszelkimi cytatami jakie udało mi się znaleźć. Wiem, że może przesadzam, ale każda osoba, która boryka się z tym bólem wie jak bardzo jest ciężki i jak bardzo potrafi utrudnić życie. Witaj. Możesz podać nazwę tego forum ? Mam podobne dolegliwości, ale przepuklina i moczownik odpadają 😞 borykam się z tym od 14ego roku życia. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Wiktor Opublikowano 25 Marca 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2019 Cześć. Strona nazywa się steadyhealth i w zakładce z niezdiagnozowanymi bólami brzucha jest temat pod nazwą Sharp Pulling Pain In Belly Button - Part 2. Podam Ci link, ale nie wiem czy go nie usunie: https://www.steadyhealth.com/topics/sharp-pulling-pain-in-belly-button-part-2 Jesteś pewnie, że w Twoim przypadku nie jest to przepuklina bądź moczownik? Wiele osób z tego forum miało identyczne sytuacje jak my i badania obrazowe nic nie wykazały, a jednak okazało się, że laparoskopia potwierdziła malutką przepuklinę pępkową. W przypadku moczownika jest nieco ciężej, bo parę osób z tego forum miało torbiel przetrwałego moczownika, która pokazała się dopiero podczas cystoskopii (zajrzenie kamerką do pęcherza moczowego) i usunięcie torbieli razem z zarośniętym moczownikiem poskutkowała wyleczeniem pacjenta z tego bólu. Co ciekawe u niektórych osób moczownik sam w sobie wyglądał na zdrowy podczas operacji badawczej, ale po usunięciu go okazywało się, że był źle zrośnięty, więc nigdy nic nie wiadomo nawet jeśli na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się w porządku. Próbowałeś pić więcej wody (2-3 litry dziennie), załatwiać się regularnie oraz unikać siedzenia po parę godzin w mocno zgarbionej pozycji (wręcz embrionalnej)? W moim przypadku wszystkie takie zachowania prowadzą do tego bólu i gdy ich unikam to mnie nie łapie ten ból, mam jedynie takie lekkie wersje tego cholerstwa. Ps. Napisz coś więcej na temat opinii lekarzy, z którymi się spotkałeś i jakie miałeś badania wykonane. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Wiktor Opublikowano 25 Marca 2019 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2019 Cześć. Strona nazywa się steadyhealth i w zakładce z niezdiagnozowanymi bólami brzucha jest temat pod nazwą Sharp Pulling Pain In Belly Button - Part 2. Jesteś pewnie, że w Twoim przypadku nie jest to przepuklina bądź moczownik? Wiele osób z tego forum miało identyczne sytuacje jak my i badania obrazowe nic nie wykazały, a jednak okazało się, że laparoskopia potwierdziła malutką przepuklinę pępkową. W przypadku moczownika jest nieco ciężej, bo parę osób z tego forum miało torbiel przetrwałego moczownika, która pokazała się dopiero podczas cystoskopii (zajrzenie kamerką do pęcherza moczowego) i usunięcie torbieli razem z zarośniętym moczownikiem poskutkowała wyleczeniem pacjenta z tego bólu. Co ciekawe u niektórych osób moczownik sam w sobie wyglądał na zdrowy podczas operacji badawczej, ale po usunięciu go okazywało się, że był źle zrośnięty, więc nigdy nic nie wiadomo nawet jeśli na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się w porządku. Próbowałeś pić więcej wody (2-3 litry dziennie), załatwiać się regularnie oraz unikać siedzenia po parę godzin w mocno zgarbionej pozycji (wręcz embrionalnej)? W moim przypadku wszystkie takie zachowania prowadzą do tego bólu i gdy ich unikam to mnie nie łapie ten ból, mam jedynie takie lekkie wersje tego cholerstwa. Ps. Napisz coś więcej na temat opinii lekarzy, z którymi się spotkałeś i jakie miałeś badania wykonane. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Mam 25 od 12 roku mam ten Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Kwietnia 2020 Wiem że może to nie wyleczy ale jeśli mogę się z wami podzielić to mi osobiście pomaga na to furalginum 1 TAB i po problemie max 2 wezmę i długo mam spokój Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.