Skocz do zawartości
eChirurgia.pl

markus80

Members
  • Postów

    1
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia markus80

0

Reputacja

  1. Dzień dobry, niedawno, przypadkiem, dowiedziałem się, robiąc rutynowe USG, że mam kamice w woreczku. Mam też kamienie w nerkach, ale o tym wiedziałem, bo miałem w przeszłości silne kolki i wysikiwałem kamień. Wg mnie nie mam objawowej formy kamicy. Nie reaguje w ogóle na tłuste jedzenie (w sensie nie czuje żadnego dyskomfortu), kolek nie mam, a już na pewno nie takich, o których czytałem (ekstremalny, wielogodzinny, promieniujący ból). Miałem w tym roku raz coś na kształt kolki, ale trwało to 30 minut, minęło po 1 nospie i nie było powiązane z jedzeniem. Po prostu jakby mocnijesze wzdęcie (i to raczej na obszarze całego podbrzusza, a nie tylko z prawej strony) Lekarz z luxmedu wysłał mnie na konsultacje chirurgiczną, a chirurg wystawił skierowanie na zabieg wycięcia. Na zabieg się umówiłem, ale teraz naszły mnie wątpliwości, czy to nie za szybko. Przecież gdyby nie to rutynowe USG, to nawet bym nie wiedział o tych kamieniach. Z tego co wyczytałem, to wskazaniem do zabiegu jest objawowa kamica? Opis z dwóch różnych USG 1-sze USG: "Pęcherzyk żółciowy echoujemny, niepowiększony, o zaznaczonej ścianie (do 3mm), ze złogami do 12mm. Drogi żółciowe wewnątrz- i zewnątrzwątrobowe, naczynia wrotne oraz żyły wątrobowe nieposzerzone" 2-gie USG: "pęcherzyk żółciowy o niepogrubiałej ścianie zawiera cobnajmniej 2 struktury echododatnie o średnicy do 20 mm, dające cienie akustyczne" aa, jestem facetem i mam 45 lat, jeśli to ma coś do rzeczy proszę podzielcie się co myślicie
×