Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Dominik

Opieka pooperacyjna ropnia okołoodbytniczego

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Dominik
Mam 23 lata, nie choruję i nie chorowałem na inne choroby wcześniej. Trzy dni temu miałem nacięty ropień, który w karcie wypisu nazwany jest okołoodbytniczym. Wcześniej przed nacięciem brałem klindamycynę, którą biorę wciąż już szósty dzień. Chirurg powiedział, że była ona skuteczna, bo było to widać podczas nacięcia. Posiewy wszystkie wyszły ujemne. Kazano mi zgłaszać się na opatrunki, podczas których dowiedziałem się, że jama ropnia jest *dość głeboka* oraz jeden chirurg powiedział, że to nie jest ropień okołoodbytniczy lecz ropień pośladka, a możliwe, że torbiel włosowata. Nikt nie potrafi udzielić mi informacji ile będzie się to goić, chirurg który nacinał powiedział, że 10 dni, wczoraj usłyszałem, że 2 miesiące, a przedwczoraj, że bardzo szybko. Na moje pytanie, czy istnieją opatrunki, który można zmieniać rzadziej i można się w nich kąpać, chirurg powiedział, że to i tak szybko się zagoi i nie istnieją takowe. Dodatkowo jeden chirurg powiedział, że to się powtórzy i mam wtedy zrobić kolonoskopię, a drugi, że to i tak trzeba będzię zoperować jak sie zagoi. Prosze o pomoc, ponieważ sam już nie wiem jak sobie z tym radzić i z kim porozmawiać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość stapler
Nie mogę Pani niestety konkretnie odpowiedzieć na to pytanie bez badania. Tak na prawdę według Pani informacji trudno mi ocenić jakie może być dalsze leczenie i sposób postępowania po tak skrajnych wypowiedziach chirurgów. Opatrunków takich jak Pani chce rzeczywiście nie ma. A co do gojenia i sposobu postępowania to wszystko zależy czy to jest rzeczywiście ropień (pośladka - najszybsze gojenie, brak powikłań) czy ropień okołoodbytniczy (wolniejsze gojenie często powikłane przetoką okołoodbytniczą) czy zropiała torbiel włosowa (długie gojenie często z następowanym leczeniem zabiegowym celem dokładnego usunięcia torbieli).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość karola25
Mam 25 lat mam ropnia od czerwca zeszłego roku. Miałam zabieg który trwał około 15 minut byłam w szpitalu 3 dni kazano mi chodzić z otwartą rano i jezdziłam do szpitala co dwa dni na opatrunki lekarze twierdzili ze wszystko dobrze się goi po jakimś czasie rana zaczęła się goić i zamykać i znowu był ból. Poszłam do lekarza ten naciął mi znowu tego ropnia i chodziłam znowu na codzienne kątrole lecz ropien nie ustał dale się mi ropa zbierała lekarz stwierdził ze zrobi kolejny zabieg z znieczuleniem miejscowym ale tez nie pomogło nie nie wiem co już mam robic bo jest ciagle mała dziurka z ktorej sie ciągle saczy ropa z krwia a lekarz stwierdził ze mam tak chodzic bo nic innego narazie nie jest w stanie zrobic. co mam myslec i robic jest to barzo nie uciążliwe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Michał
Podstawą wyleczenia, czy to ropnia pośladka ,czy też ropnia okołoodbytniczego jest jego wycięcie w całości. Jeżeli rana jest głęboka i szeroka można stosować opatrunki V.A.C - jest to system stałęgo podciśnienia umożliwiającego szybszą granulację , a tym samym szybsze gojenie się rany od ,,spodu**. Należy unikac zaa wszelką cene zamknięcia loży po wycięciu ropnia. Jeżeli chodzi o torbiel włosowa , czy też o zwykły ropień okołoodbytniczy należy śródoperacyjnie stwierdzić ,lub zanegować obecność patologicznego połączenia ze swiatłem jelita - przetoki. Jeżel takowa występuje należy ją zaznaczyc np szwem niewchłanialnym i wyciąć po okresie wygojenia - zabliźnienia rany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł
Witam, mam 13 lat i jestem chory na chorobę Leśniowskiego-Crohna. Często pojawiają mi się ropnie okołoodbytnicze. Mam jeszcze przetokę, którą nacięli mi chirurdzy wraz z nowo robiącym się ropniem. Jeszcze dodam że przed nacięciem tej przetoki, goiła się ona przez ponad rok. Nacięty ropień i przetoka wolno się goją. Najgorzej jest podczas załatwiania się. Przetoka strasznie boli przy oddawania stolca ponieważ jest bardzo blisko odbytu. Nie wiem co robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Michał
Strasznie ci współczuje Paweł. Ta choroba ma to do siebie że są ropnie. Myślę że powinieneś udać się do szpitala i omówić nowy sposób leczenia. Tak zwane leczenie biologiczne. Jest ono specjalnie na tą chorobę. Myśle że po tym biologicznym leku skończą się twoje problemy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Daniel
cześć. ja miałem 2 razy ropnia okołoodbytniczego, którego mi nacinali w szpitalu. Paskudna sprawa. Odnawiał mi się 2 razy i odnowił mi się trzeci raz. Prawdę mówiąc to u nas w szpitalu wcale mi go nie wyleczyli.Teraz już od dwóch lat nic mi się nie dziejea to dzięki przypadkowi. 2 lata temu byłem na wakacjach w chorwacji oczywiście z zaczątkiem ropnia. Pod koniec urlopu już był wielki. Pojechałem do szpitala i tam mnie wzieli na stół , uśpili, pocieli i od tamtej pory mam spokuj. A te nacinania i płukanie ropnia nic nie pomaga tylko się męczysz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość stanisław
Witam.Miałem ten problem 2x. Może komuś pomogę . Pierwszy raz po zaczęciu się sezonu rowerowego bolał mnie tyłek - skończyło się na chirurgi w pełnym znieczuleniu. Drugi raz po 3-miechach ambulatoryjnie też chirurg. Brałem Dalacin itp. ,Nic mnie nie ustrzegło przed skalpelem, ale chirurg zaznaczył jak ważna jest higiena przy tych *skłonnościach*. Minął rok a tu znowu kolega - twardy pośladek , kula ropy , masakra.I tu sedno moich wypocin. RIVANOL jakieś 140 mg roztworu 1% wstrzyknąć se do tyłka strzykawką w odstępach 6 godzin. Pozostaje pewien dyskomfort ,ale co to ma za znaczenie. U mnie po trzech dniach po problemie było. Zastrzegam że nie jest to porada lekarska ,a jedynie opis moich doświadczeń. Pozdrawiam i życzę zdrowia =Stanisław

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Darek
Witam. Mój ropień po nacięciu chirurgicznym goił się kiepsko ! Kolejna szybka wizyta 3 tyg. po operacji bo urosło i bolało jak diabli - szybka wizyta to szybkie nacięcie bez znieczulenia bo szybko - bolało jak diabli ale pomogło. I tu zastanowienie chm.. ? Moja żona od tej pory codziennie w otwór po operacji wkładała mi takie chirurgiczne cążki w celu udrażniania przepływu ropy na zewnątrz - tak na prawdę nie pozwalaliśmy się zrosnąć temu nacięciu. Nie było to miłe ale skuteczne. Z każdym dniem i tym cholernym wkładaniem czubka cążków po ok. 1,5cm w tyłek było tej ropy coraz mniej. Do tego masowanie i ugniatanie tego miejsca zgrubionego - żeby w zasadzie wycisnąć wszystkie *soki* z ropnia oraz po każdym razie spryskiwanie OCTANISEPTEM dostępnym w każdej aptece a jeszcze taniej na Allegro. Na razie jest bosko, nic nie boli, można w pełni funkcjonować i zajefajnie żyć. Może komuś pomogę. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kinga
Witam mam 29 lat i rowniez zaatakowala mnie ta cholera :( mialam ropien ktory mialam nacinany operacyjnie dwa razy za trzecim razem mialam wycieta przetoke po czym po trzech miesiacach kolejny raz czyli czwarty pilozona na stol i znowu to samo bil niesamowity za kazdym kolejnym razem bol jest coraz gorszy i niestety nie mam jak cala reszta skutecznego leku na ta chorobe:(Pomocy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość STANISŁAW
Witam. Po raz kolejny bez skalpela udało mi się wyleczyć z ropnia za pomocą metody opisanej w poprzednim poście. Z tą różnicą że był to wlew ok 150 mg ,a nie jak podałem poprzednio 150ml (przepraszam za pomyłkę). Stare babcine sposoby okazują się skuteczne. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość K
Niestety i ja miałam kiedyś ropnie(pośladki, pachwina, okolice warg sromowych). Leczyłam się u różnych lekarzy, oczywiście antybiotyki, jakieś dziwne inne leki, pobyty w szpitalach. Koszmar! Każdy, kto to przeżył, to wie jaki to jest niewyobrażalny ból!! Nikomu tego nie życzę. Pamiętam ile siedziałam na różnych forach, żeby tylko znaleźć rozwiązanie- lekarze mówili, że nie wiedzą skąd się to bierze i że tak już będzie zawsze. Bzdura i jeszcze raz bzdura. Tak wcale nie musi być, zawsze jest jakaś przyczyna. W końcu trafiłam na cudownego człowieka, który mi pomógł. Nie mam już ropni. Polecam Wam, abyście skontaktowali się z Panem Mirosławem Polubcem, przyjmuje w Warszawie. Gdybym znała go wcześniej, uniknęłabym tyle bólu, pobytów w szpitalu, nacinania na żywca.Skontaktujcie się z nim i umówcie, bo naprawdę warto! To jest ktoś, kto patrzy na człowieka holistycznie i dochodzi przyczyny takich schorzeń, a nie leczy tylko skutek. Mirosław Polubiec 602 694 174

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaja
I mnie to spotkało :/ w zeszłym roku usunięcie hemoroidu. Przez łaknienie kapsaicyny w niecały miesiąc po operacji papryka piri piri i krwotok w kiblu. Zrobiła się szczelina o której nie miałam pojęcia bo bolało tylko lekko jak i wtedy co proktolog mówiła że ładnie się goi. Ból był cały czas tylko słaby. Zaszłam w ciążę i niwelowalam pobolewania domowymi czopkami z oleju kokosowego. Doprowadziłam swoją głupota do przetoki która wytworzyła się z tej szczeliny i ogromnego ropnia i to w 7 miesiącu ciąży! Lekarz cial mnie prawie na żywca bo dał mi wybór czy wolę ambulatoryjne czy na stole operacyjnym ale z ryzykiem dla plodu. Wybralam lepiej dla dziecka ale dużo gorzej dla siebie...Ból jak przy średniowiecznych torturach, momentami 10 na 10. Teraz mam dziurę na wewnętrznej stronie pośladka która łączy się z odbytem. Mam ja przeczyszczac octaniseptem w strzykawce i wsadzać w nią palec w jalowej rękawicy nasmarowany metronidazolem, po prostu nie dać jej się zasklepić przed całkowita ewakuacja ropy czyli co 12h. Oby to był już koniec tego koszmaru :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×