Gość Dora z Mazowsza Opublikowano 4 Września 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 4 Września 2009 Na tarczycę choruję od ok 10 lat. Zaczęło się od niezdiagnozowanego poporodowego zapalenia tarczycy, które poskutkowało guzem jajnika. Guz razem z jajnikiem usunięto i wtedy to zauważono moją chorobę. USG było prawidłowe, wszelkie badania w wyglądzie i konsystencji gruczołu nic nie wykazały. Na początku, przez krótki czas brałam Metizol. Potem choroba przeszła w niedoczynność, zaczęłam tyć itd. Brałam Letrox, po którym się źle czułam... Obecnie biorę Euthyroks N100 i przy tej dawce wyniki TSH, fT3 i fT4 są prawidłowe. Nigdy nie miałam robionych przeciwciał. Treść wczorajszego badania USG: *Gruczoł tarczowy dwupłatowy położony w obrębie szyi, niepowiększony, raczej mały. Cieśń nieposzerzona. Miąższ gruczołu niejednorodny, z rozsianymi nieregularnymi ogniskami hypoechogennymi o nieostrych zarysach. Węzły chłonne niewidoczne.* W gabinecie przewinęła się nazwa Haszimoto. Nie wiem co sądzić o tych zmianach, ponieważ gdy miałam USG piersi lekarz uspokajał mnie, ze okrągłe czy owalne zmiany o wyraźnych brzegach z reguły są niegroźne (takie coś mam w piersi). Bardziej trzeba się obawiać nieregularnych kształtów o niewyraźnych brzegach, nacieków. Te ogniska na zdjęciu wyglądają nieciekawie, są szaro- białe o bardzo dziwnych kształtach. Zaczęłam się bać i od wczoraj jestem w kiepskim stanie psychicznym. Może ktoś mi objaśni wynik tego badania... Co mam myśleć, co robić... Wizytę u endokrynologa mam dopiero ok 20 października (kolejki...) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.