Gość joanna Opublikowano 3 Czerwca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Czerwca 2009 Mąż w czwartek rano miał usuwany kamień z nerki, leczenie PCNL, w znieczuleniu ogólnym (leczy nadciśnienie od kilku lat i ma wadę serca). Po operacji miał straszne bóle w okolicy prawego podbrzusza i jąder, miał odruchy wymiotne, leciało dużo krwi z moczem i z przetoki na plecach. Nie mógł jeść przez kilka dni, lekarz mówił, że to normalne, jęczał i mdlał z bólu przez kilka dni. Lekarze mu powiedzieli, że udaje i przesadza. Kiedy pytałam lekarza co się dzieje mówił, że wszystko ok. Zrobił mu USG i okazało się, że wokół nerki zrobił się ogromny krwiak, następnego dnia jeszcze wodniak. W szpitalu dostawał leki TAROMENTIN PERFALGAN KETONAL ZOFRAN PYRALGINA. Dostał antybiotyk do domu na wchłonięcie AUGUMENTIN czopki DICLAC I WIT.C Został wypisany do domu w czwartek tydzień po operacji jest słaby i blady. Oddaje mocz w małych ilościach i MA 37,5 C. Mam pytanie dotyczące krwiaka czy na pewno się wchłonie? Co może stać się na jakie powikłania jest narażony? Jak długo będzie słaby? Co mamy robić? Udać się do innego urologa? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stappler Opublikowano 11 Czerwca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2009 Taki krwiak oczywiście powinien się wchłonąć. Nie ma jednak 100% pewności, że tak się stanie. Czasami taki krwiak może zropieć dlatego włączona jest antybiotykoterapia, aby do tego nie doszło. Obecnie trzeba cierpliwie czekać i postępować zgodnie z zaleceniami urologicznymi oraz udawać się na kontrole według zaleceń. Powoli stan zdrowia powinien się poprawiać, jednak będzie to następowało systematycznie, przez najbliższe kilka tygodni. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość jolek Opublikowano 30 Lipca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2012 Mojemu mężowi też nabili krwiaka ESWL-em. Uważajcie. Mój mąz już 5 tydzień jest na zwolnieniu. Poci się niesmowicie przy wykonywaniu najprostrzyszch ruchów. Mam nadziję, że ten krwiak się rozejdzie,bo kamień został!! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Elżbieta Opublikowano 5 Czerwca 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Czerwca 2017 Mam nadzieję że nadal żyjecie bo krwiak się wchłonął! To nie żart - 11 maja br. miałam zabieg NPCL -udany. a w kilka godzin później wskutek skoku ciśnienia powstał krwiak okołonerkowy- rwący niesamowicie ból w okolicy nerki i druga operacja usunięcia nerki bo krwawienie nie ustawało. Teraz boję się o drugą nerkę- teraz moja jedyną. nikomu nie radzę czekać aż ból spowodowany krwiakiem przejdzie, ja żyję ale nie wiem co dalej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.