Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Darek

Nie wyrostek, nie rotawirusy więc co?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Darek
Witam mam syna w wieku 12 lat.Wszystko zaczęło się od bólów brzucha , rozwolnienia i gorączki około 38 st.Po 2 dniach objawy te praktycznie ustały lecz w nocy 3 dnia wróciły z większym nasileniem.Pojechaliśmy do szpitala gdzie po oględzinach lekarza skierowano nas na badania w z których wyszło podniesione OB 28 [nie znam jednostek a wyników nie mam bo syn przebywa w szpitalu i nie mam wglądu do nich informacje mam tylko słowne od pielęgniarek] oraz leukocyty 17 tys. oraz CRP około 30.Po 12 godzinach obserwacji na izolatce[oczywiście leki przeciwgorączkowe i kroplówka] i wykluczeniu chorób zakażnych wypisano nas do domu z diagnozą zatrucia pokarmowego lub ostrego nieżytu dróg pokarmowych.Następne 2 dni przyniosły poprawę samopoczucia. Niestety 2 dnia w nocy znów choroba dała znać o sobie gorączka 39,5 , wymioty,rozwolnienie bóle brzucha w okolicach w sumie całe bolące podbrzusze.Po powrocie do szpitala skierowano nas na oddział pediatrii gdzie zrobiono ponownie badania które niewiele się różniły od poprzednich.Po podaniu leków przeciwgorączkowych i kroplówek stan zdrowia syna się poprawił.Myśleliśmy że to już koniec ale syn następnego dnia stwierdził że podbrzusze go już tak bardzo nie boli ale za to czuje ból w prawym boku wedle jego opisu między końcem żeber a stawem biodrowym.Powtórne badania wykazały wzrost OB do 48 i CRP 280 leukocyty praktycznie bez zmian.Zaszło podejrzenie zapalenia wyrostka robaczkowego i skierowano nas na konsultacje do 2 chirurgów w tym 1 chirurga pediatry którzy wykluczyli zapalenie wyrostka. Podany został synowi antybiotyk oraz kroplówki i lek przeciwgorączkowy.Następnego dnia po badaniach OB lekko obniżone w stosunku do poprzedniego CRP 220 leukocyty bez zmian.Na dzień dzisiejszy choroba trwa już 10 dzień leki przeciwgorączkowe odstawiono od 5 dni brak wymiotów bóle w boku ustąpiły gorączka wraca czasami wieczorem i waha się w okolicy 37,5 w dzień nie ma.Badania z kału na Rotawirusy wyszły ujemnie posiew z moczu jeszcze nie mamy wyników,usg jamy brzusznej bez zmian , badania z krwi wątrobowe wraz z woreczkiem żółciowym bez zmian,prześwietlenie rtg nic nie wykazało.syn miewa czasami lekkie skórcze w podbrzuszu które szybko mijają , od 2 dni sam je lekkostrawne dietetyczne posiłki.Ogólnie antybiotyk podawany jest osłonowo już 4 doby.Syn ma zostać dziś wypisany do domu na przepustkę pod warunkiem że badania wykażą spadek stanu zapalnego.Czy to możliwe że to jednak zapalenie wyrostka i te wszystkie leki tylko osłabiły objawy i po powrocie do domu wszystko zacznie się od nowa?Wiem że zapalenie wyrostka może być niebezpieczne i niechciałbym ryzykować zdrowiem syna biorąc go do domu.Proszę o pomoc!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość haemophilus
Jeśli dwóch chirurgów wykluczyło zapalenie wyrostka to trzeba poczekać na wyniki badania moczu. Może to być podejrzenia zakażenia układu moczowego. O wyjściu do domu decydują oczywiście lakrze i najlepiej z nimi omawiać decyzję wyjścia do domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Darek
Wczoraj lekarze zdecydowali się nie mam pojęcia dlaczego tak pózno na tomografie komputerową z której wynikło że przyczyną tego całego stanu zapalnego jest ropień okołowyrostkowy.Straciłem z dzieckiem 1,5 tygodnia na zgadywanki co mu dolega w tym 2 konsultacje z chirurgami.A wystarczyło po drugim ataku syna i przeniesieniu do szpitala w Klimontowie na konsultacje z chirurgiem od razu skierować go na tomograf.Ale w tym kraju niestety żal jest wydać lekarzom kilkaset zł na to badanie i stosuje się je jedynie wtedy jak braknie pomysłów co pacjentowi dolega..Jestem zawiedziony , poirytowany w sumie użyłbym bardziej wyrażnych epitetów pod adresem tych lekarzy ale nie o tym chciałem napisać.Aktualnie syn przebywa w klinice w Chorzowie i cały jego proces leczenia może przedłużyć się do 3 tygodni przy założeniu że ropień da się zbić antybiotykami.Dziękuję za odpowiedż i radzę rodzicom w przewlekłych przypadkach niby zatrucia udać się do specjalisty i domagać się tomografii bo to badanie naprawdę wczas wykonane daje ogromne szanse na prawidłową diagnozę i leczenie bez zgadywanek .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×