Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Krzysiek

Problemy po skręcie jelita cienkiego i grubego

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Krzysiek
Witam Będąc niemowlęciem (1mc) byłem operowany z powodu skrętu jelita grubego i cienkiego (niedokonany zwrot). Teraz mam 36lat. Od tego czasu raz na kilka lat zdarza mi się, że jelita się blokują i powstaje niedrożność raz zdarza się to po prawej stronie brzucha (w okolicach operacji) raz po lewej. następuje wzdęcie brzucha bule kłucie brak możliwości wypróżnienia. Do tej pory udało mi się po pobycie w szpitali ok 5 dni, bez ingerencji chirurgów odblokować farmakologicznie (lewatywa, kroplówki) niedrożność. Ostatnio było to 10 dni temu (wczeniej ok 4 lata temu). W tej hwili cały czas mam brzuch obolały, praktycznie czuję dokładnie gdzie w tej chwlili jest jedzenie, lub robi się lekkie zablojkowanie. Wówczaqs położenie się lub pochylenie udrażnia jelita. Do czego zmierzam. Bęąc już 4czwarty raz w szpitalu zastanawiałem sie czy nie lepiej jest wżiąć raz a dobrze zoperować jelita wyciąc zrosty i byłbym miał spokój, Mo że z biegiem lat coraz częście spowodu wieku będą się takie objawy nasilały. Dlatego prosze o kilka informacji: - czy taki zabieg miałby sens , czy jednak lepiej nie ruszać póki cakowicie nie bedzie wyjścia - czy jednak po takim zabiegu pewnie polegającym na wycięciu cząści jelita nie pojawią się nowe zrosty które ponownie będa blokowały jelita i ponownie będą konieczne operacjie, co doprowadziłoby w ostateczności do powolnego wycinania po kawałku jelita? Po ostatnim razie mam brzuch obolały czujkę jak mi sie na kilka godzin blokuje, ale póki co później puszcza, mam zaparcie udrażniane raz na 2 dni czopkiem glicerynowym. Nie wiem co powinienem jeść. Rodzina doradza mi picie na czczo oleju (kieliszek), siemie lniane, wodę z rapacholinem. Nie wiem czy ich słuchać. Narazie biorę No- spę i Debridat. Proszę o odpowiedź na pytania dotyczące zabiegu i ewentualne porady co jeść i jak się zachowywać (olej na czczo itp) Przepraszam za tak długi mail, ale troche jestem zdesperowany :( Pozdrawiam Krzysiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość haemophilus
Decyzja o operacji nie jest łatwa. Przede wszystkim po takim zabiegu mogą powstać ponowne zrosty. Nikt do tej pory nie odkrył skutecznej metody ich leczenia. Na pewno radzę skonsultować się z chirurgiem. Trzeba rozważyć konieczność operacji na podstawie wszystkich objawów, wyników badań, dokumentacji z pierwszego zabiegu. Najlepiej stosować odpowiednią dietę aby uregulować rytm wypróżnień. Leki, które Pan przyjmuje działają rozkurczowo i poprawiają motorykę jelit. Rapacholin działa zółciopędnie i wpływa na motorykę jelit i ochronnie na wątrobę. Wątpliwe jest działanie oleju w tym wypadku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam
Cześć, mam do Ciebie pytanie Krzyśku. Mam dziecko, które miało niedokonany zwrot jelit. Zostało zoperowane w 3 dobie życia. Ma już ok. 3 lata średnio co 3 miesiące ma atak bólu, zatyka się (objawy, brak wypróżnienia, wymioty i bardzo cierpi). Pomaga głodówka (kroplówka) i lewatywa w szpitalu. Wizyta w szpitalu trwa ok 4-5 dni. Jestem młodym rodzicem i osobą raczej odporną psychicznie, ale widok cierpiącego dziecka budzi we mnie poważne refleksje na przyszłość. Krzyśku zastanawiam się dokładnie nad tym samym, czy stosować zbilansowana dietę i dbać o dobry metabolizm. Czy zdecydować się na operację w celu usunięcia ew. zrostu (to prawdopodobnie przez zrost się zatyka) i narażać się na kolejne. Doskonale rozumiem twój dylemat!. To co ja mogę ci poradzić to nie zapychająca dieta, świetne są czerwone buraki, jedz owoce, doraźnie debridat i czop glic. ale najwazniejsze to dużo pić!!! Pamiętaj że błonnik bardzo chłonie wodę z organizmu. Pij najmniej 2 litry wody dziennie, w lato ze 3. Na razie nie mam długofalowych doświadczeń, dlatego mam teraz pytanie do Ciebie. Napisz proszę ile masz lat, i jak żyje się na codzień z tą wadą. Cały czas zastanawiam się jak będzie wyglądała przyszłość mojego dziecka. Chętnie wezmę do ciebie jakiś namiar. Napisz proszę maila jak wejdziesz kiedyś tutaj. Dzięki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam
Mam jeszcze pytanie do lekarza, czy ew. zrosty po operacji jelit można naświetlać lampami typu bioptron?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ela
witam własnie jestem 3 tygodnie po operacji odwieszenia jelita na zroście pooperacyjnym sprzed 13 lat. Bole okropny, wymiory , cierpieni niesamowite, czekano z moim otwarcie około czterech dni, tez lekarze liczyli, ze sie uda pbez skalpela, ale nie. Czuje siw miare oki, ale ciecie od pepka po łono. Koszmar.U mnie luz musieli czyścic otrzewna , wiec wiem co to jest. Powodzenia Ela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Krzysiek
Witam ponownie. Ponad 2 lata temu napisalem ten pierwszy post. Teraz ponownie mam podejzana sytuacje i nie wiem co robic. Czekac i brac no-spe, czy jechac do szpitala. A zaczelo sie to 2 dni temu bolem zwiazanym z niestrawnoscia. Wczrajszej nocy mialem wymioty ból , tzw rzniecia i wzdecie prawej stroney brzucha. W noocy wzialem nospe i w koncu jakos zasnalem. Rano brzuch po prawej stronie pozostal troche wzdety oraz w dolnej prawej czesci uczucie przytkania oraz bol podobny do kolki. Nie sa to juz rzniecia bolu tylko kolka i obolalabprawa strona. Slyszalem, ze jelito zablokowane moze obumrzec i zastanawiam sie czy teraz po ostrych obiawach nie nastapila faza przewlekla z mniejszym bolem, ktora moze prowadzic do obumarcia zabl8kowanego fragmentu jelita. Bardzo prosze o informacje czy moje obawy sa zbedne, czy jednak powinienem jechac do szpitala. pozdrawiam Krzysiek ps do Adama. U mnie jak pisalem byly to kilkuletnie odstetepy , kiedy jadlem co chcialem i ile chcaialem przeplatane pojawieniem sie ni z tego ni z owego blokady jelita. I nie mialo znaczenia ile i co zjadlem - dla mnie nieprzewidywalne :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kate
Odpowiedź do Adama: mam 28 lat jako 3 tyg noworodek bylam operowana z powodu zespolu Ladda (niedokonany zwrot jelit) niewiele mam informacji na temat operacji ale ponoc mam wyrostek po lewej stronie. Jesli chodzi o dolegliwosci w dziecinstwie to kilka moze wiecej razy ladowalam na pogotowiu z bolami brzucha ale bez dluzszych hospitalizacji. Natomiast dwa tygodnie temu urodzilam drugie dziecko zarowno pierwsze jaki i drugie Przyszlo na swiat przez ciecie cesarskie . Przy drugim byly potezne problemy z wydobyciem dziecka... nalozyly sie na to zrosty oraz ulozenie dziecka. Musieli je odwracac i wyciagac za noge ja wyszarpana na 10 strone dlugo nie moglam dojsc do siebie a dziecko urodzilo sie w zamartwicy. Zabroniono mi zachodzic w trzecia ciaze mowiac ze mam tak potworne zrosty ze trzecie ciecie to dla mnie zagrozenie zycia. wydaje mi sie ze osoby z tym syndromem moga miec tendencje do powstawania zrostow i na waszym miejscu rozwazylabym i skonsultowala z nie jednym specjalista czy operacja nie spowoduje powstawania innych... pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość maja
witam serdecznie. Moja mama przeszla 15 lat temu naswietlania z powodu raka szyjki macicy. Po naswietlaniach najbardziej ucierpialy jej jelita. Najpierw zrobila sie perforacja lekarze wylonili wiec stomie. po dwoch latach zespoili jelito i jakis czas byl wzgledny spokoj. Nastepnie zaczely sie. ataki niedroznosci mniej wiecej co dwa miesiace spowodowane zrostami, ktore zawsze byly leczone zachowawczo w szpitalu czyli kroplowki zastrzyki rozluzniajace , sonda. od paru lat ataki sie nasilily.. zaczely sie pojawiac co 3 tyg i zawsze ten sam przebieg- zastrzyk kroplowka elektrolity. Ostatnio jednak ataki sa juz raz a nawet dwa razy w tygodniu.... mama jest wymeczona i wyczerpana wymiotami i bolem. Nie wiemy co dalej robic.. ciagle odwiedza chirurgow ktorzy boja podjac sie zabiegu uwolnienia zrostow... odsylsja ja od jednego do drugiego i kazdy mowi to samo.. ze otworza dopiero jak leczenie zachowawcze nie pomoze czyli jak jelita nie puszcza... ciagle jest tez zastoj plynow w jelitach na rtg.. jak pisze mama jest wyczerpana.. oprocz zdjecia rtg i ziol normosan nikt nic wiecej nie proponujea ona co tydzien po 3 dni cierpi... chcialam sie dowiedziec czy ktos mial ( ma) podobna sytuacje i jak mozna by mamie pomoc.. jestesmy tym zalamani ze nikt nie potrafi ( nie chce) jej pomoc..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość asia
Witam, mam synka 5 lat niedokonany zwrot jelit został zdiagnozowano w 2 tygodniu życia przy okazji operacji oddzwiertnika. Zaliczyliśmy 5 wizyt w szpitalu. W tym 2 lata temu bardzo poważna - usuwano zrosty laparoskopowo a 5 dni pozniej okazało się ze jest dziura w jelicie grubym. Prawdopobnie doszło do martwić z powodu zbyt długiego czekania ... objawy były w czwartek do szpitala przyjeli nas w niedziele a laparoskopowo operowano we wtorek ( najpierw pojechliy w sobotę ale nas odesłali do domu kazali robić lewatywy...). Leczenie zajelo 5 tygodni, syn bardzo cierpial. Wszystkim radze pierwsze objawy odrazu jechać do szpitala!!! Nie mając tej wiedzy pojechaliśmy za późno. Wiele lekarzy twierdzi ze przy szybkiej reakcji da się odblokować niedrożność bez operacji. Od 2 lat korzystamy z bioenergoterapelty - klinika holistyczna rynaszewo. Do tego dieta lekkostrawne i pilnowanie picia i regularnego wyprozniania. Cały czas szukamy lekarzy którzy będą chcieli z nami rozmawiać jak można dalej zapobiegać i co profilaktycznie badać. Jeśli ktoś może podać lekarzy którzy mogą pomóc, bardzo proszę. Ja do tej pory jestem zawsze odsyłana z wiadomości tego się nie leczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Monika
Witam! Mam ten sam problem co wy. Synek obecnie 3 lata ma zdiagnozowany niedokonany zwrot jelit. Pierwszy raz operowany był w marcu 2015, podwieszanie jelit, drugi raz w maju 2015 (zrost po pierwszej operacji ). Obecnie jesteśmy po 3 operacji. Jelita na nowo się obrucily, przyjechaliśmy w ostatnim momencie bo mogło dojść do perforacji. Jestem przerażona. Synek ma 3 lata i 3 operacje za sobą. I nikt nie jest w stanie powiedzieć co dalej. Jak będzie wyglądała jego przyszłość ? Ile operacji może znieść takie dziecko ? Czy jest szansa, że będzie lepiej ? Z chęcią popisze z osobami o tej przypadłości prywatnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam
Jeżeli ta informacja może komuś pomóc to proponuję poruszyć niebo i ziemię, żeby dostać się do Pomnik,Centrum Zdrowia Dziecka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia
Do Monika: u nas od 2014 spokój. Bardzo pilnujemy diety i regularnego picia. Co 6 miesięcy usg i wizyta u bioenergoterapeuty. Ostatnia operacja jak miał 3 latka. Jeden z lekarzy mi powiedział że z wiekiem może być lepiej. Choć każda sytuacja jak synek mówi że go boli brzuch lub ze źle się czuję powoduje u nas straszny stres...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×