Gość Szymonn Opublikowano 15 Grudnia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2015 Podczas treningu na orliku kopnąłem piłkę do środka z luźnym stawem kolanowym. Po treningu zauważyłem ból. Przez tydzień chodziłem z bólem w nodze, każdy ruch wykonywałem z bólem. Po tygodniu zrobiłem USG, z którego wyszło naderwanie wiązadła pobocznego piszczelowego I stopnia i zatarta struktura wiązadła. Lekarz zauważył też niewielką ilość płynu w kolanie. Według jego zaleceń smarowałem kolano maścią i nosiłem bandaż elastyczny i opaskę przez tydzień. Jak powiedział po tygodniu będzie spokój. Poszedłem też do ortopedy, który także określił uraz, jako niegroźny i powiedział, że będzie dobrze. Mija ponad miesiąc przy chodzeniu, bieganiu, wchodzeniu po schodach kolano nie boli. Ale przy ruchach wykrzywienia i próby zaangażowania wiązadła, przy każdym użyciu tego wiązadła boli. Dlaczego to tyle trwa? Czy mogło się coś tam stać? Wykonuję samemu rehabilitację, po konsultacji z fizjoterapeutom klubowym, też z doświadczenia już trochę umiem (miałem dwa razy naderwanie inne wiązadła). Zależy mi na szybkim powrocie na boisko, bo liga halowa ruszyła. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.