Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Tomek

Naczyniak na języku

Rekomendowane odpowiedzi

Gość stapler
Wszystko zależy od tego jak duży jest ten naczyniak. Około 80 % naczyniaków ma zdolności do ustępowania samoistnego. Niekiedy pozostawiają niewielką bliznę. Postacie tuberosum , nodosum oraz tuberonodosum możemy leczyć następująco : 1. zamrażanie pasta CO2 w temperaturze około &#8211* 70 ° C , terapia daje najkorzystniejsze efekty po 10 zabiegach. 2. sterydoterapia 3. laseroterapia 4. krioterapia czyli zastosowanie ciekłego azotu 5. rentgenoterapia &#8211* wykorzystanie w leczeniu jednokrotnego naświetlania promieniami X dawką 1000 R 6. użycie interferonu 7. naświetlania puste polegające na zastosowaniu aparatu wentylacyjnego bez radioterapii, wpływające na psychologiczny aspekt schorzenia 8. oraz leczenie chirurgiczne , głównie z wykorzystaniem chirurgii plastycznej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Tomek
Mój naczyniak ma ok. 2cm i znajduję sie po lewej górnej środkowej stronie języka!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Tomek
Czy ten naczyniak może pęknąć? co trzeba zbobić żeby zatamować ewentualne krwawienie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Iwona
Ja też mam wrodzonego naczynika na języku. Musisz udać się do lekarza, najlepiej laryngologa. On powinien zdiagnozować twój przypadek i odesłać cię do poradni chirurgii twarzowo - szczękowej. Tak pryznajmniej było w moim przypadku. Tam na pewno ci pomogą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Monika
mam naczyniaka na lewej dolej części języka.dzis laryngolog zdiagnozowal zaszczepienie sie przeciwko zoltaczce a nastepnie zabieg krioterapii,czyli zamrazanie naczyniaka.co o tym myslicie?mieliscie podobne przypadki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrycja
Ja również mam naczyniaka na języku. Kiedy byłam u odpowiedniego lekarza kilka lat temu powiedział,że jest taka możliwośc że on sam zniknie zanim wejde w okres dojrzewania.Nie wierzyłam mu.Obecnie mam 16 lat i dalej naczyniaka *( Lekarz również powiedział mi że on nie może nic z tym zrobic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia
nie, to nie prawda, że nie można z tym nic zrobić. mam 17 lat i jestem jakiś miesiąc po zabiegu. mój naczyniak był w dolnej części języka po prawej stronie, miał średnicę 1,7 cm. Usunięto mi go operacyjnie, na oddziele otolaryngologicznym. goi sie dobrze, oczywiście jakiś ślad po tym zostanie, ale już nie bd to wyglądało jak kiedyś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość renia
Mam naczyniaka na prawej stronie języka ok.2 cm, Leczony jest krioterapią - efektów nie widać. Krioterapia raz w tygodniu,drugi rok,w klinice laryngologicznej,lekarz nic innego nie proponuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotrek
Miałem niewielkiego naczyniaka języka nie przeszkadzał mi lecz zdecydowałem się go usunąć i wszystkim radzę podobnie . Przeprowadzono Mi zabieg wymrażania czyli krioterapii i po pierwszym dobrze przeprowadzonym zabiegu problem zniknął . Oczywiście jest to bolesne i język goi sie ok 1- 2 tygodnie ale efekty były i są nadal znakomite. Zabieg miałem w szpitalu w Zamościu wszystko na NFZ :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sara
Mialam naczyniaka prawie na czubku jezyka z prawej strony , podczas jedzenia uszkadzalam go , nadrywalam a on stale odrastal .Po uszkodzeniu bardzo krwawil , nie moglam jejsc i seplenilam przy mowieniu . byl wielkosci ziarenka kukurydzy . Po 2-ch miesiacach poszlam do chirurga , a on mi go wycial w calosci i wyslal na badanie .Okazalo sie wtedy , ze to naczyniak i moge spac spokojnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Sara
Mialam naczyniaka prawie na czubku jezyka z prawej strony , podczas jedzenia uszkadzalam go , nadrywalam a on stale odrastal .Po uszkodzeniu bardzo krwawil , nie moglam jesc i seplenilam przy mowieniu . byl wielkosci ziarenka kukurydzy . Po 2-ch miesiacach poszlam do chirurga, a on mi go wycial w calosci i wyslal na badanie .Okazalo sie wtedy , ze to naczyniak i moge spac spokojnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość paulina
Ja miałam naczyniaka na języku po prawej stronie miał on ok 1 cm. Miałam go od urodzenia. Laryngolog powiedział mi że teraz dojrzewam i może się to powiększać albo zmniejszać. Przez kilka lat nic z tym nie robiono aż w końcu zaczął boleć mnie ten naczyniak. SKierowano mnie do szpitala na oddział chirurgii szczękowo-twarzowej. NIedawno przeszłam operację i czekam na efekty. ALe cieszę się że nareszcie się tego pozbyłam. NIe przeszkadzał mi on ale jednak trochę się bałam że mogę go uszkodzić. Operacja była wykonywana w krakowie w szpitalu im. Ludwika Rydygiera.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość natalia
hej ja miałam naczyniaka na polowe jezyka meczylam się prawie 7 miesięcy miałam 3 razy robiona embolizacje nic nie pomogla moja operacja trwala 8 godz naczyniak może peknac sama wiem bo tak miałam krew leciała jakz kranu a krwawienie można zatrzymać wzasc wacik na jezyk i przydusić do podniebienia czasami były takie momenty ze nie dawałam sobie rady i karetka mnie zabierala do kliniki chirurgii szczekowej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość GOSIA
czy przy naczyniaku na języku usówają część języka i jak jest potek z mową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Basia
Witam. W połowie grudnia zeszłego roku miałam operację wycięcia naczyniaka na języku którego nosiłam kilka lat. Byłam zdecydowana na zabieg z wszystkimi jego konsekwencjami. Wszystko się udało, jest ok. Po około miesiącu nie ma w ogóle śladu(no chyba żebym patrzyła przez szkło powiększające i czepiała się tego czego nie ma). Komfort życia się zmienił, minął ból i wszystko poszło w zapomnienie. Zabieg krótki. Z całej imprezy najbardziej nieciekawy był zastrzyk znieczulający. Jeżeli chcecie pozbyć się problemu, polecam bardzo zabieg chirurgiczny, którego wynik zależy od dobrego lekarza. POLECAM.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kasia
Witam, mam ten sam problem, czy ktoś może mi polecić dobrą klinikę chirurgii twarzowo-szczękowej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 19.09.2014 o 23:19, Gość natalia napisał:

hej ja miałam naczyniaka na polowe jezyka meczylam się prawie 7 miesięcy miałam 3 razy robiona embolizacje nic nie pomogla moja operacja trwala 8 godz naczyniak może peknac sama wiem bo tak miałam krew leciała jakz kranu a krwawienie można zatrzymać wzasc wacik na jezyk i przydusić do podniebienia czasami były takie momenty ze nie dawałam sobie rady i karetka mnie zabierala do kliniki chirurgii szczekowej

Cześć mam ten sam problem co ty czy mogłabyś się że mną skontaktować w sprawie szczegółów twojego zabiegu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×