Gość natienka Opublikowano 18 Lipca 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Lipca 2015 W marcu przewróciłam się i doznałam złamania awulsyjego paliczka środkowego palca III w prawej ręce, oprócz tego palce wskazujący i serdeczny były wybity. Na pogotowiu wsadzili mi te trzy palce do szyny gipsowej, która była założona sporo nad nadgarstkiem . 2,5 tygodnie później ortopeda zdjął mi szynę i tydzień później zaczęłam chodzić na zaleconą rehabilitację ( dwa tygodnie, tydzień przerwy i później po kolejnej wizycie u lekarza jeszcze dwa tygodnie). Nie zrobiono mi ponownego prześwietlenia mimo, że na wypisie z pogotowia było zalecane ze względu na to, że był bardzo silny obrzęk całej dłoni. Złamany palec mimo rehabilitacji w ogóle się nie zginał i nie prostował(został w tej samej pozycji, której był po złamaniu czyli zgięty) był bardzo siny i opuchnięty. Na wizycie końcem kwietnia lekarz powiedział, że to będzie trwał i że mam usprawniać palec. Minęło 2,5 miesiąca i mimo cwiczeń z palcem nie ma żadnej poprawy. Zgina się może o kilka stopni, nie prostuje się w ogóle, jest gruby, boli. Wystarczy lekkie urażenie, a on jeszcze bardziej puchnie, czasem sinieje. Jest to dla mnie bardzo uciążliwe, bo rękę mam niesprawną, nie mogę nic chwycić, ciężko mi pisać, rysować, grać na instrumentach itp. Nie dramatyzowałabym aż tak bardzo, ale pracuję z małymi dziećmi, więc potrzebna mi jest sprawna ręka. Jestem zapisana do innego ortopedy na początek sierpnia, ale ze względu na sprawy zawodowe chciałam się już teraz zorientować co może mnie czekać. Proszę o pomoc Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.