Gość Dawidek Opublikowano 20 Lutego 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Lutego 2015 Witam, byłem przedwczoraj na badaniu usg i przypadkowo wyszlo, ze mam cos na watrobie. Wynik brzmi tak: Wątroba jednorodna, prawidlowej wielkosci - w jej prawym płacie znaleziono hyperechogeniczne niejednorodne, ostro odgraniczone ognisko o wymiarach: 34x42x29mm. Pecherzyk żółciowy cienkościenny, echoujemny. PŻW, żyła wrotna, trzustka, śledziona, nerki(prawa dł. 111, lewa 130mm) pecherz, duze naczynia jamy brzusznej prawidlowe. Nie uwidoczniono powiekszonych wezlow chlonnych przyaortalnych, wneki watroby i sledziony oraz wolnego plynu w jamie brzusznej. Gruczol krokowy prawidlowy. Zaleganie moczu po mikcji ok.70ml (prawdopodobnie efekt zmeczenia miesnia wypieracza) Wnioski: Zmiana ogniskowa wątroby. Przerost nerki lewej (podwójny ukm?) Lekarz, który wykonywał to badanie powiedział, ze to prawdopodobnie naczyniak, ale żebym dla pewności podszedl do swojej rodzinnej lekarki po skierowanie i zrobił badanie TK. Dodam, że to USG też było wykonywane w mojej rodzinnej przychodni. Dzisaj byłem u mojej rodzinnej lekarki z wynikiem tego USG po skierowanie i usłyszałem coś w stylu * nie wiem co z panem zrobić* :P i usłyszałem, ze z tego względu, że ona nie widzi najmniejszych podstaw żeby mnie kłaść na onkologi a samego skierowania na tomografię nie może mi wystawić, więc albo da mi zieloną kartę albo na oddzial wewnetrzny mnie położy i oczywiście wystawiła mi skierowanie na oddział wewnętrzny. Mam 30lat obawiam sie ze to rak watroby. Moja lekarka natomiast powiedziala, ze to nie jest rak absoultnie, ze ma duzo takich przypadkow z takimi zmianami. Ze ostatnio miala dziewczyne 19 letnia wlasnie z takimi zmianami. Wyszla nawet skonsulotowac ten wynik z lekarzem ktory go wykonywal a wykonywal go lekarz ktory generalnie ma bardzo dobra opinie. Wrocila i powiedziala mi ze lekarz jej powiedzial, ze ta zmiana nie jest niepokojąca. Tak czy siak lekarka dala mi skierowanie na oddzial wewnetrzny. Nie wiem o co chodzi, dlaczego dzisaj nie chciala mi dać skierowania na onkologiczny, zeby mi tam zrobiono TK a druga sprawa to dlaczego gdy lekarz ktory wykonywal mi USG nie powiedzial mi wtedy wprost: idz do domu za pol roku przyjdz, tylko kazal isc do lekarki po skierowanie na TK w celu dalszej diagnostyki (ponoc ten lekarz ma opinie dokładnego) a na koniec przy wyjsciu z tego USG życzył mi powodzenia. Nie wiem co myslec o tym wszystkim, jak dla mnie dziwna sytuacja i najgorsze jest to ze mecza mnie mysli ze to rak. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.