Gość Niewiem Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Witam. Mam pytanko Pod koniec czerwca złamałam z przemieszczeniem V kość śródręcza (mały palec). Myślałam, że to stłuczenie więc nie poszłam od razu na ostry. Po tym urazie mały palec funkcjonował plus minus dobrze, tylko że było widać że ta *kostka* jest napuchnięta, nie bolało jako tako. Zdecydowałam się skonsultować to z lekarzem - wynik jw. Stwierdził, że nie ma sensu robić operacji, chociaż będzie defekt wizualny. Do sedna: 1 sierpnia miałam założoną szynę (nie pamiętam nazwy), taka aluminiowa, co zakrywa cały palec, staw i śródręcze. Dzisiaj (29.08) miałam ją zdjętą i założono mi bandaż dookoła małego i serdecznego palca, żeby tym *chorym* nigdzie nie zahaczyć. Martwi mnie to, że praktycznie ten mały palec prawie w ogóle nie chce się zgiąć i czuję jakby taki opór, w porównaniu do tego co było już nawet po złamaniu. Lekarz powiedział, że on będzie się zginał normalnie, tyle że przez 4 tygodnie był on w szynie, tkanki były zmiażdzone itd. No i trochę *odstaje*, ale powiedział że ten palec normalnie przytuli się do serdecznego. Nie podważam jego kompetencji, tylko potrzebuje jakby pocieszenia, że to wróci do normy... To takie pierwsze moje złamanie i nie wiem... Dziękuję za odpowiedzi! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość chirurg Tomasz Stawski Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Proszę zaufać lekarzowi prowadzącemu. Skoro twierdzi, że wszystko wróci do normy to tak wlaśnie się stanie. Tylko potrzeba na to czasu i cierpliwości. Nie ma powodu do niepokoju. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość niewiem Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Sierpnia 2014 Niemniej jest to normalne, że palec po takim czasie w usztywnieniu nie zgina się do końca? Czuję w tej *kostce* jakby opór, który nie pozwala mi do końca zgiąć palca. Tzn. zgina się do pewnego momentu, ale już śródręcza nim nie dotknę. Deficyt jednak duży się wydaje. Ogólnie zginał się *lepiej* nawet po tym złamaniu. Dwa razy w sierpniu ściągnęłam szynę (miałam na to pozwolenie), żeby zmienić bandaż i wydawało mi się, że lepiej było. Trochę histeryzuję, ale nic na to nie poradzę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.