Gość tomek627 Opublikowano 15 Lipca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Lipca 2014 Witam.Okolo 2 miesiace temu zlamalem nasade blizsza kosci promieniowej po upadku z roweru.Niestety zagipsowano mnie na 3 tyg ,zamiast zastosowac stabilizator o czym niestety dowiedzialem sie juz od rehabilitanta..Rehabilitacje podjalem od razu po zdjeciu gipsu.Niestety ze wzgledu na duzy krwiak w obrebie łokcia i brak mozliwosci zginania z powodu silnego bólu,skupilem sie z rehabilitantem na wyproscie.Po 5 tyg. rehabilitacji wyprost juz jest w miare dobry,natomiast zginanie po wchłonieciu krwiaka tj od 3 tygodnia rehabilitacji przez nastepne 2-3 tyg niewiele sie poprawia ,co najwyzej ok 20-30 stopni.Rehabilitant zasugerował ze mozliwe ze zrobiły sie takie zrosty ze trudno bedzie pokonac przez rehabilitacje.Czy jest to możliwe żeby od krwiaka utworzyly sie takie zrosty ze nie da sie reki zgiąc i trzeba operacyjnie je usunac?Ja juz nie wiem co robic,czy dalej probowac przez rehabilitacje czy rzeczywiscie trzeba zrobic zabieg na te zrosty.Z gory dziekuje za pomoc Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość chirurg Tomasz Stawski Opublikowano 16 Lipca 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 16 Lipca 2014 Tak, takie zrosty mogą powstać jeśli nie doszło do całkowitego wchłonięcia się krwiaka tylko jego zwłóknienia. Trzeba z tym problemem ponownie skonsultować się z ortopedą i to on powinien podjąć odpowiednie decyzje co do dalszego postępowania (utrzymanie rehabilitacji czy rozważenie zabiegu). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.