Gość Arkadia Opublikowano 17 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Października 2012 Witam serdecznie, jestem mamą czteroletniego chłopca, który w poniedziałek miał wykonywany zabieg usunięcia stulejki. Z tego co widze to szwy sa założone dookoła, choć rzaden z lekarzy nie wyjaśnił mi na czym polegał zabieg. Jeszcze wczoraj przed wypisem lekarz pokazał mi jak ściągać napletek, gdzie trzeba nałożyć maść i odwieść napletek z powrotem. Problem w tym że już po powrocie do domu zauważyłam, że siusiak spuchł, wokół żołędzia zaczęła robić się taka oponka/pierścień. Wynikiem tego jest odsłonięty całkiem żołądź. Stosujemy okłady z Rivanolu, smaruję Alantanem według zaleceń lekarza, ale nie ściągam tego napletka bo przeciez tego nie da się już ruszyć. Jestem trochę przerażona , nie sądziłam że tak to może wyglądać, nie wiem czy to jest normalne. Dziecko ogólnie czuje się dobrze, ma apetyt,bawi się, tylko przy czynnościach pielęgnacyjnych jest duzo płaczu, nawet kąpiel sprawia mu ból. Czy to normalne że powstała ta oponka pod żołędzią i jest ona teraz odsłonięta ? Jak zaradzić temu, jak ulżyć dziecku w cierpieniach ? On boi się nawet ściągać majteczki. Dodam że wizyte kontrolną mamy dopiero we wtorek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Arkadia Opublikowano 17 Października 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Października 2012 Dodam tylko że próbowałam ruszać napletkiem jak kazał lekarz, jednak jest to w tej chwili niemożliwe z uwagi na tę oponkę wokół żołędzia. Nie można go ani nasunąć na żołędzia ani sprowadzić niżej. Co robić? ciągnąc na siłę ? Czekać aż zejdzie opuchlizna ?Boję się że jak mocniej pociągnę to puszczą szwy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.