Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość OlkaM.

Włókniak pod pachą

Rekomendowane odpowiedzi

Gość OlkaM.
Witam, od trzech lat mam guza pod pachą. Zwróciłam się z tym problemem do lekarza onkologa, który najpierw zlecił badanie usg piersi i jamy pachowej. Po badaniu okazało się, że jest to zmiana o budowie guzkowatej. Kolejne badanie, które zostało przeprowadzone to biopsja aspiracyjna cienkoigłowa. Rozpoznanie kliniczne to włókniak, ale nie rozpoznano materiału diagnostycznego. Czy badanie powinno być powtórzone jeszcze raz? Lekarz onkolog wypisał mi skierowanie do chirurga, który ma przeprowadzić zabieg aby guz został usunięty. W wielu źródłach wyczytałam, że włókniak jest to nowotwór łagodny. Czy po zabiegu będę musiała przyjmować chemoterapie? I czy to zagraża w jakiś sposób mojemu zdrowiu? Mam dopiero 18 lat i nie jestem w tych sprawach na bieżąco. Czy mógłby ktoś rozwiać wszystkie moje wątpliwości, bo jak na razie widzę to wszystko w czarnym świetle. Pozdrawiam *)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość haemophilus
Nie będzie konieczna chemioterapia. Leczenie włokniaka polega na jego chirurgicznym usunięciu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ola
najlepiej go nie ruszaj ja mam to samo co ty od 11 lat nie przeszkadza mi on nie rośnie i nie boli.Lepiej go nie ruszać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość stapler
Radzę postępować z zaleceniami onkologa. Nie wolno takich zmian bagatelizować. Pozostawienie takiej zmiany bez leczenia zabiegowego może doprowadzić do tragicznych następstw. Zmiana taka może rozrastać się do bardzo dużych rozmiarów, a nawet zezłośliwieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mini
tez mam włokniaka pod pachą,lekarz powiedział,ze tego się nie usuwa,mam rownież włokniaka w piersi do usunięcia po ewentualnym porodzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość wiki
Jakieś 2 lata temu wyczułam pod swoją pachą guzek pomyślałam że to powiększony węzeł chłonny bo w takim miejscu jest on pod pachą umiejscowiony . Nie panikowałam bo kiedyś już miałam powiększony węzeł chłonny z powodu stanu zapalnego w lewej piersi , po leczeniu antybiotykiem znikł . Nie pobolewał mnie jeszcze dla tego zostawiłam go w spokoju . Po upływie pół roku jak już o nim zapomniałam tj. na początku zeszłego roku zaczęłam odczuwać sine pobolewanie w jego okolicy zaniepokoiło mnie to bardzo i poszłam z tym do lekarza . Pani doktor uspokajała mnie mówiąc że raczej nie jest to nic groźnego zrobiła mi USG piesi i pachy .Powiedział że nie widzi tam nic niepokojącego . Przez chwilę uspokoiłam się ale pobolewało mnie to nadal i utrudniało wykonywanie codziennych obowiązków . Na ból zaleciła mi żel przeciwbólowy i przeciwzapalny . Zaczęłam go więc stosować ale całkowicie nie uśmierzał mi bólu . W momencie większego wysiłku fizycznego czy też nerwów ból nasilał się mimo zastosowania żelu i niepokojąco nieustannie doskwierał . Zaniepokojona poszłam do kolejnego lekarz również zrobił mi USG i nie widział tam nic groźnego powiedział mi tylko że mam powiększone węzły chłonne i były już dwa obok pojawił się mniejszy ale nie powiększyły się od ostatniego badania USG . Są umiejscowione na mięśniu i są ruchome . A pobolewanie może być na tle nerwowym tak bynajmniej usłyszałam od Niego .Ponownie na chwilę się uspokoiłam ale bez smarowania żelem ból mi doskwierał . Nadal zaniepokojona usłyszałam o dobrym ginekologu i poszłam by się z Nim skonsultować w tej sprawie . Również zrobił mi USG i nie widział tam nic niepokojącego przed wizytą u niego zrobiłam również kontrolne baranie morfologiczne krwi poza lekko podniesionym cholesterolem było wszystko w normie . Powiedziałam Mu o tym i również nie kazał mi się tym martwić . Ale mi to w dalszym ciągu doskwierało . Po jakimś czasie poszłam do swojej lekarz rodzinnej i powiedziałam jej o tym że nadal mi to doskwiera i muszę codziennie smarować to miejsce żelem by mi tak nie doskwierało w codziennej pacy . Uspokajała mnie że skoro badania są dobre na USG jest wszystko dobrze to nie mam się czym martwić i że bardziej trzeba się bać umiejscowionych na stałe twardych guzków które nie bolą . Ale ja nadal się martwiłam powiedział że lepiej że boli bo to znaczy, że nic złego tam się nie dzieje . Zrozumiałam że to pobolewanie ma mi tak bez końca doskwierać , wreszcie postanowił mi dać skierowanie do Hematologa w celu konsultacji z Nim i uspokojenia mnie . Skonsultowałam się z Nim i kazał mi zrobić pewne badania i po zerknięciu na wyniki 3 badań USG uspokoił mnie i powiedział że to nie jest nic groźnego kazał mi zrobić USG szyi , powtórzyć morfologie i zrobić badanie krwi pod kontem wykrycia wirusów które powodują w moim organiźmie ciągłe stany zapale przez co mam powiększone węzły chłonne . Po wizycie u Niego skonsultowałam się ze swoją lekarz i dała mi jeszcze skierowanie na USG jamy brzusznej i prześwietlenie klatki piersiowej .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość wiki
Zrobiłam jak do tej pory prześwietlenie i mam wskazanie do wykonania tomografii komputerowej klatki piersiowej czy mam się niepokoić ??? I co z tym dalej zrobić ??? Nie ruszać tego ??? A co z bólem ??? Do tej pory muszę smarować żelem tą okolice by go tak nie odczuwać .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość wiki
I czy po prześwietleniu muszę odczekać by zrobić tomografię ??? Jeśli tak to jaki okres???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×