Gość Kamil Opublikowano 13 Marca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2012 Witam, 3 dni temu złamałem środkowy palec u lewej ręki. Dwa dni po zdarzeniu pojechałem do szpitala, gdzie po rentgenie postawiono mi diagnozę: *Wieloodłamowe złamanie końca dalszego paliczka bliższego palca III ręki lewej*, nie dostałem gipsu. Dostałem jedynie szpatułkę dla usztywnienia i dwa bandaże. Dzisiaj rano byłem u pielęgniarki szkolnej, która powiedziała że tak się nie robi i założyła mi coś z gąbki (nie wiem jak to się nazywa) co oplata mojego palca od góry i od dołu (po zew. stronie jest metal), oraz przedłużyła mój temblak do takiej wysokości, aby trzymana na nim ręka była trochę wyżej od łokcia (bo opuchlizna mi zeszła). Zostaje pytanie, komu zaufać, chirurgowi czy pielęgniarce? Czy może warto udać się na konsultacje do innego szpitala? I drugie pytanie, paliczek przy paznokciu (najdalszy?) jest zwrócony w lewą stronę, porównałem z drugą ręką i widać że jest większy kąt. Czy to po wszystkim wróci do normy? Pozdrawiam, proszę o odpowiedzi bo martwię się tym. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.