Gość Tomek Opublikowano 12 Stycznia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2012 Witam, W związku z tym, że w mosznie mam nieco płynu, postanowiłem z tym pojechać do urologa. Lekarz stwierdził, że trochę go jest i jeżeli mi jego obecność sprawia dyskomfort, to może igłą go odessać. Zgodziłem się. Urolog nie mógł za bardzo się wkłuć, gdyż płynu nie było aż tak sporo, a ja przy tym wkłuciu odczuwałem silny ból. Lekarz wkłuwał się nad jądrem, ale prawdopodobnie wkłuł się nie tam, gdzie powinien (stąd ten silny ból). Po pewnym czasie zrezygnowałem, bo nie byłem już w stanie tego znieść (po wstaniu omal nie zemdlałem). Jądro (lub jego okolice) napuchło i bardzo bolało nie tylko przy dotyku, ale zwłaszcza przy siedzeniu, nie mogłem też normalnie chodzić (zupełnie tak, gdyby mnie ktoś mocno tam uderzył). Wziąłem ketonal, ale lekarz przepisał mi jeszcze Amoksiklav (przeciwzapalny). Brałem ten drugi przez 5 dni 2x dziennie. Dzisiaj mija tydzień od tamtego momentu, wczoraj przestałem brać Amoksiklav, a wciąż odczuwam lekki ból ale nie zawsze (boli przy dotykaniu i zależy jak usiądę, gdy np. leżę to jest w porządku). Obrzęk już zszedł, jądro wygląda raczej normalnie, ale wyczuwalnie te *żyłki* nad jądrem właśnie bolą przy dotyku, wydają się też lekko opuchnięte, a także nad jądrem to co znajduje się na jądrze też boli zwłaszcza przy sprawdzeniu dotykiem. Kiedy zaboli, to wtedy odczuwał ból zdaje się promieniować do okolic brzucha (takie wrażenie jakby mnie lekko *mdliło*). Moje pytania. Czy jest możliwość jakiegoś uszkodzenia tamtych miejsc? Co mogło zostać nakłute i czy to powinno tak długo dolegać? Co z wstrzemięźliwością od seksu? Dziękuję za odpowiedź. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.