Gość gabriela Opublikowano 22 Września 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Września 2011 Witam! Mam 16 lat i w zaczęłam właśnie średnią szkołę. W 2 i 3 klasie gimnazjum trenowałam koszykówkę, pewnego dnia zaczęło boleć mnie kolano a do tego zauważyłam że jest jakieś inne niz drugie, dokładniej to było gdzieś w lutym.2011 roku. Więc postanowiłam zrobić prześwietlenie. I więc tak zrobiłam. Czytając wynik zaniepokoiłam się, ponieważ zostało napisane podejrzenie włókniaka niekostniejącego?. Następnie udałam się na wizytę do doktór rodzinnej, ona dała mi skierowanie do ortopedy w Lublinie, bodajźe na Chodźki. *KOLANO DALEJ BOLI*. Po konsultacji dostałam maść z kasztanowca i opaske, oraz zalecenieazie mało chodzić,nie przeciążać nogi. Następnie zostało wykonane badanie izotopowe kości, z którego wynikło, że jednak coś jest oraz że posiadam uraz w biodrze. I tak o to mineło kilka miesięcy, przez ten czas..od czasu kolano doskwierało. Jest już wrzesień, więc postanowiłam zacząć od nowa...Umówiłam się na wizytę u ortopedy jak na razie najlepszego na lubleszczyźnie... Opatrzył, zrobił USG. Wysłał na badanie rezonansu lewego kolana, Po wykonaniu umówiłam się na kolejną wizyte: owszem mam włókniaka, ale do tego zaniepokoiło go moja kość, więc wysłał mnie do onkologa... Moje pytanie jest takie., czy samą np. rehabilitacją da się to wyleczyć?, w co wątpię i czy operacja bedzie jedynym wyjściem z tej sytuacji?*.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.