Gość Łukasz 24 lata Opublikowano 19 Grudnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 19 Grudnia 2010 NIestety chyba przez zbyt często samokontrolę w poszukiwaniu raka i żylaków (ściskanie jądra i to dosyć mocno bo wydawało się bez czucia i twarde a chciałem poczuć aż zaboli w brzuchu bo myślałem ze może obumarłe czy coś, opukiwanie go w celu poczucia delikatnego chwilowego bólu oraz ściskania żył otaczających jądra bo chyba mam żylaki i za bardzo chciałem wybadać czy to żyły czy coś innego) zrobiłem sobie wodniaka, którego lekarz stwierdził na USG chociaż jeszcze jest niewielki to czy możliwe że faktycznie sam go sobie zrobiłem?? W sumie po żadnym ze sposobów maltretowania nie czułem dłuższego bólu jak po urazie typu kopnięcie w jadra po którym podobno wodniak może się zrobić. Wiem, że jestem chyba największym wariatem na świecie żeby sobie samemu zrobić taką krzywdę którą można naprawić tylko operacyjnie i jestem załamany, ale proszę o szczere odpowiedzi, za które będę bardzo wdzięczny. Czy istnieją już w Polsce ośrodki, w których można wyleczyć wodniaka poprzez sklerotyzację tetracyklinami bo podobno przy mniejszych wodniakach to dobry i mało inwazyjny sposób w porównaniu do operacji przy której rozcinają osłonki brr... to musi być straszne. U Urologa byłem 10 dni temu od tamtej pory wodniak się nie pomniejszył mimo że zaprzestałem maltretowania tamtych rejonów i biorę przeciwzapalne i antybiotyk. Czy tak powstały wodniak może się sam wchłonąć np jeśli powstał bo uszkodziłem naczynia odprowadzające chłonkę jak w operacji żylaków? Czy możliwe że taki wodniak do końca życia już w ogóle nie urośnie? Z góry dziękuję za odpowiedź pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 22 Grudnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Grudnia 2010 czy możliwe że faktycznie sam go sobie zrobiłem? - raczej nie, to proces samoistny na pewno nie związane z częstym badaniem powrózków nasiennych Czy istnieją już w Polsce ośrodki, w których można wyleczyć wodniaka poprzez sklerotyzację tetracyklinami bo podobno przy mniejszych wodniakach to dobry i mało inwazyjny sposób w porównaniu do operacji przy której rozcinają osłonki? - niestety nie znam takich ośrodków i raczej uważam, że taki sposób leczenia jest mało skuteczny Czy tak powstały wodniak może się sam wchłonąć np jeśli powstał bo uszkodziłem naczynia odprowadzające chłonkę jak w operacji żylaków? - raczej takie wodniaki powstają na podłożu stanu zapalnego, czasami opanowanie takiego stanu zapalnego Czy możliwe że taki wodniak do końca życia już w ogóle nie urośnie? - czasami właśnie taki wodniak może już do końca życia pozostać w takiej wielkości jak jest obecnie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.