Gość Sylwia Opublikowano 5 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Grudnia 2008 Jestem w takiej nietypowej sytuacji. Mój szwagier uległ wypadkowi samochodowemu, miał połamane 2 nogi, ale najbardziej chodzi mi o to - on był na wyciągu z 3 tygodnie, ale ściągneli mu wyciąg, jego prawa noga się zrosła (chodzi mi o kostke, bo była w 3 miejscach połamna), lekarz prowadzący powiedział nam, że juz sie nic nie da zrobić, że zrobili co mogli, że jego staw kostkowy jest całkowicie utracony i nie ma czucia w palcach prawej nogi. I mam pytanie czy on juz tak zostanie do końca życie czy możemy szukać pomocy dla niego w innych szpitalach i czy będzie to refundowane przez NFZ. Lewa noga była w podobnym stanie, ale lekarz powiedział, że po części udało im sie ją odratować, bo było to robione na świeżo. Co mamy teraz zrobić jest on młodym chłopakiem, całe życie przed nim i gdzie możemy szukać pomocy dla niego? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stappler Opublikowano 10 Grudnia 2008 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2008 W chwili obecnej na pewno wymagana będzie długotrwała rehabilitacja. Trudno powiedzieć na dzień dzisiejszy jaki efekt będzie tej rehabilitacji. Jeśli szwagier będzie dostosowywał się do zaleceń lekarskich, systematycznie ćwiczył, uczęszczał na zabiegi myślę, że istnieje szansa poprawy. Radziłbym także skonsultować się z neurologiem w sprawie uszkodzonego nerwu. Regeneracja nerwu jest procesem długotrwałym trwającym przynajmniej 6-9 miesięcy. Ewentualnie można także przy definitywnych ubytkach w zakresie nerwu (ale raczej o podłożu ruchowym) skonsultować się z neurochirurgiem celem ewentualnego leczenia operacyjnego (np. przeszczep nerwu). Oczywiście takie zabiegi są refundowane przez NFZ. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.