Gość katarzyna Opublikowano 9 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Listopada 2010 Widziałam wiele podobnych wątków ale nigdzie nie znalazłam identycznych objawów. Czwartek: zaczęło się osłabieniem i bólem głowy oraz złym samopoczuciem, Piątek: ból żołądka i jeden wodnisty stolec, Sobota: to samo + nudności oraz bóle innych narządów, troche to przypominało łagodny przebieg grypy żołądkowej, prawie nieprzespana noc, chłopak mówił, że chyba mam gorączkę, Niedziela: znowu to samo, bez gorączki + uciążliwy ból w krzyżach i lekkie kłucie w miejscu wyrostka, Poniedziałek: dochodzą zaparcie i wzdęcia, ból został tylko w krzyżach oraz miejscu wyrostka (wciąż nie za mocny), na noc wziełam nospe i troche pomogło ale dziś (wtorek) ból znowu wraca. Co to może być? Komplikacje po *grypie* czy *zatruciu*? Dodam, że zażywam tabletki antykoncepcyjne co wyklucza jajeczkowanie itp jajników. Może zapalenie przydatków albo nerki? nie mam pojęcia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 12 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2010 Bez bezpośredniego badania trudno określić. Objawy raczej nie wskazują na ostre zapalenie wyrostka robaczkowego. Być może rzeczywiście mogą mieć związek z zapaleniem przydatków lub zakażeniem dróg moczowych lub kamicą moczową. Trzeba w tej sprawie udać się bezpośrednio do lekarza (jeśli dolegliwości nie będą ustępowały to na izbę przyjęć najbliższego szpitala). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość katarzyna Opublikowano 13 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Listopada 2010 Dziękuję za odpowiedź. Dolegliwości w okolicy wyrostka przechodziły pulsacyjnie również na drugą stronę, więc podejrzewam przydatki jednak czasowo ból zniknął (tylko raz na jakiś czas/dzień ukłuje, zostaje tylko sporadyczne uczucie *bąbelków* w tym miejscu), do tego zdarza się częstomocz (np 3 x na godzine potem przechodzi). Ból krzyża głównie z lewej promieniował na środek potem również na prawo, a teraz zszedł troche niżej. Jedyne co mi się udało dorwać w święta to pediatra. Zrobił wywiad i USG - nic nie wykazało. Zostaje ginekolog i ewentualne RTG części lędźwiowo-krzyżowej. Krew i mocz też nie zaszkodzi zbadać. Równie dobrze może się okazać że przewiało, ale nigdy nie wiadomo. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.