Gość Robert Opublikowano 18 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Maja 2010 W młodym wieku spadłem z roweru i doznałem urazu prawego jądra. Nie byłem u lekarza ból po jakimś czasie przestał być dokuczliwy jednak jądro było i jest bardzo wrażliwe i czasami bolesne szczególnie po pracy fizycznej. Obecnie mam 40 lat kilka dni temu leżałem na oddziale urologi USG potwierdziło ,że miałem zator prawej nerki. W wyniku leczenia kamień ,który miał być przyczyną rozpuścił się i podobno go wysikałem. Obecnie jestem na zwolnieniu lekarskim. Lekarz urolog stwierdził ,że wszystko jest ok ,jednak nadal czuję lekki ból w jądrze i przy kręgosłupie promieniujący do prawej nogi. Miałem różne badania w szpitalu ale chyba nie było tam USG jąder. Sam nie wiem gdzie szukać przyczyny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość medicus Opublikowano 18 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Maja 2010 Prostatę zbadano per rectum, jakie badania ci wykonano? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Robert Opublikowano 18 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Maja 2010 Zrobiono mi urografię i rentgen na takim ruchomym urządzeniu. Nie miałem badania per rectum. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Robert Opublikowano 18 Maja 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Maja 2010 Dodaję ,że na początku roku ogólnie źle się czułem tzn byłem słaby. Wysłano mnie wtedy na badania okresowe z pracy. Przy badaniu krwi wyszło mi bardzo dużo białych krwinek , wtedy zrobiłem wszystkie badania w przychodni rodzinnej i na usg brzucha wyszła sprawa zatoru . Dostałem skierowanie do urologa na które czekałem przeszło miesiąc. Urolog na miejscu zrobił mi badanie usg bez żadnego przygotowania i stwierdził ,że lekarz ,który zrobił mi to usg nadinterpretował wynik usg. Przedstawiłem mu całą sytuację kazał mi się rozebrać obejrzał i stwierdził ,że jestem zdrowy.Zrozumiałem ,że zostałem zbyty i zapisałem się prywatnie do urologa w innym mieście skutkiem czego zostałem skierowany do szpitala gdzie przebywałem 4 dni i został mi ten zator zlikwidowany miałem kurację tzw uderzenie wodne. Do obecnego urologa mam zaufanie pod koniec miesiąca jadę na następną wizytę ,ale tracę nadzieję na pozbycie się tego bólu żyłem z nim tyle lat to i pewnie umrę. Pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.