Gość Marzena Opublikowano 22 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Marca 2010 Witam, Mam 30lat. Od marca 2009 leczę się na ch. Gravesa Basedowa (wyniki przed leczeniem TSH 0.005, FT4 5,85, TRAK -przeciwciała- 11,5 ). Brak guzków, złe samopoczucie i chudnięcie. Przyjmuję regularnie pomniejszaną dawkę Thyrosanu i Propranolu. Od roku planujemy z mężem dziecko, jednak kategorycznie przy tej chorobie jak i lekach zabroniono mi starań.Przy próbie zmniejszenia dawki (1 tabletka co drugi dzień Thyrosanu) objawy choroby się nasilają. W chwili obecnej czuję sie dobrze, ft4 w normie, tsh troche zaniżone. Dwaj specjaliści z mego miasta różnią się, co do metody postępowania. A dokladnie- jeden twierdzi,ze powinnam poddać sie operacji wycięcia tarczycy i wówczas przystąpic do realizacji planow macierzyńskich. Natomiast drugi- proponuje odstawienie leków i próby zachodzenia w ciażę,bez operacji, czekając -że ciąża wyciszy chorobę. Bardzo obawiam sie operacji jak i życia po niej,ale czy to dorby pomysł takiej sytuacji starać sie o ciążę. Bardzo proszę o odpowiedż i dziekuję za uwagę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 23 Marca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2010 Myślę, że najlepszym wyjściem będzie usunięcie tarczycy. Po usunięciu tarczycy będzie łatwiejsze kontrolowanie poziomu hormonów tarczycy (stałe dawki leków codzienne jako substytucja), bez prawdopodobieństwa wahać stężeń co może zagrażać pani jak i rozwijającemu się płodowi. Decyzję w tej sprawie i wybór leczenia musi podjąć Pani sama. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.