Gość Ewa Opublikowano 22 Listopada 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 22 Listopada 2009 Moj Tato zostal zdiagnozowany z rakiem zoladka (T4N1M1). W czasie zabiegu operacyjnego guz, ktory ulokowal sie miedzy zoladkiem a dwunastnica, zostal okreslony jako nieoperacyjny. Wykonano zespolenie zoladkowo-jelitowe. Tato jest juz prawie miesiac po operacji i w ciagu tego czasu caly czas wymiotuje. W zasadzie nie moze nic jesc. W wiekszosci czasu wymituje kwasem zoladkowym (kolor zielonkawy). Czy mozna w jakis sposob powstrzymac te wymioty? Czym sa one spowodowane? Czy mozliwe jest ze zespolenie zostalo wykonane nieprawidlowo? Jakie badania powinny byc wykonane by przekonac sie co powoduje wymioty? Ostatnie badania wykazaly ze jelita sa drozne, jednak Tato nie moze przyjmowac pokarmow. Nawet wypicie szklanki napoju powoduje wymioty. Prosze o opinie i porade. Dziekuje Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 23 Listopada 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Listopada 2009 Musi Pani zdawać sobie sprawę, że zaawansowanie nowotworu jest ogromne i leczenie w chwili obecnej może być skierowane tylko na objawy. Skoro badania potwierdziły, że drożność jelit jest prawidłowa to na pewno zeposlenie jest sprawne i prawidłowo wykonane. Wymioty takie mogą być spowodowane ogólną chorobą nowotworową, która wpływa na cały organizm (np. na pracę mózgu, gdzie znajdują sie ośrodki odpowiedzialne za odruch wymiotny). Najlepiej, żeby ojciec w chwili obecnej znalazł się pod opieką Hospicjum. Wtedy lekarz z hospicjum będzie mógł mieć pieczę całodobową nad pacjentem, na pewno wprowadzi dopowiednie leczenie przeciwwymiotne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.