Gość Marcin Opublikowano 7 Sierpnia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 7 Sierpnia 2009 Witam.. mam 20 lat i 6 lat temu miałem przeprowadzony zabieg podwiązania żyły jądrowej w celu usuniecia problemu żylaków.. Metoda klasyczna nic nie pomogła a żylaki znacznie sie powiekrzyly.. Ostatnio poddalem sie zabiegowi metodą laparoskopową i przyznaje, że dało to efekt.. teraz żyły nie są napięte.. moje pytanie dotyczy tego czy to normalne, że przez żylaki ktore mialem od 7 lat mogly spowodowac fakt ze slabo odczuwam (przykladowo przy mocniejszym uderzeniu) o jadro a na zmiane pogody odczowam odretwienie, czy to moze oznaczac ze jadro jest martwe? A drugie pytanie dotyczy prawego jadra.. Ostatnio przy badaniach palpacyjncz podczas kapieli odczulem maly guzek.. ma on średnice około 2mm i miesci sie w najądrzu, a dokładnie w srodkowej czesci blisko żyły.. ma to krztałt kulki przyczepionej do czesci najadrza lub żyłki.. niedawno przeszedlem mala infekcje prawego najądrza i nie wiem czy to moze miec cos z tym wspolnego.. dodam jeszcze, że ten guzek mogl byc am juz wczesniej poniewaz nie badalem sie w tamtym miejscu.. guzek nie boli.. proszę o pomoc.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość haemophilus Opublikowano 9 Sierpnia 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2009 Wyczuwalna zmiana może być niewielką torbielą wywołaną np. przebytym stanem zapalnym. Wymienione dolegliwości nie są wynikiem obumarcia jądra, tylko skutkiem operacji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.