Gość Dorota Opublikowano 31 Maja 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 31 Maja 2009 Witam. Problem dotyczy mojego 53 letniego wujka.Mianowicie ze względu na silne bóle brzucha połączone z wymiotami została przeprowadzona operacja dotycząca wycięcia woreczka robaczkowego,którego po otworzeniu jamy brzusznej nie stwierdzono.Po około sześciuach dni dokonano nowego ,znacznie większego otworzenia jamy brzusznej pod kątem niedrożności jelit.Po tej operacji bóle i twardnienie brzucha ustąpiło,choć po pewnym czasie znów narastały.W rezultacie problem ten został rozwiązany,lecz pojawił się nowy.Miejsce pierwszej operacji miało 23 kwietnia zaś drugiej 1maja.Problem dotyczy puszczania szwów oraz trudności z ich gojeniem się.Wujek nie ma stwierdzonej cukrzycy,ale cierpi na dne moczanową,ma problemu z oskrzelami,można powiedzieć że dość obtłuszczony brzuch i z sercem.Odczuwa duży ból przy zmianie opatrunków, a w dniu wczorajszym puściło osiem szwów i wystąpiło krwawienie.Przez cały ten czas wujek jest hospitalizowany.Bardzo proszę o pomoc jak poradzić sobie z tymi trudnogojącymi się ranami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość haemophilus Opublikowano 6 Czerwca 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Czerwca 2009 W zasadzie podczas hospitalizacji za prawidłowe zaopatrzenie ran, szczególnie po zabiegu odpowiedzialni są chirurdzy. Najlepiej także konsultować się bezpośrednio z nimi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.