Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Rafał

Dziwne zawroty głowy przez tydzień po alkoholu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość zed
Musicie rozróżnić zawroty głowy od zaburzeń równowagi,w znakomitej większości błędnik nie ma z tymi naszymi dolegliwościami nic wspólnego,to są objawy móżdżkowe, przerabiam już to 4 czy 5 raz na przestrzeni 7 lat,czy to alkohol wyzwala,chyba tak, tylko ja nie pije dużych ilości max 1 piwo dziennie,więc te napady nie mam po jakiejś imprezie tylko przychodzą pewnego dnia (budzę się z tym),trzyma nie to parę tygodni,miesięcy i puszcza,dobrze robi na to ruch,ćwiczenia prowokujące na regenerację układu równowagi,no ja jadąc na rowerze czuję się kompletnie normalnie,zejdę i już jest jazda. To może by też nerwowe (jest taka teoria),w sumie mam nerwice,rożne choroby sobie wkręcałem,zatoki chyba mam zdrowe,ale cholera wie,parę lat temu miałem niby dziwna alergie nos zatkany,lejące się gluty do gardła,może to tez jakiś trop.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość edyta
Te wszystkie objawy , Kochani moi , są na tle nerwowym, wwłaśnie biore leki anty depresyjne na takie objawy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kama
hej, po 1 piwie jak nigdy nie mogłam wstać i czułam się jak po wielodniowej libacji, rano dalej zawroty głowy: - spróbowałam kieliszek wódki z pieprzem - minimalnie jakby w brzuchu lżej - butelka 0,5 l coli mega pomogła, mogłam nieco zacząć chodzić - zmuszenie się do wymiotów początkowo, potem samo poszło - duża ulga - wypróbowałam też sposób, o którym pisała 1 z wypowiadających się - zjadłam coś tłustego (chleb ze smalcem) o niebo lepsze samopoczucie, tłusta ryba łosoś wędzony - znacznie lepiej - czuję, że mijają mdłości i problemy z błędnikiem zastanawiam się, czy te zawroty i mdłości to wynik zatrucia kalafiorem lub pryskanymi owocami czy jakiejś bakterii, więc jeszcze wleję sobie do uszu discortinef (bo to może być np mykoplazma) napiję się jeszcze coli i zjem rano rybę. Jest dużo lepiej, zobaczymy jak rano.... zanim wypiłam piwo i się tak rozłożyłam to byłam już jakby podziębiona, oczy miałam czerwone i gardło obolałe, więc możliwości czy to jakieś dziwne przeziębienie czy zatrucie czy inne draństwo jest sporo. Mam nadzieję, że pomogłam. Dzięki za radę o tłustej rybie!!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotr
Cześć, właśnie mam to samo już 5 dzień, nie jest takie silne ale prawie cały czas czuje zaburzenia w głowie tak jak byłbym lekko pijany ale prawie bez utraty równowagi. Co dalej robić czekać czy do lekarza ? Dodatków lekko przytyka mi uszy... ktoś zna rozwiązanie ? Imprez alkoholowa była z soboty na niedziel A dziś już piąty dzień i bez zmian - pierwszy raz mam coś takiego. Pociesza mnie tylko że niektórymi osobą przeszło tydzień po, dam znać co będzie dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotr
Szkoda ze nie piszą niektóre osoby jak to się skończyło...ja kolejny dzień bez zmian zawroty głowy już 6 dzień...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Remigiis
Wychodzi na to, że nikt sobie z tym problemem nie poradził. Wszyscy mają podobne dolegliwości, a lekarze nie wiedzą o co chodzi. Może ktoś zna odpowiedź? Remo3000@wp.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Szmyk
Siema 22 lata na karku to samo to samo!! Mam problemy z zatokami, wielu z was pisało ze to moze być powiązane wiec trochę mnie to uspokoiło Pije duzo i regularnie gdzieś od 5 lat i w sumie wszystko się zaczeło jakieś półtora roku temu. Teraz w sumie prawie cały czas mam zawroty głowy takie delikatne a gdy popije mocno to oczywiście jest dramat bo na następny dzień zawroty są ogromne. Od jakiegoś czasu zacząłem pić tak ze pije regularnie ale nie w dużych ilościach na raz. Wszystko jest w miare okej tylko dobija mnie szum w uszach który jest nieustannie od 7-8 miesięcy. Ostatnio przesadziłem grubo z alko wiec postanowiłem teraz że zrobię przerwę, odstawie picie na jakiś czas i zobaczę czy przejdzie Będę odwiedzał tą stronkę odzywajcie się !!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Waldek
Ludzie z wiekiem organizm traci te swoja **mlodociana aure** i po spozyciu zbyt duzej ilosci alkoholu bedzie potrzebowal coraz wiecej czasu na regeneracje. Moja rada: Ogranicz picie :) Jest wiele innch rozrywek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ender
mi przyjmowanie potasu pomogło, zawroty głowy mijają po 2h od pobudki, lub w ogóle ich nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Patrycja
Proszę o pomoc! Mój chłopak ma to samo bardzo się martwię!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Maniek
Witam serdecznie, Mam 25 lat. Cieszę się, że trafiłem na ten wątek, ponieważ od ponad dwóch lat męczę się z objawami opisywanymi w temacie. Ogólnie całe życie staram się unikać alkoholu (zawsze źle go znosiłem), ale wszystko zaczęło się ponad dwa lata temu, po jednej mocno zakrapianej alkoholem imprezie. Miałem objawy typowego zatrucia organizmu (wymioty, uczucie zimna, luki w pamięci), ale do tego doszły właśnie zaburzenia widzenia (trudno to opisać, tak jakby falowanie, opadanie obrazu, brak ostrości), szum,a nawet pisk w uszach, napady lękowe, wydzielina z zatok spływająca do gardła , oraz bardzo silne bóle głowy, problemy z równowagą. Wtrącę, że również przez całe życie miałem problemy z zatokami. To tyle słowem wstępu, po tej imprezie przez 6 miesięcy utrzymywały się problemy ze wzrokiem, oraz silne bóle głowy, po wizycie u lekarza rodzinnego miałem podejrzenia nerwicy, migreny, przyjmowałem Bellergot oraz Divascan, a po konsultacji z neurologiem i badaniu eeg, moczu, krwi, wątroby, poziom witamin, wszystko wyszło w jak najlepszym porządku. Po pewnym czasie nauczyłem się żyć z tymi objawami, ponieważ sam nie byłem już pewny czy tego wszystkiego po prostu sobie nie wymyśliłem. Na szczęście problemy ze wzrokiem i bólem głowy po pół roku ustąpiły jedynie szum w uszach i wydzielina z zatok pozostała. Niestety od tamtego czasu po spożyciu nawet niewielkiej ilości alkoholu objawy wracają. Wczoraj po wypiciu dwóch piw i kieliszka wódki obudziłem się dzisiaj z bardzo silnym bólem głowy w części czołowej i potylicznej, zaburzeniami widzenia, czuję się taki ogłuszony,otępiony, mam problemy z koncentracją, oceną sytuacji. Przewiduję, że objawy te utrzymają się przez najbliższy tydzień, dwa, tak jak to miało miejsce 5 miesięcy temu. Podsumowując na prawdę bardzo trudno opisać te dolegliwości, no i niestety jedynym wyjście jest całkowita abstynencja. Ciężko komuś wytłumaczyć, że po dwóch piwach przez najbliższe dwa tygodnie będę dochodził do siebie, z czego pierwszy tydzień to prawdziwa katorga. Pozdrawiam i zdrowia życzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość NikodemG

Słuchajcie. Zawroty głowy to objaw choroby, który wstępuje w przypadku bardzo wielu chorób. Możliwości jest wiele: http://www.ukladu-nerwowego.objawy.net/Zawroty+głowy

Polecam przeczytać cały ten artykuł, może coś jeszcze należy przebadać, wykonać jakieś badanie.

Wszystko zależy od innych objawów. Czy podczas zawrotów odczuwa się wirowanie itd.

Mam nadzieję, że trochę pomogłem.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anka

Mój były facet miał podobnie.. Oczywiście moje rozmowy z nim, że ma problemy z alkoholem były wyśmiewane. Do czasu.. 

Ciesze się, że pod koniec już naszego związku udało mi się go namówić na terapię w jednym z ośrodków w Wiśle - ARKA. Był tam przez 4 tygodnie.. Niestety nasz związek nie przetrwał, ale z tego co wiem, to już nie pije i ma się bardzo dobrze. Warto zdać sobie sprawę ze swojego problemu i go zwalczyć. Później może być już za późno. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Gostek

Wszystko co piszecie tu to nadwrażliwość na alkohol. Wasze organizmy produkują znikome ilości enzymów rzprawiających się z toksycznymi produktami rozkładu alkoholu, tak w skrócie. Coś podobnego do nietolerancji pokarmowych. Niestety jedynym lekarstwem jest dieta eliminacyjna, wiem, że to żadne pocieszenie, ale cieszymy się z dobrego samopoczucia w chwili upojenia alkoholowego, albo z ciągłego dobrego samopoczucia w zapomnieniu o alkoholu 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Armor

Nie chcę Was straszyć, ale to może być Oponiak. Alkohol może powodować silniejszy obrzęk i  zaostrzenie objawów lub w ogóle ich pojawienie się. MRI głowy pozwoli to ocenić. Uważajcie jednak na kontrasty, podawane najczęściej do  rezonansu, podobno to szkodliwy syf, który podają dozylnie dla lepszego uwidocznienia zmian w wynikach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga

Rozwiąze Wam wszelkie wątpliwosci jest to poprostu błędnik zaburzenia Błednika odwiedzić proszę lekarza  4 dni zwlekałam pojsciem do lekarza i załuje bo męczylam sie jeszcze kolejne5 dni przyjmując już leki .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Grzesiek

Cześć, 

Mając 19 lat dopadły mnie te objawy, nie musiałem pić dużo - wystarczyło piwo i tydzień zawroty głowy i ogłupienie. Przestałem pić całkowicie alkohol na pół roku i po tym czasie wypiłem, choroba  sama przeszła, nie wiem jak i dlaczego. Po kilkunastu latach nadal mnie nie dopada żaden problem z błędnikiem. Gdyby dopadł mnie jeszcze raz ten dziwny stan na pewno nie wypiłbym kropli alkoholu do końca życia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem w szoku, bo od bardzo długiego czasu borykam się z podobnymi problemami... Alkohol działa na mnie w najmniejszych ilościach tragicznie. Nie widzę powodów dlaczego miałabym się go kurczowo trzymać, jak jestem potem nie do życia przez kolejny tydzień... Czasami dłużej...

Szkoda, jednak, że żyjemy w takim kraju gdzie alkohol to używka nr jeden...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Januszek

Mam tak samo już 6 dzień mnie trzyma już nie pije mam dość, ten ból jest bardzo uciążliwy. Jak to wyleczyć?!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×