Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Jankowa

Czy narośl chrzęstno-kostna jest szkodliwa?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Jankowa
Witam. U mojego 10-letniego brata dwa lata temu wykryto narośł chrzęstno-kostną na kości ramiennej.Bezbolesną.Co kilka miesięcy był poddawany obserwacji.Prześwietlenia nie wykazywały żadych powiększeń.Każdy kolejny opis zdjęcia wyglądał tak samo, czyli narośl chrzęstno-kostna, bez niepokojących zmian onkologicznych. Jednak w ciągu ostatnich 6-ciu miesięcy narośl powiększyła się o centymetr (obecnie 5cm/8cm).Lekarz onkolog zalecił usunięcie, bowiem dalszy rozrost może przyczynić się do uszkodzenia kości i ręka może przestać rosnąć. Co może wykazać badanie histopatologiczne? Czy ten przypadek może być szkodliwy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość stapler
Badanie histopatologiczne odzwierciedli dokładną budowę komórkową narośli, a co za tym idzie oceni czy przypadkiem nie jest to nowotwór kości. Taka narośl jeśli się powiększa może być sprawą rozrostową typu nowotworowego i rzeczywiście może uszkadzać rosnącą kość, a także uszkodzić nerwy i naczynia przebiegające w bliskiej odległości od guza. Jeśli onkolog zalecił usunięcie zmiany należy poddać się takiemu zabiegowi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dawid
Ja leczę się już na to 4 lata i mialem już 10 operacji. Lekarz mi powiedział gdy nie usunę tej narośli to ona będzie rosła i zablokuje staw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia
w wieku 5 lat mialam usuniętą wyrośl chrzęstno-kostną. Generalnie niewiele pamietam z tego okresu. Do dzisiaj mam 15-centymetrową bliznę na udzie, która wygląda paskudnie, gdyz *cudowny* lekarz zalożył mi tylko 10 szwów, oraz nogę mam krótszą o prawie centymetr. Poza tym mam bóle tej nogi na zmianę pogody, które nie dają mi spać całymi nocami, muszę nosić niewygodną wkładkę ortopedyczną, bo inaczej mam bole w okolicach lędźwiowych no i rzecz jasna krzywi mi się kręgosłup. No ale podobno trzeba było to wyciąć bo mogłoby się zezłośliwić. Mogli się tylko bardziej postarać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość agata
ja też mam narośl chrzęstno- kostną na lewej ręce pomiędzy łokciem a barkiem. zostałam skierowana do warszawy i tam mi powiedzieli że trzeba to usunąć teraz we wrześniu jadę na obserwację i na ustalenie terminu zabiegu. Kiedy byłam pierwszy raz powiedzieli że może dojść do uszkodzenia stawu czy jest to możliwe?? Chciałabym się dowiedzieć jak długo *dochodzi* się do pelnej sprawności ręki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pomarańczka
witam. Mam coś podobnego na ramieniu o czym tu mowa tylko *konsystencja* tej mojej narośli jest raczej miękka, jest to jakby mała poduszeczka pod skórą. Średnicy około 2 cm. Czy to również może byc narośl chrzestno-kostna??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Meg*3
hej wam..3 miesiące temu usunęli mi właśnie ta narośl.Miałam ją w kolanie..^ Nie wiem czy to normalne ale bardzo mnie noga piecze w tym mielcu co mi usunęli tego guza. piecze mnie gdy stoję albo gdy mam prosta albo zgiętą nogę. . czy to normalne..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Im
Po usunięciu kostniaka pod kolanem raczej to normalne ,ja 4dni temu miałem usuniętego poraz 2.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Smutna
Witam, interesują mnie informacje o usunięciu operacyjnym narośli chrzestno-kostnej pod kolanem(tzn. choroba osgood-schlattera)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ula
witam mam narośl kostno-chrzęstną na kości udowej z tym że jest ona w środku kości w szpiku i na zewnątrz kości Ta narośl rośnie i boję Czekam teraz na miejsce w szpitalu -czy ta operacja jest bardzo poważna?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kaska
Witam od urodzenia choruje na wyrosla kostno chrzestne jest to choroba genetyczna przeszlam juz 2 operacje najwieksza byla na kolanie wielkosci duzego jablka druga na reku spowodowala ze jedna kosc przestala mi rosnac i fakt do dzisiaj po operacji nie moge jej w pelni wyprostowac choroba nie jest bolesna praktycznie na calym ciele posiadam nie wielkie wyrosla nie sa one grozne powiekszaly sie wraz z moim wzrostem kiedy sie zatrzymalam juz pozostaja w takich samych rozmiarach da sie z tym zyc i w pelni to zaakceptowac jezeli chodzi o bole na zmiane pogody to tak samo bedziemy je odczówac w miejscach kiedys zlamanych cialo zostalo uszkodzone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ula
Ja jestem 2 tygodni po wycieciu narosli chrzestno kostnej. noge mm spuchnieta i nei moge jej calkiem zginac. Narośl była na kości udowej, przy kolanie. Czy opuchlizna zjedzie? i czy bede mogla normalnie zgnac noge ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Darek
mam narośl na kości -łokciu ,która powoduje ,że nie mam pełnego wyprostu w łokciu .Lekarz chirurg zalecił usunięcie narośli chirurgicznie ,na którą się zgodziłem .Ostatnio jednak uslyszałem o bezinwazyjnym zabiegu polegającym na skruszeniu narośli laserem czy coś w tym stylu . Nie wiem czy iść na planowaną operację ,czy lepiej nie operować narośli i poszukać coś alternatywnego .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotr
Witam. Mój 11 letni syn 3 tygodnie temu miał operacje usunięcia wyrośli kostnej na kości ramieniowej .O wymiarach 5cm na 5 cm, Ma już zagojoną rane i jest wszystko ok . Czekał 8 miesięcy w kolejce w Klinice na ul. 28 Czerwca 1956r. w Poznaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Monika
do Darek: nie wiem czy ten laser jest taki bezpieczny, w końcu to zmiana nowotworowa [ale niezłośliwa] ja miałam z piszczeli usuniętą operacyjnie, oczywiście przez 2tygodnie chodziłam makabrycznie no ale cóż minęło 4 miesiące i można powiedzieć ze jestem już w pełni sprawna. Czasem boli, nie mogę wykonywać jakichś ciężkich ćwiczeń ale ogolnie jest ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ana
Witam ! mam 19 lat , przeszlam juz okolo 9 operacji usuniecia wyrosli kostnych, po czym zostaly mi nie ciewwe blizny , a co gorsza przy operacji lekarze uszkodzili mi nerw strzalkowy u nogi i nie moge ruszac czterema palcami .... Boje sie kolejnych operacji , chociaz wiem ze bedą konieczne , dlatego chcialabym sie dowiedziec czy istnieje mozliwosc usuniecia wyrosli za pomocą lasera ,czy ktos sie dowiedzial czegos na ten temat lub tego probowal ? I czy usuwaliscie blizny po wyroslach ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mateusz
Martwicie się tymi wyroślami . Ja z lewej strony kolana miałem wyrośl wielkości piłki golfowej . Operację miałem 8 lat temu i od tego czasu jest wszystko w porządku . Wyrośl mi się nie odnawia lekarze dali 100% gwarancji i mieli racje że nigdy nie odrośnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Klaudia
Hej mam 12 lat oraz narośl kostną na prawym kolanie.Byłam u ortopedy i powiedział,że jeśli mi ona nie przeszkadza to nie muszę jej wycinać chociaż mogę.Dostałam skierowanie do lekarza ,ale bardzo się boje tego zabiegu.Czy to jest bolesne??Czy to jakoś mi zagraża??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agata
Witam,mój syn 7 lat ma wyrośl kostną na prawym ramieniu,lekarz zdecydował o usunięciu tego ale boję się że uszkodzić mogą mu nerw pachowy,czy cos takiego jest możliwe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Beata
Witam!Ja miałam wyrośl na łopatce i usunęli mi to jakieś 30 lat temu.Do tej pory jest wszystko ok.Tych wyrośli mam więcej,m.in. przy kolanie lewej nogi od wewnętrznej strony,przy kolanie prawej nogi,ale od zewnętrznej strony,pomiedzy piszczelą a strzałką prawej nogi powyżej kostki(tutaj jest to widoczne,bo ta wyrośl jakby wypchnęła kość strzałkową i wygląda jakby była ta noga spuchnięta)Mam tą nogę skrzywioną,ale na operację się nie decyduję,bo mnie nie boli,a w tym wypadku operacja byłaby bardzo skomplikowana.Nie chcę ryzykować!Mam jeszcze wyrośl na kości ramieniowej,ale niewidoczna.Jakiś czas temu zaczęła mnie boleć noga w kostce i w okolicy kostki,przede wszystkim przy chodzeniu,potem zrobił się obrzęk.Miałam rtg stawu skokowego i okazało się,że mam wyrośl kostną,o której nie wiedziałam.Jak narazie nie wiem co dalej z tym będzie,bo noga przestała boleć,ale jak trochę źle stąpnę to odczuwam ból.Jest to choroba dziedziczna,bo mój ojciec też miał,ale niewidoczne i go nie bolały,a ma też moja córka,która miała już 2 operacje(na kości ramieniowej i przy kolanie-są to te same miejsca,w których ja mam)i też ma ich więcej.Najgorsza wyrośl jest w prawej ręce między kością łokciową a promieniową.Rękę ma bardzo osłabioną.Rozpisałam się bardzo,ale dla mnie to jest temat nie do wyczerpania.Pozdrawiam i życzę wszystkim wytrwałości i dużo zdrówka!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaśka
Beato, piszesz, że ojciec miał niewidoczne, natomiast u Ciebie i Twojej córki są widoczne. Czy to się z każdym pokoleniem coraz bardziej nasila? I czy masz jeszcze inne dzieci? Jeśli tak, to czy odziedziczyły chorobę? Albo rodzeństwo? Przepraszam, że tak wypytuję, ale to dla mnie bardzo ważne, a na polskich stronach jest niewiele informacji. Nie wiesz może, gdzie mogę się więcej dowiedzieć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Beata
Witam Kasiu!Nie wszystkie wyrośla są widoczne,ale niektóre są dobrze wyczuwalne.Najczęściej dowiadywałam się przez przypadek,chociażby w tym stawie skokowym niedawno albo u córki na kości ramieniowej(uderzyła się,bolało ją i na rtg wyszło,że to wyrośl).Mam jeszcze syna,ale on ma grupę krwi męża i on wyrośli nie ma.Za to moja siostra ma tą samą grupę co ja i ona nie ma albo nie wie,że ma,a jej syn też ma,ale nie tyle co ja i moja córka!Jest to trochę uciążliwe,ale co zrobić.Zawsze miałam kompleksy,jeśli chodzi o moją nogę,bo mam ją skrzywioną przez to paskudztwo.Teraz jednak nie zwracam już tak na to uwagi.Mam jeszcze brata,ale on nie ma wyrośli.Ja dopiero niedawno zaczęłam szukać w internecie informacji na ten temat i trafiłam tutaj.Wiem,że można z tym spokojnie żyć,jeżeli nie boli i nie przeszkadza,to lepiej tego nie ruszać.Mam 42 lata i jakoś sobie z tym problemem radzę.Jeżeli masz do mnie jeszcze jakieś pytania,to podaję swój nr gg 3676384.To jest temat rzeka i nie da się wszystkiego od razu napisać.Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaśka
Bardzo Ci dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, chyba wszystko o co mogłabym zapytać już napisałaś. Myślę, że w każdej rodzinie to się inaczej objawia, zainteresował mnie natomiast wpływ grupy krwi na dziedziczenie, koniecznie muszę poszukać informacji *) Pozdrawiam i życzę zdrowia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość magda
czesc ja te od 3 roku na to choruje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kaśka
Ma ktoś u Ciebie jeszcze to?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×