Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Marzanna

Przepuklina rozworu przełykowego przepony i aplazja płuca prawego

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Marzanna
Bardzo proszę o udzielenie jak najbardziej zrozumiałej dla mnie odpowiedzi. 18 marca tego roku straciłam córeczkę, żyła tylko godzinę. Orzeczenie sekcji zwłok brzmiało jak wyżej napisałam w temacie. Dzieciątko było inkubowane, popiskiwało po porodzie (miałam cesarskie cięcie), wcześniej lekarz na wizytach co tygodniowych przed porodem nic nie wykrył, oboje z mężem nie wiemy jak to możliwe, że naszej Marysi już nie ma, czy można było coś zrobić, wiemy, że nic już nam naszego Dzieciątka nie wróci, ale tak dla świętego spokoju chcemy poznać Pana opinię by się po prostu nie zadręczać kto popełnił błąd, bo może ja decydując się urodzić w wieku 42 lat, pragnę dodać, że całą ciążę czułam się wyśmienicie i nic nie wskazywało, aby stać się miała taka tragedia. Proszę również przypuszczalne podanie przyczyny takiego schorzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość stappler
Nikt tutaj nie popełnił błędu. Z takimi schorzeniami czyli całkowitym brakiem jednego płuca oraz trzewiami w klatce piersiowej w wyniku przepukliny rozworu przełykowego przepony dziecko nie mogło żyć. To zapewne na skutek jakiegoś defektu genetycznego, który doprowadził do ubytku w tkankach ciała dziecka. W żaden sposób nie można było temu zapobiec. To taki nieszczęśliwy przypadek, los. Nie można się zadręczać. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×