Gość Patrycja Opublikowano 29 Sierpnia 2015 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Sierpnia 2015 Witam. Moj synek skonczył 2 lata w sierpniu. Od jakiegos roku zauwazyłam u niego na napletlu pod skura biala krostke gdy odsowala by skorke sciagnac. Pytalam sie pediatry czy wszystko wporzadku i czy to normalne twierdzila ze tam potem syn czym starszy tym bardziej go bolalo naciaganie skorki i przestalam robic (to nie na moje sily) mowilam o tym lekarzowi lecz stwierdzil ze jest dobrze i jak sie nie naciagnie to mozna isc do chirurga z tym. Teraz czasem mu ja odsowam we snie to zalezy czy syn da sobie to zrobic( nie zwasze) powiem szczerze ze jest to naprawde zaniedbane przezemnie bo ja nadal nie potrafie mu tego odsunac. Tylko gdy dzis odsunełam skorke zobaczylam ze to biale pod skora uroslo troche a raczej (bardzo) zaczelam sie martwic mam zamiar sie umowic do chirurga na wizyte ale do tej pory chce by ktos mnie uspoloil chociaz troche. Czy to jest dosc duzy problem pod skora synka? Dlaczego to cos tam jest i co ro jest kaszak?? Dzis udalo mi sie lekko odchylic skorke i pekkla w malutkim miejscu i to miale wyszlo ale leciutko i konsystencja jest dosc ubita czyli ropa to nie jest kaszak nie wiem dokladnie jaka ma konsystecje a dalej synkowi nie moge odsunac bo sie biedny poplakal chyba go szczypalo. Ogolnie w dzien niedaje sobie wgl tam dotknac jak dotylam krzyczy piszczy rzuca sie jak bym go se skory obdzierala takze to jest ciekie dla niego nie wiem jak sobie z tym radzic. Prosze o porade. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.