Gość Agnieszka Opublikowano 17 Grudnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Grudnia 2013 Witam, od 2009 roku cierpię z powodu przepuklin kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego. Od czterech lat lekarze przepisują tylko rehabilitacje i tabletki przeciwbólowe. Regularnie kilka razy w roku przechodzę zalecane zabiegi rehabilitacyjne, ćwiczę w domu i chodzę na basen. Niestety mój stan się ciągle pogarsza. Mam straszne bóle przy siedzeniu , staniu, chodzeniu a nawet leżeniu. Nic nie pomaga. Mam 30 lat i mój kręgosłup odebrał mi pracę, aktywne życie, znajomych a nawet założenie rodziny. Lekarze odradzają operację. Znalazłam w internecie nowoczesne bezinwazyjne zabiegi laserowe lub endoskopowe usuwania przepuklin kręgosłupa. Jestem na taki zabieg zdecydowana, tylko nie znam żadnych specjalistów w tej dziedzinie. Czy ktoś miał taki zabieg? Czy bóle ustąpiły? Ktoś może mi polecić szpital i lekarza? Bardzo proszę o odpowiedzieć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość ola Opublikowano 9 Stycznia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Stycznia 2014 cześć nie wiem skąd jesteś ale ja polecam bydgoszcz szpital uniwersytecki poszłam tam do neurochirurga zlecił tomograf i mam przepuklinę l-5 i za 2 tyg. mam zabieg a męczę się pół roku i dobrze znam ten ból ale z tego co mi powiedział neurochirurg to przepukliny inaczej się nie pozbędzie jak operacją, Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość ally Opublikowano 13 Stycznia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2014 Hej podziwiam cię za wytrwałość, męczę się jak ty od roku,robię wszystko,żeby wrócić do sprawności.20 stycznia mam przyjęcie do szpitala w Jastrzębiu , liczę,ze po operacji wrócę do ludzi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Tom180 Opublikowano 15 Stycznia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2014 Witaj W 2002 (24 lata) roku stwierdzono u mnie 2 przepukliny L4-L5 / L5-S1. Nie odczuwałem dolegliwości więc prowadziłem normalny tryb życia. Mam 196 cm, tryb życia aktywny.W 2007 uruchomiła się L4-L5, po 3 miesięcznej walce z bólem (rehabilitacja, masaże, nastawiania...) trafiłem na stół operacyjny - metoda mikroendoskopowa dyscektomia. Byłem w szoku, wyszedłem po 2 dniach ze szpitala wyprostowany i bez grymasu na twarzy, zero bólu. Poleżałem jakiś czas i wróciłem do pracy, oczywiście już zdając o siebie - zero dźwigania. Wszystko było oki do grudnia 2013, zaczęło się od bólu kolana, potem dolnego odcinka kręgosłupa, drętwienia palców prawej nogi. Prawa noga =L5-S1. Szybko rezonans i potwierdziły się moje obawy przepuklina wielka jak balon. Poszedłem na rehabilitację ale zero rezultatu, po lekach jest w miarę ok ale co to za życie jak moja postawa przypomina *zbieracza grzybów* . Wracam ponowie na salę operacyjną w środę 22 na podobny zabieg jak 7 lat temu. Czy się boję? Operacji nie, bardziej aby się wszystko udało :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość ally Opublikowano 15 Stycznia 2014 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2014 Ja bardzo boję się operacji,będę miała operację szyjnego.Tom życzę powodzenia i żeby wszystko się udało , pozdrawiam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.