Gość Renata Opublikowano 17 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 17 Lutego 2009 Przed wycięciem kawałka jelita przez dłuższy czas miały miejsce takie objawy: bóle brzucha, wymioty po skonsumowaniu pokarmu. Po operacji pacjentka (mama) leżała w łóżku z przyłączonym do nosa *pewnym* urządzeniem, po którego ściągnięciu, wymiotowała dalej. Gdy urządzenie miała załączone z powrotem, płyny żołądkowe wylewały się nim do plastikowej buteleczki. Początkowo po operacji mama odbywała spacery po korytarzu, ale coraz bardziej słabła i teraz non stop leży w łóżku, odżywiana jest dożylnie (cały czas ma rurkę w nosie), gdyż inaczej pokarmy są zwracane. Kończy się już 3 miesiąc a tu nie widać żadnej poprawy, na dodatek spuchły jej bardzo nogi. Nie może nimi swobodnie ruszać, a nie raz ją bolą. Czy pomogłyby jej masaże (Ona nie ma rehabilitanta, ale mam znajomą osobę, która mogłaby podchodzić do niej 2 razy na dzień). Lekarz nie wyjaśnił nam jako rodzinie, co to za przypadłość - mówi tylko *trzeba czekać, to tak ma być*. Zaczynamy czuć się oszukiwani, być może prawda jest bardziej bolesna i stąd ta ogólnikowość lekarza. Jak mamy sobie radzić z tą chorobą mamy, gdzie indziej możemy szukać pomocy i jak się do tego zabrać? Jesteśmy z małego miasteczka. Być może zmiana szpitala, lekarza przyniosłaby efekty? Tylko jak to zrobić, by nie urazić nikogo? I czy można być dobrej myśli? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość haemophilus Opublikowano 21 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Lutego 2009 Przede wszystkim z jakiego powodu jelito zostało usunięte? Choroba nowotworowa? Rehabilitacja oczywiście jest jak najbardziej wskazana.Można skonsultować się z innym lekarzem, skoro dotychczas nie uzyskali Państwo żadnych informacji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Renata Opublikowano 23 Lutego 2009 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Lutego 2009 No właśnie nowotworu nie wykryto. Z tego co dowiedzieliśmy się, jelita były niedrożne, pokarm się wracał, operacja po paru miesiącach badań została zrobiona *na szybko*, gdyż doszło do bardzo silnego bólu brzucha. I teraz pacjentka nie je, tylko dokarmiana jest dozylnie. Czy taki stan może utrzymywać się tak długo. Czy można w ogóle spodziewać się powrotu do zdrowia - i po jakim czasie pacjent będzie mógł jeść normalnie, bez zwracania pokarmu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Sara Opublikowano 20 Czerwca 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2013 Moja mama miała tydzień temu tą samą operację... :( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.