Gość Makao24 Opublikowano 23 Sierpnia 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 23 Sierpnia 2013 Mieszkam w panstwie UE. Dwa miesiace temu moj 12-letni syn jechal na rowerze i uderzyl prawa reka w ogrodzenie. Najmniejszy palec mial siniaki i spuchl. Pojechalismy z synem natychmiast na pogotowie. Zrobiono przeswietlenie, palec nie byl zlamany. Nie zalozono zadnego opatrunku, nie usztywniono palca. Kladlam lò*d i smarowalam mascia. Po 1,5 miesiaca opuchlizna troche zeszla ale palec nie prostowal sie i nie zginal. Syn uciskal miekka pileczke i palec sie zginal. Poszlismy z synem do lekarza rodzinnego:,Palec bedzie normalny* uspokajal nas. Stan palca nie dawal nam spokoju i poszlismy do ortopedy. Ortopeda nie postawil zadnej diagnozy, kazal we wrzesniu zrobic powtò*rne przeswietlenie i z wynikiem zjawic sie u niego. Wczoraj mielismy wizyte u chirurga reki i w koncu mamy postawiona diagnoze. Uszkodzona torebka stawowa. Mamy wykonywac cwiczenia palca i na noc zakladac dynamiczna szyne rozszerzajaca palec. Czy ktos z Was mial podobny problem? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.