Gość Mazienka2241 Opublikowano 11 Maja 2013 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2013 3 tyg temu miałam poważnie skręcony staw skokowy,zerwane wiązadła oraz torebka stawowa,założono mi gips na 2 tyg. Po zdjęciu gipsu lekarz kazał normalnie obciążać nogę. Od 1,5 tyg jest nieustanny ból w kostce,koło kostki...czasem ten ból promieniuje do kolana. Byłam w czwartek u lekarza na kontroli,przebadał mnie i powiedział,ze wszystko jest w porządku,a ból jest dlatego,że mięśnie stopy są słabe. Wcześniej mówił,że będę musiała się rehabilitować a w czwartek oznajmił mi,że rehabilitacja nie jest potrzebna i sama mam ćwiczyć nogę. A ,że są bóle to nic. Nie zrobiono mi żadnego usg ani dodatkowego prześwietlenia. Mnie się kostka nie podoba,jest znacznie większa niż w prawej stopie,ból nie jest taki jak przy boleści mięśnia,umiem odróżnić taki ból. Przy chodzeniu bolą okolice kostki,siedzę boli kostka,leże boli kostka. Biorę tramal i jedynie delikatnie uśmierza ból. Dokładne miejsce bólu jest przy środkowej części stopy,dokładnie pomiędzy kością skokową a kością sześcienną ,nie wiem czy dobrze mówię...a o ile mi wiadomo są tam wiązadła przednie i ta okolica właśnie boli...skręcają stopę do środka ból jest okropny,gdy skręcam stopę do zewnątrz dość mocniej ,również bardzo boli,a lekarz swoje,ze to mięśnie ale mięsień nie boli cały czas.W tej okolicy gdzie znajduję się to wiązadło jest opuchlizna ,widzę różnicę pomiedzy prawą kostką a lewą. Jednak lekarz twierdzi,ze kostki są takie sam ,po czym mówi do mnie,że może być ona po skręceniu już większa od prawej kostki. Czy normalne jest ,że ten ból nie ustępuje ? Czy może być tak,że coś się tam nie wygoiło lub wiązadło nadal jest zerwane? Nie wiem co mam robić,gdyż mam pracę stojącą i nie wiem czy dam radę przez 8 godzin wystać z takim bólem. Ćwiczę nogę tak jak lekarz zalecił ale nie pomaga to,a wręcz bardziej boli,czasem przy ćwiczeniu czuję ciepłotę w środku tam gdzie boli. Kostka jest opuchnięta,ja to widzę . Proszę was podpowiedzcie co mam zrobić:( W poniedziałek wracam już do pracy a ból nie mija:( a wręcz się nasila:( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.