Gość E Opublikowano 21 Listopada 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 21 Listopada 2012 Witam! Synek gdy miał 3 tygodnie pod szyją na wysokości obojczyka zrobił mu się ropień. Pediatra zlecił podawanie antybiotyku a gdy ropień zaczynał pękać nakłuł go jeszcze i wycisnął zawartośc. Niestety utworzyła się przetoka. Teraz syn ma 16,5 miesiąca i z otowru, który wygląda jak ukłucie igłą po naciśnięciu a czasem i bez wydostaje się przezroczysta wydzielina. Dziecko nie miało wykonywanych żadnych szczegółowych badań a chirurg na dotyk podejrzewa, że ta przetoka nie jest z niczym połączona. Staje przed nami teraz dylemat: usuwać czy nie? Mamy już skierowanie do szpitala ale trochę się obawiam. Może lepiej tego nie ruszać, czym wtedy ryzykujemy? Jak poważny jest taki zabieg? Proszę o radę co robić bo lekarz nie chce mi jednoznacznie powiedzieć czy usuwać czy nie? może jest jakaś inna metoda leczenia. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie ale syn od długiego czasu ma powiększone węzły chłonne (pediatra mówi, że to od ząbkowania). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.