Gość Estrela82 Opublikowano 20 Czerwca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 20 Czerwca 2011 Mój tata chodził około miesiąca z 1cm drzazgą w palcu, a lekarz na to nie reagował. Drugi lekarz rozciął palec i założył sączek+antybiotyk. Po jakimś czasie sączek usunięto i z rany dalej leje się ropa. Ojciec już sam nie wie co ma robić, czy zmieniać lekarza? Ostatnio zostało zrobione rtg i czekamy na opis. Czemu się ta rana nie goi, nie zakłada lekarz szwów? W końcu dojdzie do tego, że trzeba będzie palec amputować... Co robić? Dziękuję. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 25 Czerwca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Czerwca 2011 W takim wypadku wynika, że drzazga nadal tkwi w palcu i powoduje ropny stan zapalny. Trzeba tą drzazgę usunąć, a ropienie zapewne ustanie. Zdjęcie rentgenowskie nie przyniesie odpowiedzi na pytanie czy drzazga nadal tkwi w palcu, gdyż drzewo nie jest widoczne w promieniowaniu rentgenowskim. Zapewne będzie konieczne znaczne rozcięcie rany i dokładne jej zrewidowanie. Oczywiście o tym musi zadecydować chirurg prowadzący. Czasami taka drzazga samoistnie zostaje wydalona wraz z ropną wydzieliną. Myślę, że amputacja palca w tym przypadku nie zagraża. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.