Gość Dawid Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2010 Witam, dwa dni temu miałem usuniętą przetokę odbytu , sam zabieg przebiegł szybko i w miarę bezboleśnie, lekarz powiedział po zabiegu że nie potrzebuję żadnych leków, nawet maści antybakteryjnych. Rana nie byłą zaszywana pozostałą otwarta do wygojenia , lekarz poinformował mnie, że przetoka została usunięta i otwarta rana może się goić kilka tygodni. Nie jestem typem panikarza ale po dzisiejszym oddaniu stolca piekło mnie niemiłosiernie umyłem się dokładnie ale piecze już czwartą godzinę , zastanawiam się wiadomo bakterie w tym miejscu to normalka ,czy to normalne że nie mam smarować miejsca choćby maścią z antybiotykiem, a moje drugie pytanie czy mogę jakoś przyspieszyć gojenie , jakimi zachowaniami ? czy wskazane jest robienie nasiadówek ? jak tak to z jakim naparem kory dębu ? szałwii? z góry dziękuję za informację Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość kate Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2010 Kilka dni temu przeszłam taką samą operację,robię nasiadówki 2 razy dziennie z kory dębu i rumianku oraz 2 razy dziennie zmieniam opatrunki nasączone 5% roztworem NaCl. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość dawid Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2010 dzięki za info ale lekarz tka ci polecił ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość stapler Opublikowano 24 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 24 Listopada 2010 Można też przykładać przymoczki z Rivanolu. Jeszcze niestety długo będzie Pan odczuwał pieczenie w miejscu otwartej rany po usuniętej przetoce. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość kate Opublikowano 25 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Listopada 2010 Tak,są to zalecenia lekarza.Mogłabym zapytać w jakim mieście miałeś robioną operację? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość dawi Opublikowano 25 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 25 Listopada 2010 w Poznaniu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Ju Opublikowano 26 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2010 Tez mialam ostatnio operowana małą przetokę. Piekło i bolało przez poltora tygodnia, teraz jest ok. Zadnych antybiotykow nie mialam, jedynie masc przeciwbolową, ktorej nie bylam w stanie zaaplikowac do wewnatrz wiec praktycznie niewiele uzywalam. To co mi pomagalo to glownie nasiadówki z kory debu, bezposrednio po wyproznieniu i umyciu odbytu pod prysznicem. Cieplejsze przynosily wieksza ulge. I nie za dlugo. Opatrunki zmienialam czesto, przemywajac rane Octeniseptem. No i juz z wlasnej inicjatywy bralam sobie preparat z dobrymi bakteriami, coby mial kto walczyc z ewentualnym wrogiem :-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Miska Opublikowano 3 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Maja 2011 Witam.Mi to samo doskwiera,ale nawet nie wiem do jakiego lekarza się z tym udać.Czy możecie mi powiedzieć kto Was skierował na zabieg??I czy to boli? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Łukasz Opublikowano 3 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 3 Maja 2011 Na początek do rodzinnego po skierowanie do proktologa. A proktolog zbada, zobaczy i pokieruje dalej. Ja najpierw miałem ropnia i mnie skierowano na ostry dyżur do szpitala. Co do bólu po operacji przetoki to nie wiem bo to przede mną, po oczyszczeniu ropnia przynajmniej mnie bardzo nie bolało ale to różne są przypadki więc nie ma co patrzeć na innych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Miska Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2011 Dzięki Łukaszu za podpowiedź.....A czy wiadomo skąd to badziejstwo się bierze?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Łukasz Opublikowano 6 Maja 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2011 Sam chciałbym wiedzieć skąd się to świństwo bierze, różne wersje słyszałem a później zaprzeczenia ich, niektórzy nie dawali jasnych odpowiedzi i do tej pory nie znam dokładnej odpowiedzi. U mnie prawdopodobnie zaczęło się od zaparcia ale też słyszałem o siadaniu na zimnym, przeziębieniu a jeden ropień i prawdopodobnie przetoki był spowodowany ością która została połknięta i która dała znać na końcowym odcinku jak się wbiła w odbyt. Może ktoś z obecnych tutaj lekarzy powie skąd ropnie a później przetoki okołoodbytnicze mogą się brać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość kate Opublikowano 11 Czerwca 2011 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2011 nie wiem skad sie biorą ale wiem ze cieżko to cholerstwo wyleczyć,u mnie choroba wróciła,zaczynam wszystko od nowa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość hej Opublikowano 9 Marca 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 9 Marca 2012 do dzisiaj nie wiadomo skad się biorą przetoki i ropnie podejrzewa się stres,lodówki,cywilizację,brak odporności na jakieś bakterie,jednych w organizmie za mało drugich za dużo i ktozwycięży jest przetokagdyby coś więcej wiedziano nie byłoby z tym takiego problemu,podobno przetoka staje się epidemią,brak odpowiednich fachowców doprowadza ludzi do kalectwa,przy czym większość osób nie jest też świadoma wagi problemu i nie współpracują z lekarzami,wyleczeni z przetok to ok.40%,reszta ma wiele operacji a każda z większym uszczerbkiem dla zdrowia i bólem,przetoka i ropień to jedna choroba,dobry specjalista daje jakąś szansę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Renata Opublikowano 5 Sierpnia 2012 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2012 jestem po usunięciu przetoki,która wzięła się z głupiej grudki na kości ogonowej.miałam potem ropnia za ropniem,nacinanego 8 razy,był i drenaż pośladka.zjadłam masę antybiotyków,siedziałam pupą w mydlinach z szarego mydła. owszem ranę mam dużą i głęboką,ale wiem,że odpowiednie gojenie,które będzie długie niestety,higiena do tego,czyli codzienne mycie tej rany mydłem i zmiany opatrunków pomogą mi wrócić do normalności i żyć jak inni ludzie i będę mogła siedzieć normalnie. dodam,że nic mi nie uszkodzono a lekarz,do którego się udałam jest świetnym fachowcem. żadnych nasiadówek i takich tam dupereli.poprostu trzeba myć i dbać o ranę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość dodano Opublikowano 12 Października 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 12 Października 2017 Odbyt choroby zdjęcia http://www.bolimnie.com/anatomia/odbyt-choroby Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Bogusia Opublikowano 18 Listopada 2017 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 18 Listopada 2017 Moja teoria powstania ropnia i przetoki: PRZECIĄŻENIE MIĘŚNI DNA MIEDNICY. Może to być spowodowane: 1. podnoszeniem ciężkich przedmiotów* 2. silne zaparcia, które spowodowane są *śmieciową dietą*, a przede wszystkim małą ilością dostarczania wody dla organizmu* 3. małą aktywnością fizyczną, ale mam na myśli (nawet) parominutowe ćwiczenia tzw. izomeryczne. Dlaczego tak myślę? Otóż, parę lat temu miałam w domu remont i wynosiłam gruz z mieszkania. Było ciężko! W pewnym momencie, poczułam silny, piekący ból w dolnej części pośladka, aż krzyknęłam. Na pytanie tatusia, co się stało, odpowiedziałam żartobliwie: chyba pękła mi *żyłka pierdząca*. Przez parę dni czułam pieczenie w środku ciała, a potem wyszedł na wiesz ON - wielki, ropny guz. Zgłosiłam się do lekarza chirurga i w znieczuleniu miejscowym miałam nacięcie i wyczyszczenie. Było OK. Po trzech miesiącach pojawiła się ropa w ranie, ale zastosowałam maść Tribotic i wyciszyło się. Czasami czułam *coś* w środku pośladka, ale choroba nie uzewnętrzniała się. Po pięciu latach, gdy był straszny zasuw w pracy, bardzo mało piłam wody i prawie nie jadłam, osiem godzin siedziałam non stop, wskutek czego miałam sile zaparcia. Do tego stopnia, że aż zaczęły mi się robić *kamienie kałowe*. Po dwóch tygodniach orki, zaczęłam odczuwać silne pieczenie w odbycie i...zaczęło się. Ponownie miałam wycięty ropień. Przez pierwsze trzy tygodnie było super, bardzo dobrze się goiło. Potem, z rany zaczęła wypływać zielona maź, no i ropa. Jak się dowiedziałam z ropnia wytworzyła się przetoka i była konieczna operacja. Suma sumarum: 1. nie dźwigać ciężarów (jeśli są to rozkładać je na raty)* 2. nie dopuszczać do powstania zaparć. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.