Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość agnieszka

Kamień w woreczku żółciowym 2cm, konieczny zabieg chirurgiczny?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość agnieszka
Witam czy kamien w woreczku żółciowym 2 cm musi byc usuniety przez zabieg chirurgiczny? czy sa jakies sposoby na pomniejszenie lub likwidacje kamienia przez wypłukiwanie,rozbijanie lub leki.dziekuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Julka
nie jestem lekarzem ale wątpie w takie metody jak rozbijanie.Ja miałam kamień wielkości 1,5 cm i pełno mniejszych,kazali mi usunąć wszystko.Jestem tydzień po i jest ok.Pozdrawiam i życzę zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość haemophilus
Najlepszą metodą, bo najbardziej skuteczną jest zabieg chirurgiczny. O takiej możliwości powinien jednak zadecydować lekarz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość renka
ja miałam kamień 2 cm i zdecydowałam się na zabieg, był laparoskopowo usuwany, ale... jeśli nie masz dolegliowści -zanim podejmiesz decyzję dobrze się zastanów!!! bo potem już nigdy nie będzie tak jak przed operacją usunięcia pęcherzyka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość piotr
Renka Napisz co dokładnie masz na myśli. Lekarz mi doradza operację, żeby nie chodzić z tykającą bombą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Agnieszka
Teściowa (65 l.)została skierowana na zabieg usunięcia kamienia z woreczka żółciowego o wielkości 1,5cm.Do tej pory nie miała większych dolegliwości, a to że go ma dowiedziała się przez przypadek robienia innych badań.Lekarz nie kazał czekać.Co robić?Jeśli było tyle lat,to tak poprostu dać się położyć na stół??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Adriana
W ubiegłym roku w lutym zrobiłam sobie 10-dniowy post. Piłam tylko wodę. Opróżniałam się do 3 dnia, potem schodziły mi gazy. Ale 9. dnia zeszły mi kamienie. Było ich przynajmniej 10 i każdy miał ok. 5 mm średnicy. Teraz znowu mam kamienie w woreczku żółciowym, lekarz kazał umówić się na zabieg, a ja wolę inaczej. Trzeci dzień jestem na samej wodzie i mam szczerą nadzieję, że skoro te paskudniki już raz ze mnie zeszły, to zrobią to ponownie. Czy moja walka zakończy się sukcesem, czy nie, poinformuję Was za tydzień. Pozdrawiam wszystkich walczących z kamieniami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jasia
A ja mam 1,5 cm woreczek i wyznaczona operacje juz za miesiac i w sumie sie ciesze, bo ból z prawej strony jednak mi doskwiera, nie moge jesc normalnie, wieczna beztłuszczowa dieta

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ELZBIETA
ja tez mam kamienie na woreczku zolciowym narzazie mnie nie boli a zastanawiam sie co to bedzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Elka
Podobno pomaga picie soku z czarnej rzepy wymieszanego z oliwą z oliwek i sokiem z cytryn, dokładnych proporcji nie znam, ale babcia mojego męża mówiła że w ten sposób pozbyła się kamieni. Ja je też mam i zamierzam usunąć, ponieważ dały mi popalić w czasie ciąży a planuję 2 dziecko i nie chcę znów przez to przechodzić. Lekarz powiedział mi podobnie jak Piotrowi. Że lepiej nie chodzić z tykającą bombą. Im wcześniej się usunie tym lepiej a rozpuszczanie nie ma sensu bo nie dość że leki są drogie, to one prędzej czy później wrócą. Usunąć jak najszybciej, bo powikłania mogą być straszne - nagle zapalenie, które może doprowadzić nawet do śmierci, cukrzyca, zapalenie trzustki a nawet rak pęcherzyka. Lekarz stanowczo zdecydował że usuwamy. Co do rzepy nie wypróbowałam bo to wymaga systematyczności a ja nie mam jej za grosz. Pozdrawiam serdecznie*)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Karina
Witam wszystkich czy mogłby ktos mi napisac jakie sa obiawy przy kamieniach w woreczku zołciowym mam 19 lat i jestem po porodzie juz od 2 tyg. bola mnie pley (dolna partia tylnych zebrer po prawej stronie ) bol przechodzi mi jakby do watroby bylam u lekarza ktory pwoiedzial z emoge miec podraznioną wątrobe badz malenkie kamienie na woreczku zolciowym nie jest pewny do konca :( prosze opiszcie mi jak wyglada bol z gory dziękuje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Doman
USG wykazuje i przy dobrym sprzęcie można określić dokładnie wielkość kamienia. Jeden z moich miał ok 17mm, inny z 15mm. Wiele innych około 1-1.2 cm.Cała masa od 2-3mm do 1 cm. W sumie stosując dokładnie w każdym szczególe metodę dr. Huldy Clark wydaliłem około 300-350 kamieni do tej pory, woreczek jest prawie pusty, ale zostało tam jeszcze nieco mniejszych złogów. Zrobiłem do tej pory trzy kuracje. Ryzyko jest, wiem, ale 7 lat temu *urodziłem* około 25 kamieni i lekarze nie powiedzieli mi, co mi było. Ten ból chciałbym zapomnieć, ale trudno. W sierpniu tego roku zaczęło się na nowo, tym razem irlandzka służba zdrowia wykryła od ręki co mi było. Urodziłem kilkanaście kamieni zanim zdecydowałem się na tą metodę. Poskutkowało, trzustka cała a kamieni niewiele zostało. Największe zeszły i co najciekawsze - bez żadnego bólu. Nawet zalecanych środków nasennych nie brałem, spałem jak dziecko. Jedyny problem to lekki ucisk w woreczku przez kilka dni po kuracji, potem wszystko wraca do normy. Pierwszy raz spróbowałem po wyjściu z irlandzkiego szpitala we wrześniu. Od tamtej pory nie mam ataków, jem co chcę i śpię spokojnie. Każdemu kto chciałby spróbować tej metody radzę poczytać na ten temat i trzymać się jej dokładnie. Można uniknąć wielu problemów. Ja operacji nie poddałem się i nie ma mowy. Nie to, żebym się jej bał. Boję się jej skutków, braku woreczka i problemów z tym związanych. Znajomy powiedział mi, że jego żona dopiero po 1.5 roku doszła do siebie i pozbyła się problemów z niestrawnością. Owszem, niektórzy wracają szybko do pełni zdrowia, niektórym natomiast tworzą się kamienie w przewodach. Wycinają im przewody, wstawiaja protezy, to znów kamienie tworzą się w protezach! Nie chcę tak. Zachowam woreczek. I życzę każdemu podjęcia właściwej decyzji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Iza
Właśnie dowiedziałam sie że mam kamienie w woreczku żółciowym-do 16mm,9mm 9,2mm i wiecej.Chcę się naprawdę dowiedzieć jak wygląda to wydalanie kamieni, stosując dietę.Co z tym braniem środka nasennego?? Czy dokucza przy tym ból czy bezsenność??Proszę o odp. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość BAJA
odpowiadam karinie ze te bole co ma to wlasnie takie same jak ja mam.wykryto u mnie kamien o wielkosci 15mm.lekarz stwierdzil ze przez pol roku przy pomocy lekow sprobujemy go zmniejszyc.a potem jak bedzie rosl to trzeba usunac operacyjnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania
Ja mam kamien w wielkosci 15.3 mm chcialabym go usunac bez zabiegu. Zastanawiam sie nad oliwa z oliwek z sokiem cytrynowym, ale bardzo sie boje to zrobic. Czy to pomaga? Prosze o pomoc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ania
ja tez kochani mam kamyczka na woreczku.ma 14 mm..rok temu mial 15 mm.pije od roku ziola od bonifratow.ponoc zmiejszaja kamyki..mi zmniejszylo 1mm.no chyba ze ta pani co mi robila usg nie tak ujela i zle mierzyla hehe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zofia
takie metody jak picie oleju to bzdura ...jestem po operacji 20 lat i wczesniej robilam rozne cuda by uniknac zabiegu ,nie pomagalo .teraz zaczely sie bole w prawym boku boje sie ze kamienie utworzyly sie w przewodzie .nie wiem czy jest sposob na to ...pozdrawiam cierpiacych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość blanca
jedyną skuteczna metąda jest zabieg. Sporo o tym czytałam i wiem ze są inne metody. Możliwe jest rozpuszczenie kamieni (ale niestety małych) .Nawet jesli do tego dojdzie to pozostaje piasek z którego na nową powstaja kamienie. Kwadratura koła:).Ja jestem po zabiegu tydzień. Miałam duzy kamień 2,5 cm.W szpitalu byłam 5 dni.Jasne ze to ogromny stres..ale da sie przeży.Tym kobieta które planują ciąże -polecam zabieg-myśle ze nie są nam potrzebne ataki i powikłania w czasie ciąży.A wtedy może byc niebezpiecznie.Drogie panie nie bójcie sie. Co nas nie zabije to nas wzmocni.Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Darek
Ja jestem po operacji także nie chciałem jej ale 1*5 roku temu przez te kamienie dostałem ostrego zapalenia trzustki i mało nie wykitowalem. Jak z tego wynika różnie to jest z kamieniami uważam ze za długo zwlekalem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kornelia
ja mialam zabieg w wieku 21 lat :( u mnie bylo strasznie...mialam taki od paru lat ale muslalam ze to od zoladka....:( taki skurcz pod piersiami...az wilam sie z bolu :( ale coz bylam mloda to z kat moglam wiedziec ze to jakies kamienie...dopiwro w pracy zaczelam wymiotowac zolcia ( nigdy nie spodziewalam sie ze tyle zolci czlowiek moze z siebie wdalic :( ) poszlam na usg i tego samego dnia poszlam na stoliczek :) okazalo sie ze jeszcze dzien lub dwa i........by bylo po mnie-tak powiedzal lekarz :) dodam ze bylam w 1 miesiacu ciazy (ale wszystko jest ok corcia zdrowa :) )- i ja jestem za zabiegiem ...( mialam szczescie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ULA :)
witam :) ja niedawno temu dowiedzialam sie ze mam kamien w woreczku zolciowym moja zdobycz ma 3 cm , wlasnie czekam na operacje bylam juz 3 razy na pogotowiu bo z bolu myslalam ze sciany bede gryzc (cos okropnego ) juz niemoge sie doczekac kiedy bedzie po wszystkim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ewwell
witam , ja wlasnie dowiedzialam sie , ze mam kamienie , ktore maja ok. 2,5 cm . bylam u czterech lekarzy i kazdy mowil ,ze to zoladek .Dopiero gdy zrobilam usg OKAZALO SIE , ZE TO KAMIENIE .mam juz skierowanie do poradni chirurgicznej, zapewne bez operacji sie nie obejdzie. Jestem ciekawa jak szybko po zabiegu moge wrocic do pracy ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ania Ja
Witam ja również czekam na za zabieg metodą laparoskopową ,mój okaz ma 22mm i za nim się o nim dowiedziałam lekarka wysyłała mnie do różnych lekarzy i wszędzie wychodziłam zdrowa a jednak ataki miałam ,,jeden był tak silny, że prawie straciłam przytomnośc, zdążyłam wziąśc telefon i powiadomic męża, kiedy pogotowie przyjechało było już po wszystkim atak ustąpił i też nic nie zrobili dali na uspokojenie i stwierdzili nerwice.Po każdym ataku myślałam że to faktycznie moja wyobraznia że jestem chora ale na nerwice a kamień atakował zawsze wieczorem jak kładłam się do łóżka przytykał przewód i robiło mi się słabo ,kręciło mi się w głowie i ból w klatce aż po tył pleców i zawsze miałam podwyższoną temperaturę oraz drgawki objawy jak przy nerwicy.W końcu przy leczeniu nerek w moczu był szczawian wapnia i lekarka myślała że mam kamienie ale w nerkach i dopiero moje pierwsze Usg i znalazła się przyczyna moich dolegliwości.Teraz nie mam już takich objawów ale kamień jest zbyt duży żeby liczyc na cud .Mam 28lat a moja mam miała około 40 jak kamień jej zatkał przewód i uratowano ją w ostatniej chwili, woreczek już prawie pękł. Ja wole nie ryzykowac ,moja babcia nie ma woreczka 20 lat a żyje 92lat więc nie bójcie się nie jest to takie straszne!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×