Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Natalia

Usuwanie wrośniętego paznokcia u stopy

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Zybi
jeżeli jesteś zainteresowany ich zabiegiem, to mogę coś powiedzieć w tym temacie, ponieważ korzystałem z usług tego gabinetu. miałem tam zabieg na dwa paznokcie, kwalifikował mnie lekarz chirurg, najpierw miałem u niego podleczony stan zapalny, dostałem receptę, leki, po tym czasie zostałem zapisany na zabieg. Sam zabieg trwał około półtorej godziny (bo dwa paznokcie) trochę bolało. po zabiegu moje paznokcie były nie do poznania, pani podolog, która wykonywała zabieg, zrekonstruowała płytkę paznokci.Wyglądają do dziś super, jak moje sprzed lat, nic mi nie wrasta, muszę czasem chodzić na kontrole i to tyle w temacie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość amelia &#128077*
Za godzine jade do chirurga strach jest ogrooomny spedziłam noce na czytaniu o wrastajacych sie paznokciach i boli mnie wszystko jak sobie to wyobrażam (mam 13 lat) jak wroce i bede wstanie coś napisać to opisze wszyściuteńko, trzymajcie kciuki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość janek
do ZYBI, dzięki wielkie za posta, już się zapisałem tam, mam ogromną nadzieję, że wszystko pójdzie tak pomyślnie jak u Ciebie...zobaczymy. Zabieg mam w piątek....ech trzymajcie kciuki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Asia
o to daj koniecznie znac jak poszło! jestem bardzo ciekawa jaka będzie Twoja opinia o tym zabiegu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość janek
witam ponownie, jestem już po zabiegu kostką w klinice libramax. długo się zbierałem z zapisaniem, sprawdziłem wiele stron, opinii...itd. Miałem sporo wątpliwości, ale po dłuższym namyśle wychodziło, że jest to najlepsza z proponowanych metod leczenia, podobno najskuteczniejsza. Zależało mi na tym aby uniknąć wycinania czy zrywania paznokcia, ponieważ uważam, że jest to kiepskie i nieskuteczne rozwiązanie. Ostatecznie padło na metodę w libramax, kostką. Obecnie mam prostowaną płytkę paznokcia ich metodą i pierwsze co mi się podoba to to, że moge normalnie funkcjonować, bez ran i opatrunków. Druga sprawa, widzę gołym okiem rezultat, który jest natychmiastowy, nic mi nie wrasta i nie uciska jak przed zabiegiem, trzecia paznokieć wygląda normalnie i zdrowo. Teraz pozostaje mi tylko chodzić na kontrole i mieć nadzieję, że tak już zostanie. Jak do tej pory jestem bardzo zadowolony. Gdyby się coś zmieniło napiszę, pozdrawiam wszystkich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Karolina
Witam, Bardzo polecam Skin Clinic w Warszawie. Co prawda gabinet, gdzie wykonywany jest zabieg znajduje się na ulicy Pięknej, ale podlega właśnie pod Skin clinic. Myślałam, że dla mojego palca nie ma już ratunku, bo jak pisałam wcześniej, miałam zrywany paznokieć po złym wycięciu, który zaczął wrastać ponownie. Odwiedziłam kosmetyczkę, która kompletnie się na tym nie znała (klamra 70zł) i wreszcie postanowiłam spróbować w Warszawie. Tak naprawdę klamry to jedna wielka ściema i naciąganie ludzi. I co najważniejsze, osoba, która wam już tam grzebie musi wiedzieć co robi. Najlepszy jest akryl. Wiem, że w skin clinic wykonują też zabiegi kostką Arkady, ale tylko wtedy gdy jest to na prawdę konieczne. Ja zapłaciłam 100zł, ponieważ paznokieć wrastał tylko z jednej strony. Co prawda zabieg bolał jak cholera, ale ulga jaka przychodzi po dwóch dniach jest nie do opisania. Nie czekajcie aż zrobi wam się dzikie mięso bo wtedy tylko chirurg wam pomoże. Bardzo dobra jest też soda oczyszczona. Jeśli macie takiego bąbla wypełnionego wodą(?), krwią(?) to warto posypać zmoczony wacik sodą i przyłożyć na dwie godziny. Soda wszystko wyssie i wysuszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Malinka
oj...ja mam właśnie ten problem, od kilku miesięcy mam problemy z paznokciem, pojawiła się ropa jakiś czas temu, a teraz i taka żywa tkanka czerwona i okropnie boli, próbuję sama coś z tym zrobić, przykładałam różne specyfiki z apteki, moczyłam, ale niestety nie ustępuje:( wręcz mam wrażenie że ma się całkiem nieźle:/ wertuję net w poszukiwaniu rozwiązania i widzę, że nez lekarza się pewnie nie obejdzie...bardzo mnie zaciekawiła ta metoda libramax, tym bardziej, że BARDZO chciałabym uniknąć wycinania!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Joanna
Wiecie co.... wczoraj miałam zabieg wycinania paznokcia z dwóch stron. Kompletnie nic nie bolało! !!!! Wszyscy mówią że znieczulenie boli a ja dostałam znieczulenie przed znieczuleniem i nie bolało nic. Zabieg też. Ani w nocy, ani dzisiaj... Paznokiec miałam bardzo wrosniety, ropa, krew, opuchlizna. Dzisiaj bez problemu zmieniłam opatrunek. Tak więc nie bójcie się tylko idźcie do dobrego chirurga i mówcie od razu że chcecie porzadne znieczulenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość paula
problem w tym że po wycinaniu paznokcia niestety po odrośnięciu są nawroty wrastania! do tego masz paznokieć zdeformowany do końca życia....wiem bo sama takie miałam....:( zdeformowane, brzydkie i do tego mnie uwierały i wrastały, rosły zupełnie niewłaściwie. Zdecydowanie dradzam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość PiotrS
Witam , jestem po zabiegu chirurgicznym . Zrywano mi calego paznokcia , czyszczono miejsce pod paznokciem bo wdało się jakieś zakażenie no i oczywiscie wycinano narośl po bokach. Zabieg nie bolał lecz teraz bardziej odczuwam ból no ale liczyłem się z tym. Męczyłem się z tym pól roku smarowalem maściami , bralem tabletki , probowalem domowych sposobów i nic. Mam nadzieję że jakoś mi się to wygoi :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dariusz
również miałem wycinany paznokieć i jestem teraz mocno wkurzony, paznokieć odrasta, wygląda jakoś dziwnie, jest gruby, jakiś brzydki i jakby tego było mało to zaczyna mnie uwierać w tym samym miejscu co wrastał.....zastanawiam się jaki sens miała ta cała męczarnia, bo po samym zabiegu jak zeszło mi znieczulenie to bolało okropnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość danka
współczuję, przechodziłam przez to trzy miesiące temu i dziś jestem bardzo niezadowolona. Poza tym paznokieć zaczyna znowu rosnąć w niewłaściwym kierunku, zastanawiam się czy nie powinnam była wybrać innej metody leczenia...ta chyba jednak jest nieskuteczna:(( czytałam wyżej na forum o nowoczesnych rozwiązaniach, ale wybrałam klinowe i to był chyba duży błąd:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Karola
Jestem 10 miesięcy po zerwaniu paznokcia, który po 3 miesiącach ponownie zaczął wrastać oraz 3 miesiące po uniesieniu płytki paznokcia za pomocą akrylu. Paznokieć wreszcie się wyprostował. Nie męczcie się! Szkoda życia! Zrywanie paznokcia NIC wam nie pomoże. Lepiej raz wydać 100zł i mieć z głowy niż latać po chirurgach, kosmetyczkach. Ja męczyłam się z tym ponad rok. Wiem jaki to okropny ból. Jeśli mieszkacie w Warszawie albo w okolicach mogę podać namiary. Super gabinet, pani która wie co robi od początku do końca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość majka
właśnie, najlepiej nie dać sobie wmówić że zrywanie czy wycinanie coś pomoże...to przestarzałe metody, które niewiele mają wspólnego z jakimkolwiek leczeniem wrastania. Bolesne a do tego kompletnie nieskuteczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość anka
Przedwczoraj mialam klinowe wycinanie paznokcia wraz z usunięciem problematycznego fragmentu macierzy... Czyli reasumując ta część paznokcia przy wale nigdy nie odrośnie. Meczę sie z tym juz ponad trzy lata...otwarta rana, ropa, obrzęk, stan zapalny... Kosmetyczki rozkładały ręce, robilam badania na grzyby i wirusy - antybiotyki troche pomagały tylko w momencie ich łykania, ale nie mozna ich brać w nieskończoność, bo żołądek od nich boli niemiłosiernie. Miałam też dwa razy zrywanego tego paznokcia, który odrastał i syf zaczynał się od nowa. To nie był typowo wrastający paznokieć. Spacerowałam boso po plaży w Sopocie i coś wbiło mi się między wał a paznokcia, juz po nocy pojawiła sie ropa i obrzęk i dopiero w te spuchnięte mięcho zaczął wchłaniać się paznokieć... Teraz leżę z palcem zawiniętym w bandaż, jutro mam go zmienić i po raz pierwszy go zobaczę. Szwy mi ściągną po dwóch tygodniach. Bez przeciwbólowych nie da się pierwszego dnia wytrzymać, drugi tez ciężko...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość justyna
zgadzam się w pełni, bez przeciwbólowych się nie da..ale nie to jest najgorsze, tylko to że to potem nawraca! miałam klinowe dwa lata temu, skończyło się tym że i tak musiałam ponownie szukać rozwiąznia, ponieważ wrastanie wróciło, przeszłam cały ten ból na darmo. Długo szukałam czegoś inneo zanim się zdecydowałam. Ostatecznie wybrałam klinikę w Warszawie (jestem z Łodzi) w której leczą to prawie bezinwazyjnie nowoczesną technologią. Jestem trzy miesiące od zabiegu i jak narazie bardzo zadowolona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Iga A.
miałam dokładnie tak samo, ponad rok temu usunięto mi połowę paznokcia, po czym problem wrócił gdy tylko paznokieć odrósł, zaczęło się najpierw od babrania i ropy, potem znów uwieranie i ból. obecnie jestem w trakcie prostowania płytki paznokcia nową metodą, polecam Wam Libramax, klinikę w Warszawie, jestem dobrej myśli, że w końcu mnie wyleczą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anka
Witam. Dwie wypowiedzi wczesniej pisałam o klinowym usuwaniu części paznokcia, fragmentu wału i likwidowaniu problematycznej części macierzy. Półtorej miesiąca po zabiegu i jestem zachwycona...pierwszy raz od ponad trzech lat bez śmierdzącej ropy, przerośniętego mięcha i stanu zapalnego. Palec wygląda prawie tak samo jak przed zabiegiem tylko paznokieć nie styka się bezpośrednio z wałem, bo jest węższy. Mam nadzieje, że już na zawsze tak pozostanie. Gdyby sie coś zmieniło - napiszę na pewno. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Romek
Nie poddawajcie się zabiegowi Emmeta bo czasami pojawia się ból fizyczny no i ból psychiczny (bardzo brzydko ten palec wygląda).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anka
Witam. Mija kolejny miesiąc od klinowego usunięcia fragmentu paznokcia i macierzy. ( kilka wiadomości wczesniej opisałam swój przypadek). Dalej jestem zadowolona. Nie wiem skąd te negatywne komentarze na temat tego zabiegu... Może trafiliście na złego chirurga? Jeśli ktoś się waha mogę mailem wysłać zdjęcia przed, w trakcie i teraz oraz lekarza, który wykonał zabieg i go nie spartolił. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Anka
Chciałam jeszcze tylko podkreślić, że chyba mylicie dwa zabiegi.. Bo jakim cudem uwiera kogoś paznokieć w tym samym miejscu skoro ta część paznokcia juz NIGDY nie odrasta...?? Nie ma macierzy - nie ma paznokcia... Nie ma fragmentu macierzy - nie ma fragmentu paznokcia... Czyli reasumując nie ma co uwierać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Monika
Witam, Mam problem z paznokciem u prawej nogi. Od około 2 miesięcy bardzo mnie bolał, potem naderwał się i sama usunęłam suchą zawartość, lecz niestety nie pomogło to w żadnym stopniu. Teraz palec mnie boli przy chodzeniu i ucisku. Niżej załączam link jak, teraz to wygląda. Z góry dziękuję za pomoc. http://i.imgur.com/zLeWiqc.jpg Pozdrawiam Monika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Karola
Hej. Pisałam kilka postów wyżej. Chcę żebyście wiedzieli jak może skończyć się zrywanie paznokci. Jestem rok po zerwaniu i właśnie paznokieć który już pięknie odrósł (oczywiście nie bez pomocy kosmetyczki) zaczyna ODPADAĆ!! Wydałam na niego ponad 300zł a on się zrobił biały od dołu i wygląda jakby miał zaraz zejść. I tak już zapewne będę mieć do końca życia. Nie wiem czy to wina chirurga idioty czy to ja tak mam. Nigdy wcześniej paznokieć mi nie wrastał. Po prostu RAZ źle go obcięłam. Chirurg mógł wyciąć jedynie kawałek a zerwał cały twierdząc że jak zerwie kawałek to paznokieć będzie *źle rósł*. Nie no, teraz rośnie za*ebiście. Po prostu brak słów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Karola
Monika, To może być grzybica. Nie chcę być *doktorem Google*, ale właśnie przy grzybicy paznokieć się kruszy. *Pierwsze zmiany pojawiają się zwykle na wolnym brzegu (z przodu) płytki paznokciowej bądź też po jej bokach. Przy większym zaawansowaniu grzybicy paznokci dochodzić może dodatkowo do problemów z aktywnością fizyczną (np. ćwiczeniami), a nawet chodzeniem czy staniem. Pacjenci zgłaszają wtedy parestezje (drętwienia), ból, dyskomfort, utratę sprawności fizycznej. Do charakterystycznych zmian w obrębie paznokci w przebiegu grzybicy należą: - przebarwienia - białe, żółte, brązowe, zielonkawe, - łuszczenie i rozwarstwianie płytki paznokcia, wyraźnie zwiększona jej łamliwość, - pobruzdowanie płytek paznokciowych, - zgrubienie płytki paznokciowej będące objawem nadmiernego rogowacenia*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×