Gość kejts Opublikowano 29 Lipca 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 29 Lipca 2010 Jestem w 14 tyg. ciąży. 3 tygodnie temu dostałam lekkiego plamienia. Zaniepokoił mnie ten fakt na tyle, że po konsultacji z ginekolog prowadzącą moją ciążę, zaczęłam zażywać Duphaston. Niestety, po kilku dniach przyjmowania nie widać było poprawy. Zdecydowałam pójśc do szpitala. Udało mi się w nim *przetrwać* zaledwie 2 doby. Dostawałam w dalszym ciągu Duphaston oraz nospe i rutinoscorbin. W zasadzie już po 1 dobie plamienia mi ustały ( uważam, że to zasługa odpoczynku - żyję bardzo aktywnie, mam 2 letniego synka i pracuje). Wypisałam się na własne żądanie z przyczyn osobistych. Samopoczucie od początku ciąży mi sprzyja, Również teraz. Kilka dni po wyjściu ze szpitala plamienia sie powtórzyły i w zasadzie, są do dziś. Do tego doszedł następny problem. Podczas badanie ginekologicznego poczułam okropny ból w prawej części brzucha. Ginekolog skierowała mnie na badanie chirurgiczne. Tam, również tylko na podstawie badania, które polegało na uciskaniu brzucha, chirurg bez zdecydowania wypisał mi skierowanie do szpitala. Wcześniej zrobił USG które nie wykazało nic, co by wskazywało na to, że to wyrostek. Jedynie: *w prawym dole biodrowym w miejscu bolesności uciskowej widoczny fragment jelita hypoechogenny -7,5 x 2,74 cm. Dodam, że NIGDY NIE ODCZUŁAM CHOĆBY JEDNEGO Z WYMIENIANYCH OBJAWÓW WYROSTKA. Nie mogę sobie pozwolić na leżenie i *wypoczywanie* w szpitalu. Uważam, że to ostateczność. Czy można wykonać jakieś badania dodatkowe, które by potwierdziły, że to wyrostek i trzeba operować. Chyba odczuwałabym jakiś ból związany z zapaleniem. Nie wiem co mam robić. Przy tym te plamienia. Ale występują one przeważnie po zwiększonym wysiłku np. kiedy trochę się poschylam, kiedy krzyknę a nawet kiedy się opróżniam. Wszystko mi się nałożyło na siebie a ja tak się boję o dzidzię, którą noszę w sobie. Ale ja mam jeszcze jedno dziecko, mąż pracuje za granicą. Proszę o radę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość haemophilus Opublikowano 5 Sierpnia 2010 Zgłoś Udostępnij Opublikowano 5 Sierpnia 2010 Są to objawy związane z wysiłkiem, powinna Pani więcej odpoczywać. Nie chcę straszyć, ale najlepiej stosować się do zaleceń położnika. Nadmierny stres i wysiłek może doprowadzić do poronienia. Nie ma pewnych badań, które potwierdzą zapalenie wyrostka, pośrednimi wskaźnikami jest CRP i leukocytoza, usg oraz przede wszystkim objawy. Stąd należy również konsultować się w tej sprawie z chirurgiem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.