Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Andrzej

Strasznie się boję operacji przepukliny pachwinowej

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Andrzej
Witam, mam 40 lat i w minioną środę byłem na konsultacji chirurgicznej podczas której lekarz stwierdził przepuklinę pachwinową. Wyznaczył termin zabiegu na 23 marca. Ma się on odbyć w znieczuleniu w kręgosłup. Potwornie się boję tego zabiegu-do tej pory dzięki Bogu nie miałem żadnych ingerencji chirurgicznych. Na samą myśl paraliżuje mnie strach: znieczulenia, samego zabiegu, okresu bezpośrednio po zabiegu :-( Proszę pomóżcie mi jakoś bo do czasu zabiegu pewnie sfiksuję. I na koniec jeszcze jedno: lekarz nic nie mówił o konieczności szczepień przeciwko WZW-czy nie są konieczne?? Pozdrawiam i z góry dziękuję wszystkim, którzy cokoliwek napiszą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość DD
Odczuwałem dokładnie to samo, ale powiem Ci szczerze - nie ma się czego bać :) Znieczulenie w kręgosłup poczujesz jak ukłucie i zacznie robić się ciepło w nogach, później Cię położą, rozcięcie poczujesz jakbyś wylał sobie coś ciepłego na skórę, dadzą *głupiego Jasia* i zabieg minie Ci jak minuta. Poleżysz kilka godzin na pooperacyjnej i do domu, lub tak jak ja zostaniesz dzień na obserwacji (ja zostałem z tego względu, że przepuklinę miałem zaawansowaną). Jak będziesz wychodził to weź ubierz się w dresy, spodnie i do tego pasek mogą nieco obcierać się o ranę. Spoko, przeżyjesz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Andrzej
Bardzo wielkie dzięki ale jakoś mnie nie pocieszyłeś :-((

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ela
Witaj Andrzeju. Postanowilam napisac do Ciebie, poniewaz wlasnie jestem niecale 3 tygodnie po operacji przepukliny pachwinowej i tak jak Ty strasznie sie balam. Tego co przed, w trakcie i po. Bylam na 2 konsultacjach chirurgicznych, w szpitalu wyznaczono termin na 9 lutego, w prywatnej klinice (refundowany zabieg przez NFZ) wyznaczono termin na 16 kwietnia. Bardziej sklanialam sie do prywatnej kliniki, gdzie nie ma tej calej przykrej atmosfery okoloszpitalnej, nie bierzesz nic ze soba (kapcie, koszula, szlafrok, etc) i nastepnego dnia wychodzisz. Jednak poniewaz doslownie wariowalam, rodzina radzila mi zrobic operacje w lutym i szybko miec to z glowy. Postaram sie opisac moje doznania, najlepiej jak potrafie, choc przepuklina pachwinowa u kobiet (rzadsza niz u mezczyzn) jest podobno zabiegiem ciut latwiejszym. Samo znieczulenie podpajeczynowkowe (czyli miedzy kregami) okazalo sie wcale nie takie straszne. Naprawde to tylko uklucie, a stan bezwladu w trakcie operacji i to, ze przez kilkanascie godzin nie mozna podnosic glowy nie bylo dla mnie czyms okropnym. Ja nie chcialam uczestniczyc w rozmowach podczas operacji, dlatego poprosilam o cos na lekki sen, tak wiec po 30 minutach poczulam koniec szycia rany i przekladanie mnie na lozko. Ok. 2 godzin przebywalam na sali pooperacyjnej, gdzie pielegniarki podawaly kroplowki z Ketonalem. Pozniej juz na sali to lezenie i ewentualne przewracanie glowy na boki bez podnoszenia przez iles godzin (ale o tym wszystkim zostaniesz poinformowany). Zaproponuja Ci basen, mnie udalo sie samej pojsc do toalety po ok. 12 godzinach od operacji. Nastepnego dnia mialam zmieniony opatrunek i moglam juz wyjsc do domu. Szwy mialam zdejmowane po 6 dniach i choc rana byla czysta, sucha, bez wysieku, to nadal boli. Pobolewa jeszcze w wielu miejscach, chwilami mam brak czucia po stronie operowanej. Tez mialam i mam jeszcze wiele obiekcji, ale lekarz ktory mnie operowal (dzwonilam do szpitala i lapalam go miedzy operacjami) uspakaja, ze na pelne wygojenie i zaadaptowanie tkanek z siatka potrzeba czasu. Moja operacja byla metoda Lichteinsteina, a wiec z uzyciem siatki, przepuklina byla spora, mialam ja wiele lat (mam ponad 50). Reasumujac, operacja przepukliny pachwinowej to moim zdaniem nie taki banal, jak o niej sie mowi. Jednak stan *dobrzenia* jest chyba indywidualny, lub uzalezniony od wielkosci przepukliny i tym samym ingerencji chirurga. Inaczej bedzie u mlodej osoby, ktora np. po cwiczeniach na silowni zauwazyla przepukline i niedlugo po tym ja zoperowala. Czytam wtedy na forum jak szybko takie osoby zdrowieja. U mnie ten proces jeszcze trwa i moge byc tylko cierpliwa. Jezeli zatem Andrzeju przeszkadza Ci przepuklina w zyciu, to trzeba zrobic z nia porzadek i nie bac sie, bo to nakrecanie sie przed jest w rezultacie najgorsze. A swoja droga to przykre, ze musimy sie uciekac do szukania pomocy w internecie, zadawac pytania obcym chirurgom, szukac wsparcia u innych ludzi. Z lekarzami, ktorzy maja nas operowac brak jest komunikacji. Robia co trzeba, ale nikt sie nie roztkliwia, za duzo nie wyjasnia (no moze za wyjatkiem prywatnego lekarza, do ktorego mozna dzwonic na prywatna komorke ze wszystkimi pytaniami). Zycze Ci Andrzeju dobrego nastawienia, udanej operacji i szybkiej rekonwalescencji i pamietaj, ze najgorsze to jednak chyba te rozmyslania przed. Wszystko bedzie ok, takie zabiegi to dla chirurgow naprawde chleb powszedni, maja w tym wprawe. Pozdrawiam, Ela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marek.
Elu przyjemnie czyta się twe detale *-) Zastanawiam się czy w Polsce rzadko robi się operacje laparoskopem, bo ja 3 tygodnie temu właśnie taką miałem w Wlk. Brytanii. Zastanawiam się też jak to możliwe aby można było tylko miejscowo znieczulić pacjenta, ja miałem bardzo małą przepuklinę jednak opcja znieczulenia ogólnego jest chyba jedyną o jakiej słyszałem tutaj, przy przepuklinie pachwinowej. Też mam założone siatki, no i czekam z niecierpliwością aż Doktor odpowie mi na kilka pytań jakie zadałem kilka dni temu. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Marek
Dodam jeszcze że jak czytam te wspaniałe dbanie o pacjenta jak: przy leżeniu na sali przewracanie tylko głową na boki bez podnoszenia przez iles godzin, to chiałbym pochwalić Polskie szpitale a skrytykować Brytyjskie, bo ja brzuszki robiłem aby dostać się do mojej wody :) itd. opisałem to tutaj: http://forum.echirurgia.pl/temat13903.htm Również polecam się operować jak najszybciej to możliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ela
Marku, w szpitalu rzeczywiscie kaza lezec bez unoszenia glowy przez iles godzin (roznie to bywa od 6 do 12), ale tylko pacjentom po znieczuleniu podpajeczynowkowym (miedzy kregi). Balam sie tego znieczulenia , tzn. tego braku czucia wlasnego ciala, a nie samego zastrzyku. Dlatego przed operacja czytalam wypowiedzi ludzi na forach i bylam tak wyczulona, ze nawet kiedy mi anestezjolog przykazala nie podnosic glowy przez 8 godzin, ja nie podnosilam przez ok. 12. Ale ty jak piszesz miales operacje loparoskopowo w znieczuleniu ogolnym, a to zupelnie co innego. W Polsce rowniez wykonuje sie takie operacje, ale mnie dwoch lekarzy sugerowalo zainstalowanie siatki przez tradycyjna operacje, bo wtedy nie trzeba usypiac (a przy loparoskopii trzeba). Wiem, ze wykonuje sie operacje przepukliny w znieczuleniu miejscowym, ale tylko w gabinetach prywatnych. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Andrzej
Moi drodzy, bardzo dziękuję za wszelkie wpisy. Tak jak napisała Ela żenujące jest to, że musimy pytać i wspierać się na forach, a od lekarzy nie dowiemy się nic. I to nie zależnie od tego czy państwowo czy prywatnie. Ja byłem na konsultacji prywatnej. Po wejściu lekarz natychmiast kazał się rozebrać, zbadał, stwierdził przepuklinę i zapytał czy poddaję się zabiegowi czy nie. Na moją obawę stwierdził, że w tym mi nie pomoże i muszę sobie dać radę sam. Tak właśnie wyglądała wizyta, za którą skasowano 70 zł. Paranoja!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ela
No niestety, lekarze nie lubia rozmawiac, moje wizyty tez byly expresowe. A po operacji, tez nie ma zbyt drobiazgowych wyjasnien. Dlatego podobnie jak Ty wyladowalam na forum e-chirurgii. Moje wczesniejsze obszerne wyjasnienia chyba Cie nie przytloczyly, staralam sie oddac realizm. Ale jeszcze raz podkreslam: strach ma wielkie oczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość boguś
Też jestem po operacji przepukliny pachwinowej 3 tygodnie temu rana się goi szybko tylko zgrubienie zostaje co przeszkadza jeszcze myślę że to po tej siatce co wszczepili bałem się tylko znieczulenia tego w kręgosłup i wybrałem ogólne i chyba słusznie bo widziałem ludzi po operacji przepukliny jak długo musieli leżeć bez ruchu a ja po takim znieczuleniu szybko doszedłem do siebie i tak jak wszyscy piszą strach ma wielkie oczy to prawda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Andrzej
Witam. Każdy się boi, jeden mniej drugi więcej, ale nie ma co panikować. Może to przypadek że z wami nie chcieli lekarze rozmawiać, ze mną było odwrotnie, hirurg który robił mi zabieg dośc dokladnie mi wszystko wyjasniał. Przed zabiegiem i po również. Załozył mi siatkę. Troche moze bardziej boli po zastosowaniu siatki, ale jestem juz 10 lat po zabiegu. Zalecenia mialem takie by nie dzwigac ciezarow powyzej 10,15 kg a mam takie zajecia ze nieraz przyszlo mi dzwigac ponad 60 kg. Owszem po takich wysilkach miewałem przewaznie bole, bądz szczypanie. Nieraz myslalem ze odnowila sie przepuklina, ale poki co to jest wszystko ok. Pobolewalo mnie przez kilka lat , ale napewno nie bez powodu/dzwiganie ponad siły/Od jakiegos czasu nie odczuwam zadnych dolegliwosci , ale musze przyznac ze nie mialeem wiekszych wysiłków w ostatnim okresie. Jedno jest pewne : samo to sie nie wyleczy, choc bywaja przypadki ze przepuklina samoistnie zanika ale to jest jak totolotek. Dyskomfort jest znaczny. Nie ociągaj sie i przestan panikowac, im predzej tym lepiej, bo to przy kazdym wysilku, nawet podczas kaszlu sie powieksza, czuc wtedy takie szczypanie. Przedwczoraj moj brat mial tez taki zabieg. Rownie bardzo sie bał, a wczoraj juz mial calkiem inny humor i żaluje ze predzej tego nie zrobił. Ja chodzilem z tym chyba ze dwa lata, i jedyne co zle zrobilem to to, ze meczyłem sie niepotrzebnie przez tak dlugi czas. Głowa do góry . Alleluja i do przodu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość marczello
Andrzeju! trzeba zaszczepić się przeciw WZW[żółtaczce] i nie bać sie operacji.Ja chodziłem z przepukliną pachwinową 6 lat i stosowanie różnych pasów podtrzymujących nie dało źadnych efektów ,a ból narastał.17 marca wykonano zabieg w szpitalu bielańskim sposobem Lichtenstejna,Znieczulenie w kręgosłup[nie bolesne].Po 20 godzinach od operacji,leżenia na szpitalnym korytarzu zostałem,pod grożbą wyrzucenia wypisany do domu-następni pacjenci ,od rana juź czekali na moje łózko.Personel troskliwy,ale warunki spartańskie.Może w domu się wyleczę.Źyczę Ci udanej operacji !.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość adam
witam mam na imie adam w srode mialem miec zabieg ale sie okazalo ze mam wodniaka jadra prawego odeslali mnie do domu operacje mam miec za 6 m boje sie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ania
moj tata ma przepuklian pachwinową chodzi już z tym pona półtora roku bardzo się boi iś na operację a teraz ostatnio dostał bólu ale na operację nie poszedł . Bardzo się boi is na operację jak mu przetłumczyć zeby w końcu poszedł. odpiszcie ania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość nowy
Aniu, powiedz mu ze ja 3 tygodnie po zabiegu (przepukliny pachwinowej lewostronnej, metoda z wszeczepieniem siatki, znieczulenie w kregoslup ) dzisiaj juz porzucalem troche do kosza, ogolnie zadnych powiklan, nic strasznego, nic nie boli, lekko pobolewa przy smianiu przez pierwsze 3 dni po zabiegu, co nie zmienia faktu, ze z dnia na dzien po zabiegu jest lepiej, na dzien dzisiejszy moge powiedziec, ze wszystko wrocilo do normy. Od wrzesnia mam zamiar powrocic do treiningow na silowni i wtedy jeszcze opisze jak to jest, ale jestem dobrej mysli i uwazam, ze problemow nie bedzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ania
Moj tata ma 60 lat i ma przepuklinę pachwinową chodzi już z tym ponad półtora roku bardzo się boi iść na operację a ostatnio bardzo duzo leży, dostał ból w nocy że zwijał się z bólu ale nadal się boi iść na zabieg napiszcie czy to bedzie bolesny zabieg i ile może trwac. Czy badania może zrobić w przychodni czy w szpitalu przed operacją i ile może trwać taki zabieg? odpiszcie ania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość sarna
Aniu,wytłumacz tacie,ze operacja to jedyna metoda wyleczenia przepukliny:)miałam zabieg tydzien temu,nie powiem,wciaz boli,ale staram sie nie brac juz leków przeciwbólowych.Zabieg nie jest bolesny,bo jest sie znieczulonym,ja miałam znieczulenie w kregosłup,po takim znieczuleniu nalezy lezec ok 24 godzin,mam wszyta siatke,podobno z tego tez powodu został mi brzuszek,i wciaz ta siatke czuje w sobie,ale to kwestia tygodni i podobno sie wchłonie.Nie wiem dokładnie jak to jest u mezczyzn,długosc zabiegu na pewno zalezy od wielkosci przepukliny i ewentualnych powikłań,pozdrawiam i zycze dla taty powrotu do zdrowia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ania
dziekuję bardzo i mam nadzieję żę w końcu pójdzie pozdrawiam zycze duzo zdrówka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość jabko
W marcu miałem operacje przepukliny pachwinowej i 2 dni nie mogłem dojść do siebie po tym zabiegu. W trakcie operacji nie odczuwałem żadnego bólu, ale po było znacznie gorzej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Robert
Dwa miesiące temu miałem artroskopie kolana prawego,znieczulenie podpajęczynówkowe , 24 października wybieram się na zabieg przepukliny pachwinowej prawostronnej , myślę że nie będzie gorzej niż z kolanem . Wszystko da się przeżyć !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Adam
Jestem dwa dni po zrobieniu przepukliny pachwinowej lewostronnej, wszczepiono mi siatkę. U każdego na pewno wygląda to ciut inaczej, u każdego jest inaczej odbierane znieczulenie, inaczej się goi etc. Ale ogólnie u mnie było tak. Znieczulenie w kręgosłup i sama operacja to jest mniej bolesne niż grilowanie na mazurach. Jedno ukłucie i dalej nic się nie czuje. Powoli odpływa najpierw ta strona, na której leżysz bokiem, potem druga...i finito, nic nie czujesz. Nie czuje się nóg, nie czuje się siurka, brzucha nic... Gorsza jest chyba głodówka przed operacją niż sam zabieg. Czy jest się czego bać? NIE Oczywiście jak po każdej operacji, a ja jestem weteranem bo miałem między innymi robione kolano i oko i nos i... zaczyna się ból. Ból jest trudny do zniesienia bez znieczulenia i chociaż większość ludzi się opiera to prędzej czy później prosi o kroplówkę. Pierwszą to od razu dają bez pytania. Następne na prośbę. Boli..to albo cierpisz albo bierzesz kroplówkę. Po znieczuleniu w kręgosłup nie wstaje się z łóżka. Po pierwsze powoli, w ciągu około dwóch godzin wraca czucie do członków :), po drugie można zemdleć... Zanim zacznie się chodzić trzeba najpierw siadać na łóżku, potem opuszczać nogi etc. Czy to coś strasznego, NIE.. normalna procedura do wykonania. Po kilu godzinach można zacząć próbować wstawać i chodzić. Czy boli? TAK Jak bardzo? każdy odczuwa inaczej. Ja zacząłem chodzić około doby po zabiegu i nie udało mi się bez kroplówki. Dziś jestem dwie doby po zabiegu i wychodząc do domu, też wziąłem kroplówkę. Jak ktoś jest odporny na ból..albo miał mniej szyć w brzuchu, albo z innych chirurgicznych przyczyn..to mniej cierpi. Zapewne osoby, które nie mają siatki a zszywa się im ich powłoki brzuszne cierpią mocniej i mają częstsze nawroty. Cóż jeszcze mogę dodać. Blizna to około 5 cm. Podobno ma być mała, tego nie stwierdzę dziś. Napuchnięte jest miejsce operowane, do tego lewa moszna to bania, do tego są wyraźne siniaki, czarne miejsca wylewu krwi, które się przesuwają. Nie wygląda to pięknie i na pewno potrzeba dwóch, trzech a może i więcej tygodni by całkiem to znikło. Czy przepuklina to ciężka operacja? Pod względem cierpienia wydaje mi się, że nie. W porównaniu do kolana, na pewno nie. W porównaniu do oka..podobny. W mojej ocenie warto to zrobić. Nie warto czekać aż się powiększy, nie warto martwić się i odprowadzać ją gdy inni nie widzą. Nie warto ryzykować. Należy się cieszyć, że współczesna chirurgia potrafi w tak szybki i mało bolesny sposób uporać się z dość poważnym tuningiem naszego brzuszka, podbrzuszka.. Jeśli ktoś się zastanawia czy zrobić, ja mówię zrób. :) Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotr
Witam Podzielę się swojimi przeżyciami po operacji przepukliny. Jak się okazało podczas samej operacji miałem przepuklinę tzw. prostą ( nie znaczy to, że łatwą do naprawienia :-) ) przepuklina prosta występuje dwa razy rzadziej niż skośna. Ale do rzeczy. Dzisiaj mija 5 doba od operacji, do domu zostalem wypisany po dwóch dniach. Generalnie boli cały czas poprawa stanu zdrowia można powiedzieć następuje w żółwim tempie. W domu biorę ketonal do mięśniowo, są momenty, że jest jakaś poprawa czyli lżejszy ból lub jago brak gdy leżę ale gdy wstanę i próbuję udać się do toalety ból pojawia się taki spinający, który uniemożliwi czasam poruszenie nogą. Za dwa dni idę do ściągnięcia szwów. Operacja tak jak u większości w znieczuleniu podpajęczynówkowym i z zastosowaniem siatki. Generalnie samo znieczulenie nie jest starszne tyle tylko, że trzeba leżeć 12 godzin płasko i następne ok 10 na sali pooperacyjnej ( tak było w moim przypadku ) załatwianie się do kczaki albo cewnik, zresztą nie wyobrażam sobie inaczej ze względu na ból pomimo środków p.bólowych. Czas trwania całej procedury wraz ze znieczuleniem do momentu przywiezienia na salę pooperayjnę ok. 2 godzin. Rana ok 10-12 cm tak jak w przypadku Adama trochę napuchnięta. 10 lat temu też miałem zabieg na kolano ( altroskopia ) też to samo znieczulenie ale mogę powiedzieć, że wtedy to było *sanatorium* w porównaniu do tej operacji. Mam 30 dni zwolnienia z pracy i jestem dobrej myśli, że po tym czasie będzie lepiej. Pozdrwiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia
Mialam operację lewostronnej przepukliny pachwinowej 9.01 w ogolnym znieczuleniu -ponieważ mam przepukliny w kręgoslupie lędżwiowym. Wszystko bylo ok. wszczepiono siatkę i po 2 dniach wyszłam do domu. I nastepnego dnia zaczeła się moja udręka. Dopadla mnie rwa kulszowa..Co za ból,paraliż lewej nogi i takie sensacje ,że w ogole zapomnialam o przepuklinie. Leżalam jak zwłoki,mąz sciagnął szwy po oper. przepukliny a ja 2 razy dziennie bylam kłuta ketonalem i mydokalmem(4 zastrzyki dziennie). Teraz boli mnie i kregoslup i cholerny szew a jestem 6 tyg po zabiegu. Wierzcie mi ,że na odwrócenie uwagi od przepukliny polecam rwę kulszową

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kuba
Witam. Jestem 5 dni po operacji lewostronnej przepukliny pachwinowej. Miałem znieczulenie w kręgosłup. Polecam. Nic nie boli i naprawdę szybko doszedłem do siebie. Wstać mogłem dopiero drugiego dnia po ketanolu dożylnie. Do domu też wyszedłem drugiego dnia. Na początku miałem spore problemy z chodzeniem, ale z dnia na dzień jest coraz lepiej. Miałem wszytą siatkę bo przepuklina była dość spora - chodziłem z nią jakieś 20 lat i dzisiaj żałuję, że tak późno się zdecydowałem aby coś z tym zrobić. Sama operacja nic nie boli. Po znieczuleniu dostałem coś na sen i obudziłem się jak mnie przekładali ze stołu na łózko. Pojutrze idę na zdjęcie szwów. Wszystkim, którzy się obawiają, szczerze polecam jak najszybsze poddanie się zabiegowi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość adam
witam KUBA czy boli to znieczulenie i ogulnie zabieg ia mam przepukline kregoslupa L4 L5 S1 W poniedzialek operacja boje sie tego nie wiem co robic

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×