Skocz do zawartości
eChirurgia.pl
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Ewelina

Torbiel włosowata kości ogonowej

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Eski
Rozalia, bolało, szczególnie przy wstawaniu, właśnie od 2 tygodni siedzę już na krześle przy komputerze i przy biurku, bóle się zmniejszyły - rana się zrosła ok 2 miesiące temu, potem zaczęła blizna *nabierać masy* i rosnąć, jest wyraźna blizna, ale z dołu trochę podrosła do góry. Bałem się o jakieś nawroty, ale chyba tak to ma wyglądać. Jest ok, dbam o higienę i liczę, że nie będzie nawrotów. Funkcjonuję już normalnie od dłuższego czasu, powoli człowiek zapomina o schorzeniu sprzed 10 miesięcy :).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotrek
Nie słuchajcie ludzi którzy mówią jakie to leczenie jest straszne.! miałem wycicnaną torbiel prawie 2 miesiące temu tydzień po operacji już jeżdziłem na rowerze szwy maialem 2,5 tygodnia a w spzitalu mialem sączek przez 4 dni, Mówię wam to nie jest straszne ja 4 tygodnie po zabiegu byłem już w parku wodnym , pracuję chodzę do skzoły i prowadzę już normalny tryb życia. Dlatego głowa do góry bo każdy znosi to inaczej i polecam iśc na operację jak najprędzej, ja czkelame rok i żałuję bo mam ranę ok 8 cm. POZDRAWIAM!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Denis
Witam. Nazywam się Denis i mam 18 lat. Miałem taki sam problem jak wy. Rok temu zaczęło mnie coś pobolewać przy kości ogonowej. Po wakacjach zauważyłem że mam jakąś dziurkę miedzy pośladkami. Smarowałem to Trybiotykiem ale nic nie pomogło. W zime zaczął mi z tego wyciekać taki płyn w kolorze ciemnej herbaty, czasami pojawiała się krew. Naczytałem sie co to za cholerstwo z tego forum i bałem się iść do lekarza, lecz ciekło coraz mocniej z tego i był nieprzyjemny zapach. Wkońcu w marcu poszedłem do lekarza i pani doktor uznała że to przetoka odbytowa i dała mi skierowanie do chirurga. Na nastepny dzien pojechałem do chirurga, zobaczył i powiedział że jakby był anesteziolog to by mnie ciął na miejscu dlatego że torbiel była bardzo zaawansowana. Chirurg był tak wporządku że wytłumaczył z kąd to się wzieło i jak bedą to wycinali. Dostałem termin na nastepny dzień na 7:20 a operowali mnie dopiero przed 12. Operacja trwała 2 godziny, wycięli wszystko i zaszyli lecz zostawili małą szczeline. Przez 6 dni leżałem w szpitalu,dziennie zmieniali opatrunek i co 2 razy przyszło chyba z 10ciu chirurgów i sprawdzało czy wszystko je okey. Co 2 tygodnie miałem kontrolę w szpitalu. 14 lipca bedą już 4 miesiace po operacji lecz dalej nie siadam dlatego ze 2 tygodnie temu dopiero zrosła mi się ta szczelina. Teraz już nie mam wiecej kontroli. Jeszcze z jakieś 2 tygodnie i będę mógł zacząć siadać. Jeśli macie taki problem, nie czekajcie, idzccie jak najprędzej, jeśli nawet bedzie was czekać operacja nie bójcie sie, naprawde nie jest tak źle jak się wydaje. Ja żałuje ze nie poszedłem wcześniej,bo by dawno było po wszystkim, a tak chodzilem z tym długo i długo się goji. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MZ
Też przeszłam zabieg usunięcia torbieli włosowej przy kości ogonowej. Nie ma się naprawdę czego bać ( i w gruncie rzeczy lepsze to niż samo nacinanie o odsączanie na żywo ). Przed zabiegiem dostałam zastrzyk ze znieczuleniem w wenflon na ręce. Nie wiem w którym momencie zasnęłam. Jak się obudziłam było już po wszystkim. Zostałam jeszcze trochę szpitalu, mogłam leżeć tylko na brzuchu lub na boku. Rana pozostała otwarta, ale przykryta opatrunkiem - miała się zasklepić przez ziarninowanie.Codziennie zmieniano mi rzecz jasna opatrunek. Gdy mogłam już wrócić do domu, codziennie przychodziła pielęgniarka żeby zmienić opatrunek, potem nauczyła moją mamę jak to robić (wiadomo że sama sobie nie zmienię, bo to niewykonalne :D). Faktem jest że gojenie trwało to ze 3 miesiące. Potem na ostatniej wizycie kontrolnej lekarz powiedział, że 2 tygodnie po pełnym zagojeniu mogę zacząć chodzić na laser, żeby usunąć włosy z wiadomej okolicy a tym samym zapobiec na przyszłość wrastaniu włosów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Dawid
Witam. Napiszę wam teraz Moją sytuacje. W lutym 2014 wykryłem cośmiędzy pośladkami wyciekła mi ropa i powstały 4 dziureczki. Postanowiłem iść do lekarza który stwierdził Torbiel Włosowaty Kości Ogonowej. Wypisał mi skierowanie do szpitala na chirurgie. Dostałem termin 9 Kwietnia 2014. 9 Stawiłem się do szpitala porobili mi badania. 10 Kwietnia o 13 byłem na bloku operacyjnym znieczulenie od pępka w dół. Zabieg trwał 1h.30 min. Leżałem na plecach. Po 2 dnia wypisali mnie ze szpitala rana sięga 5cm. Opatrunki zmieniane mam codziennie z 3-4 razy. Rana nie wygląda jakoś tragicznie ta rana szwy będę miał zdejmowane za 2 tyg. Zobaczymy jak to się będzie goić lecz rana nic nie boli tylko źle siedzieć bo szwy ciągną(Rana otwarta) Ogólnie zabieg nie jest bolesny wiecej w głowie siedzi niż w ranie :) Więcej informacji mogę udzielić osobiście. maniekstryj@gmail.com

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamany
Załamka , leżałam 3 dni na boku tak mnie rwalo i bolało , myślałem ze mam zapalenie mięśni poprzecznych , pupsko mi spuchło jak pawianowi , ja już obity od leczenia na boku i żarcia przeróżnych leków ( internista przepisał mi leki rozlizniajace mięśnie kręgosłupa .... I prześwietlenie ). Ni stad ni z owąt pękło wczoraj i poraz pierwszy mogłem wstać i chodzić , razem 3 pęcherze z największego ok 300 ml cuchnacej ropy z pozostałych mniej. Mogłem zacząć z nowy chodzić małymi kroczkami, zapinkolilem amotaks 2g , i jem po 2 razy 1 G na dzień .( niedziela) (Poniedziałek) Dzisiaj wizyta u chirurga i diagnoza jasna ... W piatek idę do szpitala na zabieg, do tego czasu mam smarować maścią ichtiolowa. Nic Nie mówił ze zostanę w szpitalu na dłużej niż ten zabieg ??,! Pytanie kiedy będę mógł prowadzić samochód i normalnie pracować ( praca biurowa ) ...? Kiedy można wrócić do uprawiania jakiegokolwiek sportu ? Generalnie załamany jestem , 3 dni paraliż z nikad a teraz to , a było tak pięknie :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamany
Zapomniałem dodać , wcześniej nic tam nie mailem nigdy mnie nie bolało , higiena osobista na porządku dziennym ( w mordę serio! ) lekki ból od po iedIalki przez 4 dni narastające ( środa ) utrudniających chodzenie tylko małe kroki i zgarbiony i lezenie po 4 dniach , zdjeć nie będę publikował bo nieprzyjemne ( a mam tez te z peknietego ! Co za ulga ! Nawet 100 ketonalow tego nie dało) , istotne od wczoraj , dzisiaj tez temperatura 38 C i dreszcze , po pęknięciu pierwszego i przekłuwania drugiego na poziomie padaczki, mimo ze 25 C w domu mi zimno i dreszcze , jednym słowem k a p a.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Załamany
Obejrzał jeszcze raz , ponacinał i powiedział trzeba operować , najbliższy termin listopad w danym szpitalu ( qrfa ja nie chce w szpitalu publicznym tam ludzie umierają ) wie ktos gdzie na Śląsku to można zrobić prywatnie i i,e to w ogóle kosztuje ? Mam zaszczepić sie na żółtaczkę i tyle , dupa mniej boli , smaruje maścią ichtiolowa i muszę przyznać ze pomaga i wyciąga , do tego 1 G na dzien amotaksu. Ps. Powiedział ze będę 5 dni w szpitalu , w tym smrodzie to ja Max 2 h jestem w stanie wytrzymać , do tego ta kasta lekarska ze ja prędzej zdechne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość ka
podobno to czesta przypadlosc i duzo ludzi to ma, niektorzy maja, raz tylko sie zrobi i zyja z tym do konca zycia operacja to wiadomo ostateczosc jak bardzo dokucza i ropieje, po samej narkozie mozna miec komplikacje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość bolacy
A jak jest z kupa? Jestem 24 godziny po zabiegu. Miałem podobno bardzo duża torbiel. I boje się iść do łazienki. Jestem juz w domu nie mam w ogóle informacji o opatrunku jak robić co ile. Za 3dni do chirurga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Patryk
Pisze tu ktoś jeszcze? hmmm... ja jestem już wykończony tym dziadostwem ...mam 33lata ,zaczęło się ok 18stki i tak już po 3ch zabiegach na przestrzeni tych lat jestem i czeka mnie 4ty ...znów ,nienawidzę szpitali. Za pierwszym razem miałem pod narkozą wycinane i zaszyte z sączkiem(rurka w ranie z buteleczką i tak chodziłem z tym po szpitalu z 7dni a łącznie 14 tam byłem ,za 2gim razem po kilku latach powstał ropień bez przetok/przebicia tak ,że nie mogłem siadać i w ogóle więc zaraz znów *cięcie* i usunięcie ropy plus mechanicznie jakoś mi oczyszczali ją od środka ,pobyt w szpitalu ok tygodnia ,a to przy znieczuleniu w kręgosłup... tragedia bo po tym brzuch mi spuchł od moczu i cewnik musieli mi wciskać... a na nast dzień wyciągać ...szkoda gadać ,tym bardziej ,że mam obawy czy ten zastrzyk w kręgosłup nie doprowadził mnie do przepuklin kilka lat później..... no i znów po kilku latach nawrót nastąpił ,tym razem chirurg wykonał zabieg ambulatoryjnie ,przynajmniej nie było szpitala ale... tym razem wyciął wszystko gdzie był kontrast - czyli otwarta rana od kości ogonowej aż prawie po sam odbyt/ i pozostawienie na ziarnowanie ...znieczulenia jak by nie było ,wiecie kilka zastrzyków dostałem w okół miejsca do wycięcia ale to tyle dało ,że myślałem ,że zemdleję na stole z bólu ,czułem dosłownie wszystko ,to tępe uczucie cięcia/ ...szkoda gadać ,no ale chirurg ok był ..chyba , wytłumaczył ,że to najlepsza opcja *gojenia* bo nawrotów już być nie powinno ,rana goiła się ok 5miesięcy/ masakra ...ale dobrze ,że wtedy miałem spoko dziewczynę która zajmowała się opatrunkami... no i po 3 latach sprawa powróciła po raz 4ty / i znów bankowo cięcie będzie jak rów Mariański omg. Szkoda tylko ,że nie olałem po pewnym czasie zalecenia chirurga co do golenia tej blizny raz na tydzień/dwa ....no ale już po jabłkach. Zwlekam narazie już kawał czasu bo jak myślę o szpitalu to dostaje zapaści jakiejś psychicznej ,tym bardziej ,że tym razem nie mam kobiety która by mi te opatrunki zmieniała i w ogóle padaka znów na kilka miesięcy ...jak byłem młodszy to jakoś tak to spokojniej mi było znieść ....ehhh Pozdrawiam , zwłaszcza tych którym to wraca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mariusz LW
W 2012 roku miałem zabiegu pod narkozą rana nie goiła się 3 tygodnie, zaplanowałem wyjazd do Egiptu i pierwszego dnia po wykąpaniu się w słonej wodzie rana zasklepiła się i wygoiła. Polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Izabela
Witam. W 2007 miałam ten sam problem. Miałam takie bóle że nie mogłam aż chodzić to było okropne przeżycie. 3 razy przecinali mi i usuwali ropę a za 4 razem miałam operacje dali mi znieczulenie w kręgosłup. Bylam w szpitalu przez tydzień a po wyjściu chodziłam codziennie przez miesiąc do szpitala na zmianę opatrunku ponieważ rana nie była zaszyta i codziennie zmieniali mi sączki i po tylu latach od zeszłego tygodnia czuję ból w okolicy kości ogonowej. W pracy ciężko bo w ogóle nie mogę usiąść a trzeba pracować przez 12 godzin ale mam wizytę u chirurga na 14marca wiec jakoś muszę dać rade. Pozdrawiam wszystkich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Wojtek
Witam, Moja przygoda z tą niewąpliwie upierdliwą przypadłością zaczęła się rok temu w czerwcu 2015 kiedy to pojawiła się mała dziurka a po tygodniu zaczerwienienie i ból plus ropa. Wizyta u pierwszego chirurga skończyłą się nakłuciem w gabinecie i wyczyszczeniem - szczerze powiem iż praktycznie mega szybko przestało boleć i się zagoiło (trzy dni) po czym wróciłem do normalnego życia. To co robiłem przez te trzy dni to na noc przecieralem ranę spirytusem salicylowym i zostawiałem. Na dzień smarowałem Tribiotykiem. Łudziem się, że może było to coś małego co jeszcze nie zdążyło sie dalej rozwinąć, tym bardziej że magiczna dziurka zniknęła. I tak bardzo aktywnie biegając, grając w koszykówke, chodząc na basen żyłem w radości że jest ok, bo przecież nic mnie nie boli, nic nie widać. I tak do lutego tego roku - kiedy podczas mycia wyczułem maleńki guzek u końca kości ogonowej. Oczywiście razem z guzkiem pojawiła się magiczna dziurka - przetoka a z niej raz na dwa/trzy dni wypływała dziwna treść surowicza o dziwnym zapachu. Możecie wyobrazić sobie moje wkurzenie. Postanowiłem zrobić z tym porządek raz na zawsze - jeszcze nie wiedziałem że to nie takie łatwe. Na początek wiedza - dobrze jest poznać przeciwnika - przeczytałem wszystkie dostepne fora na ten temat - od deski do deski, oraz literature metod leczenia, opisy itp. Z ciekawosci gdzieś podano przypadek torbieli pomiędzy palcami. Kolejny krok gdzie to robić? Mieszkam niedaleko Warszawy ale szukałem szeroko nawet prywatnie byle z ludzmi którzy mają z tym doczynienia *na codzień*. Na ironię kiedy było coraz bliżej ustalenia tego gdzie bedę robił i kto będzie robił to jakoś zacząłem się nieco bać. Ogólnie nigdy wcześniej nie byłem w szpitalu jako dorosły i taki ze mnie medyczny cykor :) Nie będę pisał o kilku pseudo chirurgach którzy z wielką łaską podchodzili do tematu a o normalnym lekarzu/człowieku który ma za sobą takie zabawy. Chodzi o lek.A.Lewczuka ze szpitala Medicover w Warszawie. Facet konkretny, wytłumaczył bez niepotrzebnego straszenia tak że człowiek czuje się spokojny. Wizyta około 22.04 - zabieg wyznaczony na 9.05. Przed tym oczywiscie spotkanie z anestezjologiem i badania krwi. Przyjęcie do szpitala w 9.05 - zabieg około godziny ze znieczuleniem podpajęczynówkowym z sedacją. Torbiel wycięta metodą Healyego - z szyciem. Póki co żona zmienia opatrunki a na kolejny piątek zdjęcie szwów i mam nadzieję że bez nawrotów :) A jeśli się to znowu pojawi to już wem gdzie z tym pójdę. Polecam każdemu - a uwierzcie uczucia po zabiegu, świadomości że się to wycięło nie zamieni się na nic innego. :) Pozdrawiam wszystkich! PS. Sorry za ewetualne literówki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kuba
Nie wiem, czy ktoś jeszcze tutaj coś czyta, ale wypowiem sie, moze ktoś z tym problemem kiedyś sie natknie. U mnie zaczęło sie 2 lata temu po złamaniu ręki. Leżałem ciągle na kosci ogonowej i tak to powstało. Z początku ból nie do wytrzymania, nie dało sie chodzić, siedzieć, generalnie ruszać. Myślałem, że stłukłem po prostu kość i tyle. Ból ustawał w miare rośniecia guzka na kosci ogonowej. Jak już urósł, przestało boleć. Potem pękł. Byłem u lekarza, oczyscił, rana jak najdłuzej otwarta i psikana oktaniseptem. Na jakiś czas był spokój, ale zaczeły sie pojawiać małe guzki, które chwile bolały, potem znikały i tak dwa lata. Raz bardziej bolało, raz mniej, różnie... zazwyczaj w lato jest gorzej, bo człowiek sie bardziej poci. Teraz sie wkurzyłem, bo mam dość dyskomfortu siedzenia, bo czasami promieniujący ból był naprawde uciążliwy, a nic tam nie było. 13 września 2017 miałem zabieg w narkozie, wszystko okej. Wiadomo jak to po operacji leży sie, ale specjalnie nie bolało. Jak już mi troche opuchlizna zeszła teraz w trakcie pobytu w domu, to jest masakra. O siedzeniu mozna pomarzyc, bo zerwanie szwów itd. Lekarz też powiedział, żeby lezec jak najwięcej, bo lepiej sie zagoi. Ból jest porównywalny do tego, jak to rosło, no ale ma sie jeszcze szwy. Ja mam tyle szczescia, ze jestem zaszyty. Nie miałem ropnia, ani nic sie nei sączyło. Za tydzien mam usunąć niby połowe szwów. Zobaczymy. Wszyscy tutaj piszą, że po operacji jest tragedia, 2 miesiace bez siedzenia itd. Wydaje mi sie, że aż tak źle nie ma. Owszem, ból jest, ale tabletka przeciwbólowa i jest okej. Straszycie i straszycie. Przeżyje sie 2 tygodnie bólu i będzie spokój. Mam nadzieje, że to nie wróci i nie bede musiał tego przechodzić znowu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Wojtek
Czyta, czyta :) U mnie operacja była 09.05 a od 15.06 wróciłem do biegania :) Przez cały czas po operacji nie wziąłem ani razu leku przeciwbólowego - to możesz sobie wyobrazić czy bolało :) Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dodano
Choroby człowieka zdjęcia http://www.bolimnie.com/galeria-chorob

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Ad
Jakie kliniki polecacie? Pytam osób, które są zadowolone z operacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia
Cześć, męczę się z tym torbielem od lipca, czyli raczej krótko, za pierwszym razem myślałam, że to może kręgosłup, albo że uderzyłam się. Niestety w okazało się to ropne, mój chłopak zajął się tym, i było okay ale cały czas czułam tam grudkę, w grudniu przez tydzień męczyłam się w i końcu wylądowałam w szpitalu, gdzie na żywca tylko z lekkim zmrożeniem przecięli to i wyczyścili, założyli sączek, dalsza opieka w przychodni u chirurga, dostałam od razu skierowanie do szpitala na usunięcia.., zabieg 21.03. zobaczymy jak będzie, trochę się naczytałam i strasznie się boję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamolot

Witam, jestem ponad 3 tygodnie po wycięciu torbieli włosowej. U mnie miała ona 5-7cm średnicy i okolo 5cm wgłąb. Operacja przebiegła dobrze (miałem znieczulenie w kręgosłup) .po operacji w szpitalu czułem się wręcz świetnie. Poważne problemy zaczęły się po wyjściu ze szpitala. Zaczęły się ostre bóle których nie dało się trwałe uspokoić .Miałem też uderzenia bólu (coś w rodzaju wizyty u dentysty gdy dotknie wiertłem do nerwu) Brałem bardzo różne rzeczy - paracetamol 500 pomagał na krótko , dziś już nie pomaga. Ibum express dziLa bardzo szybko i pomaga na kilka godzin ale nie usuwa calkowicie bólu. Ketonal 100forte pomagał na 3godziny. Przez długi czas rewelacyjnie pomagał diclacduo75. Niestety wygląda na to, że po dwóch tygodniach organizm się do tego przyzwyczaił i mój jedyny skuteczny sposób ulgi przestaje pomagać.

Niestety jestem w gronie tych ktorzy tego typu operację przechodzą bardzo ciężko. Ale dla Twojego pocieszeni powiem, że są ponoć tacy którzy praktycznie od razu funkcjonują normalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Zenek

Witam czytających. Jestem 4 dni po wycięciu torbieli włosowej. A zaczęło się od bólu w okolicy kości ogonowej. Nie mogłem usiedzieć na krześle ani kierować autem. Po około 2 tygodniach ból zmniejszył się. Po 2 miesiącach zauważyłem, że sączy się jakiś płyn i mam dziurkę. A za kilka dni wyczułem niewielki guzek u końca kości ogonowej.  Poszukałem w internecie i już wiedziałem na 90% co mi dolega. Moje przypuszczenia potwierdziła wizyta u chirurga. Dostałem skierowanie do specjalisty ( proktologa ). Umówiłem się na prywatną wizytę w Rzeszowie. Lekarz potwierdził i dał mi skierowanie do szpitala z napisem ' pilne' . Niestety musiałem czekać miesiąc na zabieg ( czas urlopów ). Dostałem znieczulenie w kręgosłup. Zabieg  trwał ok.40 minut, torbiel wycięto, ok. 5 cm rana - pięć szwów.  Najgorsze było leżenie na plecach 12 godzin po zabiegu. W drugi dzień po zabiegu już siadałem na krześle, a do domu sam wróciłem samochodem ( 45 km).Opatrunki po kąpieli robię sobie sam z pomocą lustra.Po 3 tygodniach od zabiegu mam jechać na ściągnięcie szwów. Żadnych tabletek przeciwbólowych nie biorę.Staram się teraz nie siadać aby ta rana zagoiła się i nie było nawrotów torbieli.   Gdy się pojawi torbiel nie trzeba się bać, tylko poddać się zabiegowi jak najszybciej, wtedy jest to mniej bolesne. W moim przypadku od pierwszych objawów zauważonych przeze mnie, do momentu zabiegu upłynęło ok. 4-5 miesięcy. 

Zabieg miałem w szpitalu MSWiA w Rzeszowie - POLECAM. Świetni lekarze i pielęgniarki. Pozdrawiam wszystkich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Mikel

Cześć. 

Jak to się zaczyna to każdy wie.

9 dni temu miałem operacje. Znieczulenie do kręgosłupa. 9 szwow. 2 dni leżenia na plecach aby wyciskac płyn surowiczy. 

2 dni po wróciłem samochodem do domu.

I teraz pytania

Czy Was też tak bolały kości mięśnie kręgosłup,  wszystko w pierwszym okresie "domowym"? Przypuszczam że to od leżenia na boku/brzuchu..

Przez 3 dni po powrocie do domu rana była sucha, od 2 dni na samym dole lekko się otworzyło i wycieka naprawdę dużo płynu "rozowego". Opatrunki do zmiany 4-5 razy dziennie bo przeciekaja.. Czy ktos tez tak mial?  Czy to normalne? 

Dodam też o widocznie i wyczuwalnie powiększonych węzłach chłonnych pachwinowych tj szczególnie z prawej strony członka. Gorączka w normie tj do 37.5.

Dostałem do mycia piankę proktis M. I oczywiscie octenisept. 

 

Prosze dajcie znać czy te znaczne "wycieki" to coś co może się zdarzać..

Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×